fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Linie lotnicze i lotniska

Zbankrutował cypryjski Cobalt Air

Materiały promocyjne
Cobalt Air, linia lotnicza z Cypru, zakończył działalność. Pasażerowie po zwrot pieniędzy mają zgłaszać się do operatorów kart kredytowych lub do agentów

Cobalt Air poinformował za pośrednictwem swojej strony internetowej, że 17 października 2018 roku o godzinie 23.50 zawiesi połączenia lotnicze na czas nieokreślony. Wszystkie zaplanowane rejsy zostały odwołane. Przewoźnik nie podał przyczyny swojej decyzji, z doniesień mediów wynika, że nie udało się sfinalizować rozmów z potencjalnym inwestorem. Pasażerowie, którzy mają niewykorzystane bilety, po zwrot pieniędzy mają zwrócić się do operatorów kart kredytowych, jeśli opłacali bilet za ich pośrednictwem lub do swoich agentów.

Ministerstwo transportu poinformowało, że choć nie ma takiego obowiązku, pomoże poszkodowanym. Osoby, które znajdują się za granicą, powinny kupić bilet powrotny do kraju w jedną stronę i zachować go. Na tej podstawie będą mogły ubiegać się o zwrot pieniędzy. Z kolei pasażerowie, którzy mieli dopiero polecieć Cobalt Air, w ciągu tygodnia dostaną informację odnośnie dalszej procedury.

Na razie nie wiadomo, ilu pasażerów ucierpi w wyniku niewypłacalności Cobalt Air. Według cypryjskiej gazety "Kathimerini" w tym tygodniu podróżowało z Cobaltem około 3000 pasażerów dziennie, a do końca roku firma obsłużyłaby łącznie 120 tysięcy podróżnych.

Firma ma jedynie 15 milionów euro na kontach, które zostaną przeznaczone na wypłacenie pensji pracownikom. Przewoźnik zatrudnia około 200 osób.

Cobalt Air, latał jako przewoźnik niskokosztowy, a działalność rozpoczął w 2016 roku, zajmując miejsce po Cyprus Airways, który zbankrutował w 2015 roku. Miał sześć samolotów. Głównym udziałowcem (49 procent) jest AJ Cyprus, należący do chińskiej firmy Avic Joy Air. Firma odmówiła komentarza portalowi Cyprus Mail, ale osoby z nią związane twierdzą, że problemy z płynnością finansową pojawiły się, gdy chińscy inwestorzy nie mogli przelać pieniędzy na jego konto, co z kolei wiąże się z ograniczeniami na tamtejsze firmy nałożonymi przez rząd w Pekinie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA