fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Tu i teraz

Europa przeznaczy 60 mld euro na rozwój elektrycznych aut

W Europie radykalnie przyspieszają inwestycje w rozwój elektromobilności. Planowane nakłady na produkcję akumulatorów i aut elektrycznych wzrosły w 2019 r. do 60 mld euro.

Jak informuje brukselska organizacja Transport & Environment (T&E), ubiegłoroczna wartość zapowiedzianych w ubiegłym roku w Europie inwestycji w elektromobilność zwiększyła się w porównaniu z poprzednim rokiem aż 19 razy. Zarówno producenci, jak i rządy zaangażowały łącznie w rozwój e-mobilności przeszło trzykrotnie większe środki niż Chiny, które dotąd były w tej dziedzinie globalnym liderem.

Największe inwestycje zapowiedziano w Niemczech. Na warte 40 mld euro wydatki złożą się przede wszystkim przedsięwzięcia realizowane przez Volkswagena i Teslę. Ta ostatnia wybuduje pod Berlinem zakłady produkujące samochody i komponenty, które przyciągną kolejne inwestycje poddostawców – m.in. firmy BASF planującej wytwarzanie katod do akumulatorów.

Miejsce, w którym w Niemczech ma powstać Gigafactory Tesli.

Według T&E warte 6,6 mld euro projekty ogłoszone zostały w Czechach, na które także złoży się Volkswagen, mający ambitny plan wprowadzenia na rynek 75 w pełni elektrycznych modeli samochodów do 2029 r. We Włoszech 1,75 mld euro zainwestuje w elektromobilność Fiat, natomiast projekty warte po ok. 1 mld euro zostaną zrealizowane przez producentów aut we Francji, Szwecji i Wielkiej Brytanii. W Hiszpanii blisko 300 mln euro zainwestuje Opel, z kolei 80 mln euro wyda Hyundai z Kia w Chorwacji.

Nowy elektryczny Fiat 500.

Jednym z beneficjentów dynamicznego rozwoju elektromobilności w Europie jest także polska gospodarka. W ub. roku zagraniczni inwestorzy zapowiedzieli projekty warte ponad 778 mln euro, które mają przynieść 1,4 tys. nowych miejsc pracy. To m.in. produkcja katod niklowych w Koninie (Johnson Matthey), modułów bateryjnych w Jaworze (Mercedes), silników elektrycznych i skrzyń biegów do hybryd w Wałbrzychu (Toyota) czy elektrolitu w Oławie (Guotai-Huarong). Jednak największym przedsięwzięciem będzie warta 2,8 mld euro rozbudowywana fabryka baterii w Kobierzycach (LG Chem), która w tym roku ma się stać największym tego typu zakładem na świecie.

Fabryka baterii w Kobierzycach (LG Chem).

Wraz ze wzrostem inwestycji w elektromobilność zwiększa się popyt na samochody elektryczne. Jak podaje organizacja producentów pojazdów ACEA, w I kwartale 2020 r. ich rynkowy udział w nowych rejestracjach (samochody bateryjne i hybrydy plug-in) zwiększył się do 6,8 proc. z 2,5 proc. w pierwszych trzech miesiącach 2019 r. Rejestracje w Polsce zwiększyły się w I kwartale przeszło dwukrotnie r./r., tymczasem pod względem ilości aut z napędem bateryjnym (597 rejestracji) porównywanej ze sprzedażą na największych europejskich rynkach to bardzo mało. W tym czasie w Niemczech zarejestrowano ich 26 tys.

W dodatku rozwój elektromobilności w Polsce nie będzie przynosić takich korzyści jak w innych krajach. Produkcja baterii, w której stajemy się potentatem, to najbardziej brudny etap budowy e-auta, z wysoką emisją CO2. Według analiz Międzynarodowej Rady Czystego Transportu (ICCT) już sam proces wytwarzania baterii sprawia, że przez pierwsze dwa lata eksploatacji samochód na prąd okazuje się mniej ekologiczny w porównaniu z autem z silnikiem spalinowym. W dodatku energia zarówno do produkcji baterii, jak i ładowania aut w Polsce produkowana jest z węgla, co mocno obniża walory elektromobilności.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA