fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Tu i teraz

Afera szpiegowska w Volvo

Obywatel Szwecji, technologiczny konsultant zatrudniony w Volvo Cars Russia został oskarżony o szpiegowanie na rzecz firm rosyjskich i aresztowany w Sztokholmie — napisał angielskojęzyczny „Moscow Times”. 47-latek miał szpiegować również w Scanii — poinformowała szwedzka prokuratura.

Nie podano nazwiska podejrzanego. Ale akcja jego zatrzymania i aresztowania miała spektakularny przebieg, ponieważ policja weszła do jednej z najbardziej eleganckich restauracji w Sztokholmie, gdzie podejrzany o szpiegostwo akurat jadł kolację z rosyjskim dyplomatą . Wcześniej Rosjanina szwedzkie służby zidentyfikowały jako pracownika wywiadu. Rosjanin został również zatrzymany, ale szybko go wypuszczono, ponieważ posiada immunitet dyplomatyczny.

W wydanym oświadczeniu prowadzący tę sprawę szwedzki prokurator, Mats Ljungqvist ujawnił, że w chwili aresztowania Szwed podejrzany o szpiegostwo właśnie odbierał od Rosjanina 27,8 tys. koron (równowartość 2,77 tys. euro) i najprawdopodobniej było to wynagrodzenie za przekazywanie tajnych informacji. „Jako konsultant zatrudniony w Volvo i Scanii miał on dostęp do wrażliwych informacji i teraz zamierzał przekazać je obcemu mocarstwu. W tym przypadku chodziło o Rosję. Za te informacje był doskonale opłacany, co z kolei pokazuje, że dla Rosjan były one bardzo wartościowe” napisał w oświadczeniu szwedzki prokurator.

Volvo V90.

Mats Ljungkvist ujawnił również, tym razem francuskiej agencji AFP, że zatrzymany konsultant pracował dla Volvo Cars i Scanii i stamtąd wyniósł kody źródłowe oraz wrażliwe informacje dotyczące produkcji. W wyniku śledztwa ustalono również, że rosyjski szpieg nielegalnie przenosił informacje ze swojego komputera służbowego na prywatny i potem zapisywał je na nośnikach pamięci USB. Natomiast kiedy nie chciał zostawiać śladów logowania, fotografował dokumenty wyświetlając je na monitorze swojego komputera służbowego i wynosił zapisane w telefonie komórkowym.

„Zdaniem prokuratora taka działalność jest przestępstwem, które naraża Szwecję na niebezpieczeństwo. I w tym przypadku poszkodowanymi nie są nawet Volvo i Scania, ale państwo szwedzkie.” — czytamy w oświadczeniu prokuratury. Nie określono tam konkretnie czego dotyczy to ryzyko, ale z drugiej strony wiadomo, że i Scania i Volvo są również dostawcami dla wojska. Przy tym, zdaniem prokuratora, samo wynoszenie informacji do których jakaś osoba ma dostęp nie jest jeszcze przestępstwem. Karalne jest jednak przekazywanie ich dalej, zwłaszcza agentom obcych krajów. Jeśli rosyjskiemu szpiegowi zostanie udowodniona wina, czeka go przynajmniej 6 lat bezwzględnego więzienia.

Volvo FMX.

Szwedzkie firmy wyspecjalizowały się w zaawansowanych technologiach, które potem są wykorzystywane w procesach produkcyjnych. Z takiego technologicznego zaawansowania są znane między innymi zwłaszcza Volvo i Scania, która z kolei jest dostawcą Grupy Volkswagen. Firmy w rozmowie z Automotive News Europe potwierdziły, że podejrzany o szpiegostwo był u nich zatrudniony jako konsultant. A rzecznik Volvo przyznał, że firma zdawała sobie sprawę z jego nielegalnej działalności.

Ten incydent jest kolejnym zaostrzeniem stosunków szwedzko – rosyjskich po tym jak Szwedzi odmówili wydania wiz dwóm rosyjskim dyplomatom, na co Rosjanie odpowiedzieli wydaleniem dwóch pracowników szwedzkiego przedstawicielstwa w Rosji. Szwedzka Agencja wywiadowcza Säkerhetspolisen (SÄPO) w raporcie za rok 2020 oceniła, że z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju, największym zagrożeniem są Rosjanie i Chińczycy. Wiadomo jedynie tyle, że w Volvo szczególnie interesował się rozwiązaniami z symulacji ruchu drogowego, oraz pakietami bezpieczeństwa w autach.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA