fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Linie lotnicze i lotniska

CSA wraca do Radomia

Bloomberg
Od 20 grudnia czeskie linie lotnicze CSA znów będą latały z Radomia do Pragi. Ale tylko do 22 lutego. I nie bezpośrednio, bo z międzylądowaniem w Ostrawie

Od 20 grudnia czeskie linie lotnicze CSA znów będą latały z Radomia do Pragi. Ale tylko do 22 lutego. I nie bezpośrednio, ale z międzylądowaniem w Ostrawie

Oferta rejsów nie będzie bogata, bo połączenie ma być dostępne do 8 stycznia tylko raz w tygodniu - w niedzielę. Potem zostanie dodany drugi rejs - w piątki. Wreszcie od 1 do 22 lutego wystartuje także trzeci - w poniedziałki.

Z powodu międzylądowania podróż będzie trwała nieco ponad 2 godziny, a pasażerowie nie będą mogli kupować biletów na trasie Radom - Ostrawa. Takiej taryfy nie ma w systemie CSA. Cena biletu Radom - Praga - Radom, to - ze wszystkimi opłatami i podatkami - nieco ponad 300 złotych w obydwie strony.

Chociaż umowa między portem w Radomiu Sadkowie a CSA była podpisana na rok, to Czesi latali stamtąd do Pragi jedynie przez pięć tygodni, od 18 września do 26 października. Przestali latać oficjalnie z powodu braku sprzętu do odladzania na radomskim lotnisku. Nieoficjalnie - dlatego, że zainteresowanie lotami było bardzo małe - linia przewiozła z i do Radomia tylko 100 pasażerów, czyli średnio 3 osoby na każdy lot.

W październiku zawiesiła więc swoją ofertę do wiosny, ale zarząd lotniska zagroził czeskiemu przewoźnikowi procesem, ponieważ sprzęt do odladzania jest. I dał CSA czas do końca listopada na wznowienie operacji z ich miasta. Radomianie nieoficjalnie przyznawali, że są to bardzo trudne rozmowy. Ale gotowi byli pójść do sądu i domagać się od Czechów kar umownych.

W ostatni poniedziałek, 7 grudnia, radni dyskutowali o przyszłości portu na specjalnej sesji, ale dyskusja nie przyniosła żadnych wiążących wniosków. Zapowiedziano jedynie, że Radom będzie walczył o pieniądze dla lotniska w Sadkowie z budżetu państwa. Chodzi przede wszystkim o środki na remont pasa startowego, z którego korzystały Air Baltic i CSA oraz polskie wojsko.

Radosław Witkowski, prezydent Radomia, mówi, że ma „wielce tajny plan" dla lotniska. Ma go przedstawić na początku stycznia. Krążą pogłoski, że znalazła się linia lotnicza gotowa otworzyć połączenie do Londynu.

Nie ma natomiast oznak, żeby do Radomia miał wrócić łotewski Air Baltic, który także wstrzymał swoje operacje, bo zbyt mało radomian chciało latać do Rygi.

Radomskie lotnisko kosztowało 100 mln złotych. Zatrudnia 130 osób.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA