fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Linie lotnicze i lotniska

Prezes LOT-u daje podwyżki

Im większa maszyna, tym więcej zarobi jej pilot
materiały prasowe
Od 5 do 12 procent wzrosną zarobki pilotów zatrudnionych na etatach w Locie. Najlepiej zarabiający piloci, mający uprawnienia do prowadzenia dreamlinerów, dostaną 18,6 tysiąca złotych brutto miesięcznie

„Miło mi poinformować, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zarządu, kontynuujemy proces wprowadzania zmian w wynagrodzeniach różnych grup zawodowych pracowników PLL LOT" - napisał w liście do pracowników spółki prezes linii Rafał Milczarski.

Jako pierwsi podwyżki dostaną piloci zatrudnieni na etatach - 5 procent pensji podstawowej, jeśli latają mniejszymi samolotami (embraer, boeing 737), a 12 procent jeśli pilotują dreamlinery. Od 1 czerwca wzrośnie pensum wszystkich pilotów latających w Locie do 45 godzin miesięcznie. W ten sposób będą mieli zagwarantowane wynagrodzenie, nawet jeśli na przykład z przyczyn operacyjnych, nie będą mogli wylatać tylu godzin.

Płaca gwarantowana pierwszych oficerów samolotów mniejszychzwiększy się z 10,5 tys. do 11 tys. złotych brutto, a kapitanów takich samolotów z 16 tys. do 16,8 tys. złotych brutto.

Dla załóg kokpitowych dreamlinerów podwyżki są większe. Pierwszy oficer, który dotychczas zarabiał 13,3 tys. złotych, teraz będzie miał zagwarantowane 15 tys. złotych. Kwotowo najwięcej zyskają kapitanowie, którzy zarabiają obecnie 16,5 tys. złotych a będą mieli zagwarantowane 18,6 tys. złotych.

Rafał Milczarski zapewnia również, że w spółce nastąpi poprawa planowania lotów, i że uruchomi na próbę nowe zasady opłacania instruktorów. „W tym wypadku zmiana będzie polegała na zastąpieniu stałego dodatku wynagrodzeniem za faktycznie wykonane czynności instruktorskie" - czytamy w liście do pracowników. Piloci otrzymają również większy ekwiwalent za mundury, który wyniesie 600 złotych.

Prezes LOT-u poinformował również, że na mocy porozumienia z zarządami spółek z grupy LOT-u, LOT Crew i LOT Cabin Crew, będa zmienione pensje i limity mundurowe współpracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilno-prawnych.

„W najbliższym czasie przedstawimy Państwu pozytywne zmiany, które dotyczyć będą pracowników objętych systemem Zarządzania przez Cele oraz Pracowników Contact Center" - pisze Milczarski. I informuje, że wszystkie propozycje zarząd zamierzał przedstawić związkom na spotkaniu we środę 23 maja. „Niestety, nie dały nam takiej możliwości"- dodaje.

Tymczasem prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie "przygotowania do podjęcia działań zagrażających życiu lub zdrowiu wielu osób". PLL LOT zawiadomił ją, że szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik miała nawoływać przed planowanym na 1 maja strajkiem, żeby "każdy wziął z domu, co po dziadach zostało oraz butlę z benzyną!".

Jak powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Łukasz Łapczyński policjanci przesłuchali już świadków a prokuratur po zapoznaniu się z materiałem dowodowym wszczął śledztwo.

Za przygotowywania do działań zagrażających życiu i zdrowiu wielu osób grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA