fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekkoatletyka

Powstanie Polska Agencja Antydopingowa z nadzwyczajnymi uprawnieniami

fot. Rob Sinclair
Flickr
Powstanie Polska Agencja Antydopingowa z uprawnieniami, jakich nie było. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zwalczaniu dopingu.

Powołanie Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA), połączone ze zlikwidowaniem Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie, to najbardziej widoczny efekt ustawy opracowanej przez ministra sportu i turystyki.

Zmianie tej towarzyszą też nowe regulacje prawne (zgodne ze standardami międzynarodowymi), dające walczącym z dopingiem bardziej wydajne narzędzia.

Organami POLADA będą powoływani przez ministra sportu i turystyki dyrektor oraz Rada Agencji. Kadencja dyrektora będzie pięcioletnia. Rada (wybierana co cztery lata) będzie siedmioosobowa, miejsca w niej otrzymają przedstawiciele ministra spraw wewnętrznych, zdrowia, finansów, PKOl oraz trzy osoby ze świata medycyny, sportu, etyki, biologii lub prawa.

Agencja przejmie zadania związane z planowaniem i organizacją kontroli antydopingowych oraz obowiązki edukacyjne w tej dziedzinie.

Zgodnie z projektem certyfikowani (na trzy lata) kontrolerzy antydopingowi Agencji zyskają status funkcjonariuszy publicznych. Będą podlegać odpowiedzialności karnej.

POLADA, jako instytucja dobra publicznego, będzie mogła przetwarzać dane osobowe zawodników objętych kontrolą antydopingową. Przy Agencji powstanie Panel Dyscyplinarny – niezależny i wyspecjalizowany organ do rozstrzygania o odpowiedzialności za doping. Powoływani przez ministra sportu i turystyki na trzyletnią kadencję członkowie Panelu nie będą mogli łączyć tej pracy z funkcją we władzach polskich związków sportowych.

Projekt zakłada stworzenie podstaw prawnych do współpracy POLADA z policją, Służbą Celną, Strażą Graniczną, Żandarmerią Wojskową i prokuratorami. Oznacza to możliwość wymiany informacji między Agencją i służbami, a także pozwoli na prowadzenie własnych dochodzeń w sprawach dopingowych. W Agencji powstanie pion śledczy, wedle sprawdzonych wzorów w podobnych zagranicznych organizacjach antydopingowych, jak UK Anti-Doping lub USADA.

Projekt zawiera katalog substancji niedozwolonych, których podawanie jest przestępstwem, oraz określa kary za przemyt, handel, przechowywanie i podawanie zawodnikom substancji zabronionych w sporcie.

Agencja będzie utrzymywana z budżetu, ale może też wykorzystywać dotacje celowe, środki z UE, WADA i UNESCO, z programów badawczych oraz działalności gospodarczej.

W środowisku sportowym panuje zgoda: taka ustawa była potrzebna. – Budujemy w Polsce silny i wiarygodny system antydopingowy, rozpoznawalny na całym świecie. Tworzymy solidny fundament, jakim będzie Polska Agencja Antydopingowa. Ustawa to nie tylko rozwiązania legislacyjne. Zwiększamy liczbę kontroli, przeznaczamy rekordowe w skali wydatków ministerstwa kwoty na działalność laboratorium antydopingowego, tylko w tym roku wydaliśmy na ten cel 8 mln zł – przypomniał minister sportu Witold Bańka.

– Autonomia Polskiej Agencji Antydopingowej znacząco zwiększy możliwości walki z dopingiem. Ustawa nie wpłynie bezpośrednio na pracę Zakładu Badań Antydopingowych i naszego laboratorium, lecz jej zapisy ułatwią pracę kontrolerom – potwierdził „Rzeczpospolitej" dr Bartosz Krawczyński, dyrektor Instytutu Sportu.

– To zdecydowany krok naprzód. Agencja będzie organem o dużych kompetencjach, wprowadza też definicje nowego rodzaju przestępstw związanych z dopingiem – dodał „Rz" Michał Rynkowski, dyrektor Biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie.

Projekt ustawy czeka jeszcze weryfikacja w organach prawnych Unii Europejskiej, następnie zostanie przekazany do Sejmu. Ustawa powinna zacząć obowiązywać w połowie roku 2017.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: k.rawa@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA