fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Parking

Nowa Skoda Octavia: Tak dobrego auta Czesi jeszcze nie mieli

Nowa Skoda Octavia – jest większa, przestronniejsza, nowocześniejsza i ładniejsza od swojego poprzednika. Tak dopracowanego modelu Czesi jeszcze nie mieli. Dziwne, że szefowie należącej do Volkswagena marki pozwolili zrobić tak dopracowany i kompletny samochód.

Po prezentacji i zebraniu pierwszych wrażeń z nowej Octavii czuje pewne zakłopotanie. Zaskoczony jestem tym jak dobrze Czechom wyszła czwarta generacja nowej Octavii. I nie chodzi tylko o wygląd czy przestronne wnętrze z 600 litrowym bagażnikiem w liftbacku (640 litrów w kombi), a bardziej o to jakich użyto materiałów, innowacyjnych technologii czy ile sprytnych pomysłów zmieściło się w większym o 19 mm nadwoziu (4689 mm). Pierwsze wrażenie Skoda robi tak dobre, że zaczynam się zastanawiać kto na to pozwolił? Bo kiedy tak dopracowana Octavia trafi do sprzedaży, a importer nie przesadzi z ceną to kupowanie jakiegokolwiek innego modelu w tej klasie z grupy Volkswagena przestanie mieć sens. Z Golfem czy nawet Audi A4 włącznie.

I nie jest to tylko moja opinia, tylko wielu osób które były na premierze nowej Skody, a do gmachu Galerii Narodowej w Pradze zaproszono ponad 700 osób. Tak dobrego pierwszego wrażenia nie zrobił na mnie żaden inny model tej marki. A przecież mówimy o Octavii, hicie sprzedaży, modelu który od lat jest najlepiej sprzedający się autem marki z Malda Boleslav. To wróży Skodzie dobry start. Z czego wynika moje uznanie?

O ile poprzednia generacja, a w szczególności stylizacja przodu z dzielonymi reflektorami budziła kontrowersje, tak w przypadku nowej Octavii takich już nie będzie. Wydłużona i poszerzona karoseria oparta na platformie MQB wygląda dynamicznie i nowocześnie. To właściwie olbrzymi przeskok i nie bez powodu przedstawiciele Skody mówią, że tym modelem zaczynają pisać nowy rozdział w ponad 120-letniej historii projektowania swoich aut. Świetny wygląd idzie w parze z dopracowaną aerodynamiką. Współczynnik oporu czołowego liftbacka wynosi od 0,24, a kombi od 0,26. To wartości lepsze niż w nowym Golfie (0,27). Takie dopracowanie opływu powietrza przełoży się nie tylko na mniejsze zużycie paliwa czy emisję CO2, ale także na komfort akustyczny. Nowa Octavia ma być lepiej wytłumiona od Superba.

W przednich i tylnych reflektorach zastosowano technologię LED. Topowa odmiana otrzyma reflektory Full LED Matrix. System generuje wiązkę światła złożoną z kilku indywidualnie sterowanych segmentów. Dzięki temu światła drogowe (długie) mogą być włączone przez cały czas bez oślepiania innych użytkowników drogi. Żadna technologiczna nowość, ale w tej klasie to nadal coś wyjątkowego. Szczególnie system, który jest sprawdzony w innych modelach grupy VW i działa naprawdę dobrze. O powitanie kierowcy zadba funkcja migającego oświetlenia – to animacja świetlna, w której biorą udział również tylne światła Full LED. Pierwszy raz w Octavii pojawią się dynamiczne kierunkowskazy.

We wnętrzu miejsca jest jeszcze więcej niż w poprzedniku. Jednak to jakość użytych materiałów i stylizacja wnętrza robią największe wrażenie. Siedziałem już w nowym Golfie 8 i siedziałem w nowej Octavii i w tym porównaniu Golf przegrywa. Do tej pory gradacja marek była jasna. Skoda dostawała sporo, ale nigdy nie to co najlepsze. Teraz ktoś zaspał i pozwolił czeskiej marce na zbyt wiele. Brawo Skoda!

Wszystko w środku jest nowe. Dwuramienna kierownica, duży (maksymalnie 10 calowy) wyświetlacz, materiałowe obicie na desce rozdzielczej, lewarek automatycznej skrzyni biegów niemal identyczny jak ten co w Porsche. Pierwsze wrażenie jest znakomite. Drugie jeszcze lepsze, bo wszystko jest tu dopracowane. Pokrętłami i przyciskami na kole kierownicy można uruchomić aż 14 funkcji. Do tego dwa pokrętła złudnie przypominają te z Bentleya. Wszystkie przyciski zabudowane na desce czy funkcje umieszczone na ekranie są dotykowe. Nie trzeba ich wciskać jak w Audi. Pod wyświetlaczem znajdziemy responsywny pasek. Przesuwając po nim jednym palcem zmienimy głośność, a dwoma przybliżamy lub oddalamy mapę. Ergonomia i logiczny podział deski i funkcjonowania chociażby centralnego ekranu będą mogły uchodzić za wzór w tej klasie i nie tylko. Dopracowanie i przemyślane rozwiązania Octavii dobrze pokazuje jeden detal: jeden z pięciu portów USB-C zamontowany jest na obudowie wewnętrznego lusterka. Po co w tym miejscu? Po to żeby łatwo podłączyć tak często używane dzisiaj kamery. I to jest „Simply Clever”. Inny przykład: w drugim rzędzie, na oparciach przednich foteli są specjalne kieszenie na smartfony. Na liście opcji znalazł się wyświetlacz head-up, nowe ergonomicznie profilowane fotele z podgrzewaniem, masażem oraz wentylacją czy trójstrefowa klimatyzacja.

Skoda nie poskąpiła na wyposażeniu auta w nowoczesne systemy. Jest predykcyjny tempomat, który uwzględnia zakręty i odpowiednio zwalnia przed nimi. Jest system antykolizyjny, który razie zagrożenia zderzenia z pieszym czy z pojazdem zwiększa skręt kierownicy ułatwiając omijanie. Jest układ ostrzegania przy wysiadaniu, który informuje kierowcę o nadjeżdżającym z aucie czy też rowerzyście. System multimedialny jest połączony z internetem, będzie też mógł bezprzewodowo łączyć się ze smartfonem.

Podstawową jednostką napędową będzie trzycylindrowy silnik TSI o pojemności jednego litra i mocy 110 KM. Zarówno ta jednostka, jak i 150 konny 1.5 TSI będą wyposażone w układ miękkiej hybrydowy z rozrusznik 48 V. Takie rozwiązanie pozwala na żeglowanie przy wyłączony silniku, odzyskiwanie energii podczas hamowania, a także wspomaganie przyspieszania dzięki elektrycznemu zastrzykowi mocy. Miękka hyryda dostępna jest wyłącznie dla wersji ze skrzynią DSG. Modele z 6-biegową przekładnią manualną nie będą wyposażone w układ hybrydowy. Model RS jest przewidziany na późniejszy termin tak samo jak hybryda plug-in, która pojawi się w przyszłym roku. Dostępna będzie w dwóch odmianach – o mocy 204 KM i 245 KM z elektrycznym zasięgiem około 80 km. Topowa benzyna ma 2.0 litra pojemności i 190 KM. Dostępna jest wyłącznie z napędem na cztery koła i 7-biegową skrzynią DSG. Są też trzy nowe turbodiesle 2.0 TDI 115 KM, 150 KM i 200 KM przygotowane do spełnienia przyszłych wymogów normy emisji Euro 6d.

CZYTAJ TAKŻE:

Fotele, które do złudzenia przypominają te z Audi S Line, pokrętła na kierownicy jak w Bentleyu, lewarek automatycznej skrzyni biegów niczym w Porsche 911, a dwuramienna kierownica jak w Mercedesie klasy S. To jest nowa Skoda Octavia. W Polsce czwarta generacja zadebiutuje w pierwszym kwartale 2020 roku. Teraz poczekać trzeba tylko na ceny.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA