fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekkoatletyka

Rosyjska lekkoatletyka na dopingu w Pekinie

AFP
Wedle agencji TASS wśród 31 sportowców przyłapanych po powtórnym przebadaniu próbek z igrzysk w Pekinie jest aż 14 osób z Rosji – 11 to lekkoatleci.

Lista nazwisk zostanie oficjalnie opublikowana przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski po zbadaniu próbek B, ale raport rządowej rosyjskiej agencji informacyjnej już sugeruje, że prawie połowa wykrytych nowymi metodami przypadków dopingowych dotyczy reprezentacji Rosji, głównie lekkoatletek i lekkoatletów.

Komunikat MKOl sprzed kilku dni mówił o 31 osobach, którym udowodniono dopingowe winy z 2008 roku, pisano o sportowcach z 12 krajów, w sześciu dyscyplinach olimpijskich.

TASS twierdzi, że wśród przyłapanych są: mistrzyni olimpijska w skoku wzwyż z Londynu (2012), brązowa medalistka z Pekinu i mistrzyni świata z Daegu (2011) Anna Cziczerowa, złota medalistka w sztafecie sprinterskiej 4x100 m z Pekinu Julia Czermoszańska, wicemistrzyni olimpijska  z Pekinu w rzucie oszczepem Maria Abakumowa, Anastazja Kapaczyńska i Tatiana Firowa ze srebrnej sztafety 4x400 m, Denis Niżegorodow, brązowy medalista w chodzie na 50 km, biegaczka na 10 000 m Inga Abitowa, Denis Aleksiejew, brązowy medalista na 400 m, Jekaterina Wołkowa, brązowa medalistka na 30000 m z przeszkodami, dziesięcioboista Aleksander Pogorełow, kulomiot Iwan Juszakow oraz Maria Szajnowa, srebrna medalistka w podnoszeniu ciężarów, Nadieżda Jewstuchina – brązowa medalistka w podnoszeniu ciężarów i wioślarz Aleksander Korniłow.

Dyskwalifikacje tych i innych sportowców oznaczać będą zmiany wyników konkurencji olimpijskich w stolicy Chin, wszyscy złapani medaliści mają być pozbawieni trofeów.

Anna Cziczerowa zabrała głos w sprawie wyniku ponownego testu z Pekinu, lecz na razie mówi głownie o „szoku, jaki dotyczy każdego" oraz, że nie wie, jak badanie mogło wykazać, że brała doping.

– Mogę tylko potwierdzić, że otrzymałam informację o wyniku testu próbki A. Do czasu zbadania drugiej próbki nie da się potwierdzić, że to wszystko prawda. Nie mam pojęcia czemu to się teraz dzieje, może to po prostu jakaś pomyłka. Od startu w Pekinie często występowałam i byłam przecież badana jeszcze mnóstwo razy – mówiła w rosyjskiej stacji „Mecz TV".

Jeśli doniesienie TASS się potwierdzi, to udział rosyjskiej reprezentacji lekkoatletycznej w igrzyskach w Rio de Janeiro (decyzja 17 czerwca), a może nawet całej ekipy Rosji, stanie się jeszcze bardziej wątpliwy.

Gwiazda skoku o tyczce Jelena Isinbajewa zagroziła, że poda IAAF (Światowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych) do sądu, jeśli zostanie pozbawiona możliwości startu olimpijskiego w Brazylii. Wedle sławnej lekkoatletki, taki zakaz narusza prawa człowieka.

– Osobiście udam się do międzynarodowego trybunału praw człowieka i jestem pewna, że wygram. Oczywiście teraz jestem zła z powodu tej całej beznadziejnej sytuacji. Wszystko co mogę robić, to trenować – napisała w jednym z portali społecznościowych.

Retrospektywne badania antydopingowe objęły 454 próbki z Pekinu. MKOl wskazał do nowych testów przede wszystkim tych sportowców, którzy wciąż mają szansę na olimpijski start w 2016 roku.

Wskazówek, co do pozostałych 17 osób winnych dopingu w Pekinie jeszcze nie ma. Brytyjski komitet olimpijski wydał tylko oświadczenie, w którym podkreśla, że MKOl nie kontaktował się z organizację w sprawie jakiegokolwiek sportowca z Wysp. Pewni uczciwości swych reprezentantów są też Australijczycy. Próbki z Londynu i Soczi także przejdą wkrótce ponowne badania.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA