fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Tu i teraz

Drogowcy szukają miejsca pod dużą obwodnicę Warszawy

Przybliża się perspektywa budowy obwodnicy aglomeracji warszawskiej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformowała, że ma już gotowe tzw. studium korytarzowe. Wyznaczony korytarz, szeroki na 5 kilometrów którym ma pobiec trasa, będzie teraz poddawany szczegółowym analizom i konsultacjom społecznym.

Za trzy lata ma być wskazany wybrany do realizacji wariant, za pięć lat – ogłoszony przetarg na projekt i roboty budowlane. Według obecnych założeń budowa miałaby potrwać do 2029 r. Obwodnica ma się składać z drogi ekspresowej S50 na północy oraz autostrady A50 na południu od Warszawy. Będzie także elementem układu drogowego łączącego Centralny Port Komunikacyjny z siecią szybkich tras. Dla miasta jest konieczna, bo obecne szybkie trasy otaczające Warszawę zatykają się. Na Moście Grota w ciągu drogi S8 natężenie ruchu sięga 200 tys. pojazdów w ciągu doby. Coraz tłoczniej robi się także na południowej części obecnie powstającego ringu, od Konotopy w stronę Janek i do ul. Puławskiej. Prace nad obwodnicą trwają od dłuższego czasu. – Chcemy, aby duży ring warszawski, przejmujący ruch tranzytowy jak i wspomagający aglomerację powstał przed rozpoczęciem funkcjonowania Centralnego Portu Komunikacyjnego – deklarowali dwa lata temu przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury. Nie znaleziono jednak pieniędzy na wstępne prace przygotowawcze.

Wezly trasy S2 czyli Południowa Obwodnica Warszawy z powietrza.

Finansowanie przedsięwzięcia będzie dużym problemem, bo jego koszt może sięgnąć kilkunastu miliardów złotych. Będzie zależał nie tylko od przebiegu, ale także ilości i rodzaju połączeń z istniejącymi drogami. Budowa jednego węzła to wydatek od 50 do ponad 100 mln zł. Jeszcze nie wiadomo, jaki wpływ na realizację inwestycji będą miały protesty mieszkańców nie zgadzających się z planami budowy obwodnicy, które już napływają do GDDKiA. Tymczasem konkretny przyszły przebieg pozostaje na razie niewiadomą. Wcześniej brano pod uwagę także wariant opasujący miasto ciaśniejszym kręgiem, ale problematyczny z uwagi na przecięcie Puszczy Kampinoskiej i przebieg w bliskim sąsiedztwie terenów zurbanizowanych, m.in. Piaseczna i Otwocka. W tej wersji koszty podnosiło nie tylko przejście przez Kampinos, ale także przez rejon Zalewu Zegrzyńskiego z ewentualną budową estakad.

Tymczasem problemem okazuje się budowa mniejszego ringu – Południowej Obwodnicy Warszawy. W tym roku nie najprawdopodobniej nie zostanie dokończona, jak wcześniej planowano. To trzy kawałki liczące łącznie 18,5 km: odcinek z tunelem pod Ursynowem od węzła Puławska do węzła Przyczółkowa, kolejny do Wału Miedzeszyńskiego z mostem przez Wisłę i trzeci łączący Wał Miedzeszyński z węzłem Lubelska. O ile wcześniej wątpliwy wydawał się przede wszystkim odcinek przez Ursynów, to już w styczniu GDDKiA zajęła asekuracyjne stanowisko: – Realizujemy wszelkie, możliwe działania które mają pozwolić na udostępnienie wszystkich trzech odcinków trasy S2 w Warszawie jeszcze w 2020 r. – informował Rzeczpospolitą Tomasz Żuchowski, generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA