fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekkoatletyka

Fantastyczny rekord świata w Toruniu

Paweł Skraba
Armand Duplantis pobił rekord świata w skoku o tyczce (6.17 m) podczas mityngu Copernicus Cup w Toruniu. - Marzyłem o tym od dziecka - oznajmił Szwed i podziękował za doping 5 tysiącom kibiców.

Korespondencja z Torunia

20-latek skakał jak natchniony, rekord świata swojego przyjaciela Francuza Renauda Lavilleniego poprawił w drugiej próbie. Szwed zastanawiał się nawet nad atakowaniem kolejnej wysokości, ale ostatecznie z pomysłu zrezygnował. Czwarte miejsce w konkursie tyczkarzy zajął Paweł Wojciechowski, a piąte Robert Sobera (obaj 5.52 m).

Polską bohaterką Copernicus Cup była Justyna Święty-Ersetic, która pobiła rekord kraju w biegu na 400 metrów (51.37).

- Ten wynik to dla mnie ogromne zaskoczenie. Na treningach w RPA wyglądałam dobrze, ale hali nigdy nie zaczynałam tak szybko. Zawsze musiałam się trochę obiegać na łukach, tego jeszcze mi brakuje – przyznaje nasza biegaczka w rozmowie z „Rz”. I podkreśla, że sam start nie był idealny. – Na przeciwległej prostej przez chwilę wahałam się, czy wyprzedzać rywalkę. Końcówkę biegłam z kolei po drugim torze - wymienia.

Święty-Ersetic wyprzedziła medalistki ubiegłorocznych halowych mistrzostw Europy: brązową Lisannę de Witte (51.90) i złotą Leę Sprunger (51.93). Czwarta była Iga Baumgart-Witan (52.39).

Świetny wynik w biegu na 60 m przez płotki osiągnął Damian Czykier (7.54), który o 0.11 sekundy poprawił rekord życiowy. Polak minimalnie przegrał z Andrewem Pozzim (7.53) i Jarretem Eatonem (7.54), czyli srebrnym i brązowym medalistą halowych MŚ w Birmingham (2018).

Bardzo dobrze w pierwszym starcie po artroskopii łokcia spisał się Michał Haratyk, który z wynikiem 21.50 m zajął drugie miejsce w konkursie kulomiotów. Lepszy od Polaka był tylko Czech Tomas Stanek (21.86 m). Na szóstej lokacie rywalizację zakończył Konrad Bukowiecki (20.39 m). – To nie był mój dzień – przyznaje lider światowych list.

Rekord życiowy (6.27 m) pobiła szósta zawodniczka konkursu skoku w dal Magdalena Żebrowska. W jej konkurencji bohaterką dnia została Maryna Bech-Romańczuk, która osiągnęła najlepszy w tym roku wynik na świecie (6.96 m).

W najciekawszej rywalizacji wieczoru – biegu na 800 m – drugiego Adama Kszczota (1:46.01) i trzeciego Marcina Lewandowskiego (1:46.05) pogodził Collins Kipruto (1:45.86). Dopiero siódmy był wicemistrz świata z Dohy Amel Tuka (1:47.11).

Copernicus Cup to czwarty w tym sezonie mityng z cyklu World Athletic Indoor Tour, halowego odpowiednika Diamentowej Ligi. Zwycięzca klasyfikacji generalnej w każdej z 11 konkurencji może liczyć na premię w wysokości 20 tys. dolarów. Lekkoatleci mają już za sobą starty w Bostonie, Karlsruhe i Dusseldorfie, a kolejne czekają ich w Glasgow (15.02), Lievin (19.02) oraz Madrycie (21.02).

Na półmetku cyklu liderem klasyfikacji generalnej w biegu na 800 m jest Kszczot (14 pkt), czwarte miejsce zajmuje Lewandowski (10). Wśród kulomiotów trzecie miejsce dzielą Bukowiecki i Haratyk (po 7). Druga w klasyfikacji pań biegających na 400 m jest Święty-Ersetic (17), a siódma Baumgart-Witan (6).

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA