fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Linie lotnicze i lotniska

Allahu akbar i lecimy

PAP/EPA
Brak alkoholu na pokładach samolotów, posiłki przygotowane zgodnie z wymogami islamu i modlitwa przed startem – w Malezji powstały linie lotnicze przestrzegające zasad islamu

W czasie inauguracyjnego lotu linii lotniczych Rayani Air z Kuala Lumpur do miasta Kota Baru stu pasażerów powitały stewardesy w czarnych chustach na głowach, długich spodniach i limonkowo zielonych bluzach.

Nie ma mowy, żeby na pokładzie znalazł się alkohol (także w bagażu pasażerów) czy wieprzowina, a cała żywność i posiłki mają być halal, przygotowane zgodnie z tradycją. Przed startem samolotu zawsze odmawiana jest modlitwa, zaczynająca się od „Allahu akbar".

Haram, czyli zabronione jest używanie kosmetyków wyprodukowanych z użyciem wieprzowego kolagenu (został zastąpiony produkowanym z tybetańskich jaków). Nawet woda w butelkach musi być wyprodukowana i przechowywana w specjalny sposób.

Zasady ubioru nie obowiązują jednak pasażerów, a na pokładzie kobiety nie są oddzielane od mężczyzn. Choć na pokład nie są wpuszczane samotne kobiety, które chciałyby podróżować bez odpowiedniej, najlepiej męskiej, opieki.

– Odpowiadamy na potrzebę wielu Malezyjczyków, którzy chcieli islamskiej linii lotniczej – mówi Jaafar Zamhari, dyrektor Rayani Air. – Nie chcemy być świętą linią, czy latać do miejsc świętych. Pragniemy zaoferować alternatywną ofertę pasażerom, ale jesteśmy otwarci na wszystkie rasy i religie – dodaje Zamhari. Jak podaje Associated Press tłem dla utworzenia malezyjskich Rayani Air były liczne, publicznie wyrażane opinie konserwatywnych muzułmanów, którzy twierdzili, że dwie katastrofy narodowego przewoźnika Malaysia Airlines spowodowane były gniewem Allaha. Przypomnijmy, że w marcu 2014 zaginęła maszyna wykonująca lot 370, a kilka miesięcy później kolejny samolot należący do tej linii został zestrzelony nad Ukrainą.

Założycielami islamskich linii lotniczych jest hinduskie małżeństwo Ravi Alagendrran i Karthiyani Govindan. Rayani Air to czwarty islamski przewoźnik na świecie po Royal Brunei Airlines, Saudi Arabian Airlines i Iran Air.

Zamhari zapewnia, że w przyszłości ich oferta będzie bardziej „wyrafinowana".

Podobna linia, Firnas Air, powstaje w Wielkiej Brytanii i ma wystartować już w 2016 roku, a podróżowanie zgodnie z najbardziej rygorystycznymi zasadami islamu nie jest niczym nadzwyczajnym. Modlitwa przed startem jest odmawiana także w należącym do Star Alliance Egypt Air, saudyjskiej Saudii, ale już nie w liniach kuwejckich, czy katarskich, nie mówiąc o Emirates.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA