fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Tu i teraz

Kolejna część autostrady A1 włączona do ruchu

W sobotę drogowcy uruchomili węzeł Jasna Góra na autostradowej obwodnicy Częstochowy. Jego budowa przeciągnęła się: gdy w końcu grudnia ub. roku włączany do ruchu był odcinek A1 okrążający miasto, do dokończenia pozostawały jeszcze dwa kluczowe elementy: wspomniany węzeł Jasna Góra i węzeł Częstochowa Blachownia.

Ten drugi łączący autostradę z drogą krajową nr 46 będzie jednak uruchomiony – jak zapowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), jeśli będą ku temu sprzyjające warunki pogodowe – dopiero w drugim kwartale tego roku. Uruchomienie węzła Jasna Góra wreszcie pozwala kierowcom poruszającym się obwodnicą na łatwiejszy wjazd do miasta. Do tej pory było to możliwe poprzez węzeł Częstochowa Południe lub Częstochowa Północ, ale bez możliwości wjazdu samochodów ciężarowych o masie powyżej 12 ton. Teraz można zjechać z trasy nie tylko w kierunku centrum, ale także w stronę Kłobucka, Krzepic i Wielunia. 24-kilometrowy odcinek A1 pomiędzy węzłami Częstochowa Południe i Częstochowa Północ dalej jednak pozostaje placem budowy z ograniczeniem prędkości do 80 kilometrów na godzinę. Drogowcy prowadzą tam jeszcze prace wykończeniowe związane m.in. z montażem ekranów akustycznych i przeciwolśnieniowych. Do zamontowania pozostały jeszcze panele o powierzchni blisko 55 tys. metrów kwadratowych. Trwa również budowa dróg serwisowych, oświetlenia węzłów oraz Obwodu Utrzymania Autostrady.

Cała obwodnica miała być gotowa znacznie wcześniej, ale prace opóźniała włoska firma Salini, z którą ostatecznie zerwano kontrakt w kwietniu ub. roku. W sierpniu został otwarty 33-kilometrowy fragment autostrady A1 pomiędzy Pyrzowicami a Częstochową, jednak wobec braku obwodnicy Częstochowy, a przynajmniej dojazdu do węzła Blachownia, kosztujący prawie 1,2 mld zł odcinek okazał się niefunkcjonalny. Nie mogły nim jechać ciężarówki, a samochody od strony Pyrzowic musiały wjeżdżać do Częstochowy, by dostać się na gierkówkę. Dopiero w grudniu sytuacja poprawiła się. Teraz problemem pozostaje część trasy nr 1 pomiędzy Częstochową a Tuszynem, gdzie trwa budowa autostrady w śladzie istniejącej drogi. Przez to jazda tamtędy, kiedy ruch się zwiększa, okazuje się prawdziwym koszmarem. Budowa sprawia, że na objętych robotami odcinkach wydłużają się korki, bo ruch odbywa się jedną jezdnią. Nieco szybciej jedzie się w kierunku Częstochowy – w tę stronę na większej części budowy wydzielono dwa pasy ruchu. Jest co prawda jeszcze droga alternatywna – równoległa do gierkówki droga nr 91 przez Radomsko, Kamieńsk i Piotrków Trybunalski. Jednak biegnie przez małe miejscowości z ograniczeniami prędkości, a na dodatek w tygodniu pełno tam TIR-ów, które uciekają z gierkówki.

Inwestycję na gierkówce podzielono na pięć odcinków: jeden na terenie województwa śląskiego oraz cztery w województwie łódzkim. Oddanie do ruchu czterech odcinków między Częstochową a Tuszynem powinno nastąpić przed końcem 2021 r. Natomiast piąty odcinek od węzła Piotrków Trybunalski Południe do węzła Kamieńsk zostanie uruchomiony na przełomie 2022 i 2023 r. To najdłuższy fragment budowanej autostrady, liczący 24 kilometry. Umowa na jego budowę została podpisana później niż na pozostałe odcinki z powodu dodatkowego przetargu, stąd inny termin włączenia go do ruchu. Na całym odcinku stanie 16 wiaduktów autostradowych, 3 mosty i kładka dla pieszych. W Siomkach, Woli Krzysztoporskiej i Danielowie powstaną Miejsca Obsługi Podróżnych. Na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 484 zostanie wybudowany węzeł drogowy.

Można przypuszczać, że sytuacja na budowanej gierkówce poprawi się jeszcze w końcu obecnego roku. Powinny być wtedy gotowe fragmenty obecnie budowanej jezdni, na które zostanie przerzucony ruch dla rozpoczęcia budowy drugiej. Ponieważ każda jezdnia będzie przewidziana na trzy pasy ruchu z pasem awaryjnym, drogowcy zapewne tak ułożą jego organizację, by dało się jechać dwoma pasami w każdą stronę. To radykalnie ułatwiłoby podróż. Przewiduje się, że 3-pasy w każdą stronę (ale tylko pomiędzy Częstochową a Piotrkowem Trybunalskim) pozwolą zwiększyć przepustowość nowej trasy o blisko połowę w porównaniu do stanu sprzed rozpoczęcia przebudowy. Z kolei betonowa nawierzchnia powinna wytrzymać bez poważniejszych remontów nawet 30-40 lat.

Brakujący fragment A1 od Tuszyna do początku obwodnicy Częstochowy będzie liczył ok. 80 kilometrów. To jeden z najbardziej obciążonych ruchem odcinków w Polsce. Przed rozpoczęciem robót liczba samochodów przejeżdżających w ciągu doby na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego sięgała 50 tys.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA