fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Linie lotnicze i lotniska

Linia lotnicza musi zapłacić odszkodowanie za odwołany lot

123RF
Przewoźnik lotniczy ma obowiązek wypłacić pasażerom odszkodowanie, jeśli nie poinformował ich zawczasu, czyli co najmniej na dwa tygodnie przed planowanym odlotem, że ich lot został odwołany – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
Reguła ta obowiązuje nie tylko w sytuacji, kiedy pasażer wykupi podróż bezpośrednio u przewoźnika, ale także, gdy bilet sprzedał pośrednik, np. agent internetowy.
Taka właśnie sytuacja spotkała Holendra Basa Krijgsmana, który zarezerwował na stronie internetowej bilet na lot liniami Surinam Airways ze swego kraju do Surinamu i z powrotem. Wylot przewidziany był na 14 listopada. 9 października linie poinformowały agenta o odwołaniu lotu, ten jednak zwlekał z przekazaniem informacji klientom.
W rezultacie Krijgsman dowiedział się, że jego lot jest odwołany dopiero 4 listopada, czyli 10 dni przed planowanym wyjazdem. Otrzymał tę informację mailem wysłanym przez agenta. Mężczyzna postanowił domagać się rekompensaty od Surinam Airways w wysokości 600 euro, powołując się na przepisy unijne o odszkodowaniu dla pasażerów. Zgodnie z rozporządzeniem Unii Europejskiej „pasażerowie mają prawo do odszkodowania od przewoźnika lotniczego, chyba że zostali poinformowani o odwołaniu lotu co najmniej dwa tygodnie przed planowym czasem odlotu".
Przewoźnik odmówił jednak zapłacenia odszkodowania, tłumacząc że zawczasu poinformował agenta o zmianach. Agencja turystyczna z kolei argumentowała, że nie poczuwa się do odpowiedzialności, ponieważ jej pełnomocnictwo ogranicza się jedynie do pośredniczenia pomiędzy pasażerami a przewoźnikiem i nie ma ona wpływu na zmiany czasu odlotu. Zdaniem pośrednika odpowiedzialność za poinformowanie pasażerów w takiej sytuacji spoczywa na przewoźniku lotniczym, któremu przekazano razem z numerem rezerwacji także adres mailowy podróżnego.
Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, który miał rozstrzygnąć kto – biuro czy przewoźnik – ponoszą odpowiedzialność za przekazanie podróżnym informacji o ewentualnych zmianach w sprawie wylotu.
W czwartkowym wyroku Trybunał orzekł, że zgodnie z przepisami unijnymi, to przewoźnik odpowiedzialny jest za to czy i kiedy pasażerowie zostali poinformowani o odwołaniu lotu.
Według Trybunału, jako że Surinam Airways nie potrafią udowodnić, że w odpowiednim czasie poinformowały klienta o odwołaniu jego lotu, są zobowiązane do wypłacenia mu odszkodowania. Trybunał podkreślił, że te same przepisy obowiązują nie tylko, gdy pasażer kupuje lot bezpośrednio u przewoźnika, ale także, gdy robi to za pośrednictwem trzeciej strony, takiej jak np. internetowy agent.
Trybunał zaznaczył jednocześnie, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby przewoźnik domagał się odszkodowania od pośrednika, który sprawił że linie nie wywiązały się ze swoich obowiązków. Jak przypomniał TS rozporządzenie UE w żaden sposób nie ogranicza bowiem prawa przewoźnika lotniczego do dochodzenia odszkodowania od organizatora wycieczek lub innego podmiotu, z którym zawarł umowę.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA