fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Koniec z wyciąganiem płynów i laptopów z bagażu na Heathrow

Bloomberg
Pasażerowie na lotnisku Heathrow będą mogli w swoich torbach i walizkach przewozić urządzenia elektroniczne i płyny o dowolnej objętości. Wszystko dzięki nowym skanerom.

Od przyszłego roku na największym brytyjskim lotnisku zaczną działać nowoczesne skanery, które Heathrow kupiło za 50 mln funtów (ponad 240 mln złotych). Mają one znacznie usprawnić kontrole pasażerów i bagażu.

Nowe skanery na Heathrow mają działać tak jak szpitalne tomografy komputerowe i pokazywać wyraźniej zawartość toreb podróżnych niż dotychczasowe urządzenia oparte na promieniowaniu rentgenowskim.

Szczegółowe obrazy w 3D mogą być  obracane i analizowane przez personel lotniska. Nie trzeba będzie już kupować małych, 200-mililitrowe buteleczek z płynami i przezroczystych torebek plastikowych do ich przenoszenia przez kontrole bezpieczeństwa. Koniec z wyrzucaniem dużych butelek przed przejściem przez bramki. Do 2022 roku skanery pojawią się we wszystkich pięciu terminalach Heathrow.

Podobne skanery działają już na wybranych lotniskach w USA oraz na lotnisku Schiphol w Holandii.

Christ Garton, dyrektor ds. operacyjnych lotniska Heathrow powiedział BBC, że nowy sprzęt kontrolny nie tylko zapewni większe bezpieczeństwo pasażerom, ale także pozwoli na spokojniejsze i bezstresowe przejście kontroli, tak by pasażer skupił się na podróży a nie na przygotowaniu do kontroli przed wejściem do samolotu.

Podobna technologia stosowana jest już m.in. na wybranych lotniskach w Stanach Zjednoczonych czy Holandii. Kolejne brytyjskie lotniska, np. Luton też szykują się na wymianę skanerów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA