fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Tu i teraz

Między Łodzią a Katowicami wolniej. Budowa A1 się rozkręca

Węzeł Piotrków Trybunalski Południa także będzie przebudowywany / fot. GDDKiA
Gierkówką od poniedziałku pojedziemy jeszcze wolniej. Od 15 kwietnia zamknięty będzie kolejny fragment trasy, która ma być przebudowana do parametrów autostrady. Chodzi o blisko 16-kilometrowy odcinek pomiędzy węzłami Tuszyn i Piotrków Trybunalski.

Już w nocy z niedzieli na poniedziałek drogowcy przekierują ruch w obu kierunkach na jezdnię wschodnią, od Katowic w stronę Łodzi. Układ pasów ruchu zostanie zorganizowany w systemie 2+1: w kierunku Katowic samochody będą jechać dwoma pasami, w kierunku Łodzi – jednym. Nowa organizacja ruchu przygotowywana jest przez cały weekend. Już od piątku drogowcy malowali na asfalcie oznakowanie, a na ten czas jezdnię wschodnią tymczasowo zwężono do jednego, zewnętrznego pasa. To kolejny fragment gierkówki, na którym zaczyna się przebudowa.

źródło: GDDKiA

Wcześniej zwężono trasę na odcinku pomiędzy Radomskiem a granicą województwa łódzkiego. Samochody jadą nim w obu kierunkach po jezdni zachodniej. Tam również ruch odbywa się w systemie 2+1: dwa pasy wyznaczono do jazdy na południe, jeden na północ. Aby mieszkańcy okolicznych miejscowości mogli przejeżdżać z jednej strony trasy na drugą wyznaczono dwa objazdy: Brodowe – Radziechowice Drugie i Łęg – Szczepocice. Dodatkowo w Szczepocicach na przecięciu drogi powiatowej z przebudowywaną gierkówką ustawiono sygnalizację świetlną. Przebudowywany odcinek ma 7 km długości. Na kolejnym, od granicy województw do początku obwodnicy Częstochowy także wyłączono z ruchu jedną jezdnię. Na odcinku około 5 km samochody poruszają się nitką wschodnią. Natomiast z początkiem maja nastąpi zmiana organizacji ruchu związana z rozpoczęciem przebudowy odcinka od węzła Kamieńsk do Radomska.

CZYTAJ TAKŻE: Już nie zobaczysz Suwałk. Obwodnica otwarta

Przebudowa gierkówki będzie paraliżować ruch drogowy pomiędzy centrum i południem kraju przez prawie cztery lata. To jedna z najbardziej obciążonych tras w Polsce. Przykładowo na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego liczba samochodów przejeżdżających w ciągu doby zbliża się do 50 tys. Drogowcy przyznają: nie da się uniknąć gigantycznych utrudnień w ruchu. – To problem dla kierowców i wyzwanie także dla wykonawców. Starą drogę trzeba najpierw rozebrać, więc będzie np. bardzo dużo materiału do wywiezienia – wyjaśnia Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego. Nie dość więc, że dla ruchu tranzytowego zostanie jedna jezdnia, to jeszcze blokować go będą dziesiątki ciężarówek firm budowlanych.

Autostradowy kręgosłup czyli A1 ma liczyć ok. 570 km / źródło: GDDKiA

Kto straci cierpliwość na przebudowywanych odcinkach, może wybrać drogę alternatywną. To równoległa do jedynki droga nr 91 pomiędzy Piotrkowem, Radomskiem i Częstochową oraz odcinek drogi nr 12 pomiędzy Tuszynem a Piotrkowem. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad już wcześniej przygotowała się na taki scenariusz, dokonując tam pewnych inwestycji. W poprzednich dwóch latach na obu drogach wyremontowano łącznie ponad 22 kilometry nawierzchni. Na części odcinków powstały chodniki, pobudowano zatoki dla autobusów. Ale jest bardzo prawdopodobne, że i ten objazd szybko się zakorkuje.

CZYTAJ TAKŻE: Włosi o krok od wyrzucenia z budów szybkich dróg

Dla połączenia pomiędzy Warszawą a Śląskiem innym rozwiązaniem może być wykorzystanie drogi ekspresowej S7 pomiędzy Warszawą a Krakowem, z dojazdem do Katowic przez Olkusz. Dziś pokonanie tej trasy zabiera niecała godzinę więcej niż jazda z Warszawy do Katowic autostradami A2 i A1 lub ekspresówką S8, a następnie gierkówką.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA