fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Linie lotnicze i lotniska

Żartowniś zapłaci za fałszywy alarm

Fotorzepa, Robert Gardziński
Lotnisko w Modlinie, które wczoraj zostało ewakuowane z powodu alarmu bombowego, szuka autora ostrzeżenia. Chce obciążyć go kosztami ewakuacji i w ten sposób odstraszyć innych potencjalnych żartownisiów

Wczoraj o godzinie 17 lotnisko w Modlinie dostało informację z Powiatowej Komendy Policji w Nowym Dworze Mazowieckim o zagrożeniu bezpieczeństwa pasażerów. Port lotniczy ewakuowano i sprawdzono. Samolot do Beauvais został przekierowany na lotnisko Chopina, a 14 innych maszyn, które miały odlecieć w tym czasie z modlińskiego portu, miało co najmniej dwugodzinne opóźnienie. Alarm odwołano o 20.25.

- To już trzecia sytuacja w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, gdy w wyniku fałszywego alarmu bombowego praca lotniska zostaje na kilka godzin poważnie zakłócona. Bezpieczeństwo podróżnych jest najważniejsze, dlatego każdą informację o zagrożeniu traktujemy z największą powagą – mówi Piotr Okienczyc, prezes lotniska, cytowany w komunikacie prasowym.

- Na pewno będziemy domagać się nie tylko zwrotu poniesionych kosztów, ale przede wszystkim surowego ukarania autorów fałszywych informacji, które wywołały alarmy. Zrobimy wszystko, aby wykorzenić tego typu żarty w przyszłości – dodaje.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA