fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Parking

Flagowe coupe Jaguara zmodernizowane

Zmodernizowany Jaguar F-Type miał 2 grudnia 2019 roku swoją światową premierę jednocześnie w Monachium i Londynie.

Poza niewielkimi retuszami nadwozia największa zmiana jest pod maską. Sześciocylindrowy silnik i jego wersje z mocą – 340, 380 i 400 KM to historia. Jaguar F-Type oferowany będzie z trzema jednostkami napędowymi. Nowy jest tylko jeden – V8 z kompresorem o mocy 450 KM, który występuje w wersji z napędem na cztery koła lub z napędem na tył. Jednak patrząc na jego pojemność widać, że ta jednostka napędowa nie jest tak do końca nowa. Pięciolitrowy silnik to nic innego jak zmodyfikowany napęd topowej wersji. Nie zmienił się  za to model bazowy. Jaguar został przy dwulitrowym, czterocylindrowym silniku o mocy 300 KM, który napędza tylną oś. Kto chce w F-Typa z napęd na cztery koła, musi sięgnąć do modeli z V8.

Jaguar F-Type.

Zmieniły się oznaczenia modeli. To, co kiedyś było znane jako „SVR”, będzie w przyszłości nosiło nazwę „R”. Moc i silnik tej wersji pozostaje bez zmian (575 KM i 700 Nm). Popracowano za za przy ośmiobiegowej, automatycznej skrzyni, którą otrzymają wszystkie wersje silnikowe. W modelu „R” zniknie stały spojler, który teraz automatycznie się wysuwa i chowa. Nowa, topowa wersja potrafi rozpędzić się maksymalnie do 300 km/h i osiągnąć pierwszą setkę po 3,7 sekundach.

Wewnątrz drobne zmiany. Zamiast instrumentów analogowych jest ciekłokrystaliczny monitor o przekątnej 12,3 cala. Cyfrowe zegary wyświetlają na życzenie przyrządy, mapy nawigacji czy inne dane. W konsoli środkowej znajduje się system informacyjny Touch Pro znany z innych modeli, który został teraz przeprojektowany dla cyfrowego kokpitu. Nowe akcenty, takie jak pikowana skóra i ozdobne przeszycia, uzupełniają modernizację środka.

Więcej nowego dzieje się na zewnątrz. Wymiary auta pozostają identyczne z jego poprzednikiem (długość 4470 mm, szerokość 1923 mm, wysokość 1311 mm), ale zmieniły się detale nadwozia. Przednie reflektory są bardziej płaskie i umieszczone niżej, a w topowej wersji zastosowano wyjątkowo cienkie reflektory „Pixel”, które są opcjonalne dostępne do wszystkich innych wersji. Z tyłu większych zmian nie widać, ale są – nowy zderzak, węższe światła. Całość prezentuje się bardziej muskularnie. Tu, tak samo jak na całej karoserii popracowano nad detalami.

Jaguar F-Type stał się nowocześniejszy nie tracą nic ze swojego uroku i wyjątkowości. Odświeżenie wyglądu, lekkie zmiany w środku i większe pod maską silnika pozwolą na rynkowe przypomnienie o tym modelu. F-Type pozostaje świetnym coupe i znakomitym kabrioletem. Polskich cen póki co nie znamy. Poprzednik kosztował minimum 285 900 zł (coupe) lub 318 100 zł (kabrio).

Jaguar F-Type.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA