fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Tu i teraz

Rower z dachu: groźna sytuacja na autostradzie A1

fot. AdobeStock
Z samochodu jadącego autostradą A1 na wysokości Krzyżanówka pomiędzy Toruniem a Łodzią niespodziewanie spadł rower. Jak poinformował TVN24.pl, zaskoczeni kierowcy zdołali jednak wyminąć przeszkodę.

– Kierowca wiózł trzy rowery. Środkowy się poluzował. Zobaczyłem to i zacząłem zwalniać – opowiada kierowca cytowany przez portal. Auto, które zgubiło ładunek zjechało na pobocze. Nikt nie ucierpiał, jednak policja podkreśla, że powstało zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Rower leżący na autostradzie wymuszał na innych kierowcach niebezpieczne manewry. – W związku z tym sprawca zdarzenia mógłby otrzymać do 350 złotych mandatu i 6 punktów karnych – stwierdziła w wypowiedzi dla TVN24 sierż. sztab. Jadwiga Czyż z łódzkiej drogówki.

fot. AdobeStock

Skończyło się na strachu, ale podobne przypadki nie należą do rzadkości. Nic dziwnego: wysoka konstrukcja poruszająca się z prędkością 100 km/h i więcej podlega olbrzymim przeciążeniom. W trakcie jazdy rowery na dachu pokonują silny opór powietrza. Sama prędkość nie jest tak niebezpieczna, jak przeciążenia przy ruszaniu, hamowaniu i zakrętach. Dużym zagrożeniem mogą być także silne podmuchy bocznego wiatru. Dlatego kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ładunku ma staranne zamocowanie i konstrukcja samego bagażnika.

Okazuje się, że obowiązkowych norm regulujących kwestie techniczne związane z budową bagażników rowerowych nie ma. – Konstrukcja i kwestie związane z bezpieczeństwem to dobrowolna sprawa producenta. Każdy stosuje własne rozwiązania, więc rowery co jakiś czas mogą spadać – mówi Robert Senczek, general manager w firmie Taurus zajmującej się produkcją i dystrybucją bagażników samochodowych. Jak twierdzi, ryzyko utraty ładunku na trasie z powodu wadliwego bagażnika jest jednak coraz mniejsze. Tego rodzaju produkty są weryfikowane przez rynek. Jednen rower, który spada z samochodu, może zdyskwalifikować producenta – twierdzi Senczek. Oczywiście wina zwykle może leżeć po stronie niedbałego kierowcy, który źle zamocował ładunek. Jak informuje policja, już samo nieprawidłowe zabezpieczenie bagażu zagrożone jest mandatem w wysokości 150 zł oraz 5 punktami karnymi.

fot. AdobeStock

Rowery można przewozić na kilka sposobów: w uchwytach na dachu, w uchwycie zamontowanym na haku i uchwycie założonym na tylnej klapie. Najpopularniejszym i najtańszym rozwiązaniem jest dach, ale i najbardziej ryzykownym. Rowery zamontowane w ten sposób zmieniają nieco środek ciężkości samochodu. Jeden nie stanowi problemu, ale kiedy na dachu są dwa albo trzy, ciężar pojazdu znacząco rośnie. Trzeba bardziej uważać na zakrętach. Z kolei najbezpieczniejszym i najwygodniejszym sposobem przewożenia rowerów jest wykorzystanie uchwytów na hak. Co prawda wymaga to dość kosztownej instalacji samego haka, do tego platforma kosztuje przeciętnie w granicach 1,3-2,5 tys. zł. Ale załadunek i rozładunek jest znacznie łatwiejszy, podobnie jak sama jazda.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA