fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MOTO Parking

Nowa Skoda Fabia: Konkurencja może zacząć się bać

Skoda zaprezentowała nową generację Fabii. Jest znacznie większa, obszerniejsza, bardziej dojrzała i nadal Simply Clever.

Nowa Fabia urosła. Od czasu wycofania z oferty modelu Citigo jest to bilet wstępu do czeskiej marki. Ale nowa Fabia zupełnie nie wygląda jak początek gamy modelowej masowego producenta. Czwarta generacja zwiększyła swoją długość o imponujące 111 mm. Tym samym znacznie odbiega od rozmiarów konkurencji w tym segmencie . Teraz Fabia ma długość 4,11 metra i jest większa od takich konkurentów jak Hyundai i20 czy Toyota Yaris. Również szerokości (1780 mm, czyli + 48 mm) i o 94 mm większy rozstaw osi (2564 mm – to więcej niż oferowała pierwsza generacja Octavii w 1996 roku) sprawiły, że ??w nowy model będzie zauważalnie bardziej większy od przednika.

Większe wymiary odczują nie tylko pasażerowie. Zwiększyła się również przestrzeń ładunkowa. Teraz bagażnik Fabii ma pojemność od 380 do 1190 litrów. To wartości, które odpowiadają prawie wielkości bagażnika nowego Golfa 8 (od 381 do 1237 litrów). Skoda ma zauważalnie więcej miejsca w bagażniku niż w VW Polo, które podobnie jak nowa Fabia bazuje na platformie grupy MQB A0.

Również wizualnie sporo zmian. Nowa wizerunek Fabii to solidność i pewność siebie. Światła LED są montowane seryjnie, a tył karoserii nawiązuje do wyglądu modeli SUV. Skoda dołożyła wszelkich starań, aby poprawić opór aerodynamiczny nowej Fabii. I tak podwozie jest osłonięte dwunastoma osłonami, dzięki czemu strumień powietrza przedostaje się z jak najmniejszymi turbulencjami. Elektronicznie sterowana roleta zakrywa przy dużych prędkościach dolny wlot powietrza. Zdaniem Skody tylko te rozwiązania powinny przynieść korzyści w zakresie zużycia do 0,2 litra przy 120 km/h. Fabia osiągnęła współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,28, co jest rekordem dla tej klasy samochodów. Aerodynamika tego modelu została opracowana w ciągu trzech i pół roku i ponad 3000 symulacji komputerowych.

Pod względem napędów Skoda nieco zaskakuje. Konserwatywne podejście można już było zobaczyć po niedawnej odsłonie zmodernizowanej wersji Kodiaqa. Kiedy wszyscy producenci troją się i dwoją żeby wprowadzić wersje z napędem hybrydowym, i niewiele mające z oszczędnością paliwa hybrydy plug-in, Skoda zachowuje spokój. Kodiaq pozostał przy klasycznych napędach i tak też jest również w Fabii. Podstawowymi silnikami są jednolitrowe, trzycylindrowe MPI dostępne w wersjach o mocy 65 i 80 KM. Za nim znajduje się trzycylindrowy jednolitrowy TSI z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem, które mają moc 95 i 110 KM. Najwyższa wersja napędowa to czterocylindrowa jednostka 1.5 TSI Evo o mocy 150 KM. Mocniejsze wersje silników można kombinować z automatyczną skrzynią biegów.

Nowa platforma grupy MQB A0, na której bazuje Skoda Fabia, zapewnia jej najnowsze technologie w zakresie multimediów, systemów i infotainmentu. Pojawi się więc wyświetlacz o przekątnej do 9,2 cala, dostępny będzie również w pełni cyfrowy zestaw instrumentów (10,25 cala), który zastąpi klasyczne instrumenty analogowe. Po raz pierwszy na liście opcji znajdują się również nowe funkcje zwiększające komfort, takie jak podgrzewana kierownica i dwustrefowa klimatyzacja Climatronic.

Skoda nie zapomniała o swoim motto „Simply Clever”. W nowej Fabii znajdziemy dobrze znaną skrobaczkę do lodu w klapie wlewu paliwa, dwie kieszenie do przechowywania smartfonów na oparciach przednich siedzeń, port USB-C na wewnętrznym lusterku, tylną lampkę do czytania, którą można obsługiwać z przodu, wyjmowany uchwyt na kubek, uchwyt na kartę i długopis w schowku przed dźwignią zmiany biegów czy uchwyt na karty i monety w pokrywie schowka.

Długa lista nowości sugeruje, że Skoda Fabia przełamie również nowe horyzonty cenowe. Do tej pory w cenniku znajdował się najtańszy podstawowy model z silnikiem 1,0 o mocy 60 KM, który w wersji Ambition kosztował od 52 650 zł. Nie wiadomo jaka będzie cena nowej Fabii. W tej chwili nie ma również informacji o tym kiedy auto zostanie wprowadzone na rynek. Rozpoczęcie sprzedaży późnym latem tego roku powinno być realistyczne. Już teraz widać, że tak dopracowanego modelu w tej klasie Czesi nigdy nie mieli. Jedno też wydaje się być pewne – po wprowadzeniu tak dużej nowej Fabii Skodzie przydałby się nowy, mały bazowy model.

Źródło: moto.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA