fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

LOGISTYKA Logistyka kontraktowa

Duńczycy rzucają wyzwanie InPostowi

fot. SwipBox
Spółka SwipBox, która z Pocztą Polską rozwija sieć urządzeń do odbioru paczek wewnątrz budynków, m.in. w sklepach Biedronki, wyjdzie z usługą na ulice.

Kierowana przez znanego biznesmena Rafała Brzoskę spółka, która dzięki sieci urządzeń do wydawania paczek wyrasta na lidera rynku kurierskiego w naszym kraju, nie może spać spokojnie. Spory kawałek rynkowego tortu chce InPostowi wykroić bowiem duńska firma SwipBox. Zamierza ona stawiać specjalnie skonstruowane automaty paczkowe na ulicach i parkingach biurowców, centrów handlowych oraz apartamentowców. W Danii ruszyły już testy. Tam spółka ma plan postawienia 10 tys. urządzeń oddalonych od siebie o 350 m, co ma zwiększyć wygodę dostępu do sieci. Sieć ma rosnąć w błyskawicznym tempie. – Montaż automatów jest tak prosty, że w jednym z miast 40 z nich zostało zainstalowanych w ciągu jednego dnia – wyjaśnia Michał Czechowski, prezes SwipBox Polska. W naszym kraju nowy koncept ma zadebiutować jeszcze w IV kwartale tego roku.

Dostawa bez prądu

Rywal InPostu w Polsce na razie raczkuje. Uruchamia urządzenia do odbioru paczek wewnątrz budynków, m.in. w sklepach Biedronki i Carrefoura. Współpracuje z DHL i Pocztą Polską (PP). W ramach kooperacji z państwową spółką w 2019 r. zbuduje nad Wisłą sieć 200 takich maszyn. Jak ustaliliśmy, do końca wakacji PP będzie miała już 100 automatów. A na tym nie koniec. Z naszych informacji wynika, że Poczta rozmawia z Orlenem o kolejnym projekcie, który zakłada, że już w 2020 roku na stacjach miałyby stanąć kolejne urządzenia paczkowe PP.

Modułowa szafa Infiniti / fot. SwipBox

Wyjście z maszynami na zewnątrz budynków wymaga od SwipBox nowych urządzeń. I Duńczycy taki sprzęt już mają. Rozwiązanie SwipBox Infinity posiada bowiem baterię, która każdej z maszyn paczkowych pozwala działać do dziesięciu lat. Jak wyjaśnia Czechowski, w efekcie jest ono niezależne od sieci elektrycznej. – Pozwoliło to zmniejszyć koszt utrzymania maszyn. Planujemy gęste rozmieszczenie naszych punktów. Urządzenia mogą mieć różną wielkość w zależności od zapotrzebowania, a spora elastyczność ułatwi nam instalacje w miejscach do tej pory zupełnie niedostępnych dla takich automatów – podkreśla szef polskiego oddziału SwipBox.

Model Infinity zaprojektowano tak, by szybko i prosto stworzyć gęstą sieć automatów odbiorczych. Umieszcza się go na specjalnej podstawie przystosowanej do rodzaju podłoża. Obsługa automatu odbywa się bez ekranu. – Wystarczy smartfon i Bluetooth – dodaje Czechowski. Szafy paczkowe będą funkcjonować na zasadzie tzw. agnostycznej sieci, co oznacza, że mogą do niej dołączyć wszystkie zainteresowane firmy kurierskie. Niewykluczone, że sięgnie po nie PP. – Z uznaniem śledzimy rozwiązania, które już wkrótce pojawią się na rynku jako nowe formy odbioru paczek. To dobrze, że klienci mają dostęp do coraz wygodniejszych form dostaw – komentuje Grzegorz Kurdziel, wiceprezes Poczty.

fot. SwipBox

Już dziś PP udostępnia ponad 11,7 tys. miejsc z odbiorem np. e-zakupów (to nie tylko automaty, ale również placówki – własne i partnerskie). – W ub.r. Polacy zamówili ponad 475 mln paczek. Oceniamy, że w 2023 r. wielkość rynku osiągnie 900 mln. Dążymy do tego, by usprawnić odbiór e-zakupów, stąd rozwój sieci – podkreśla nasz rozmówca.

InPost prze do przodu

Model odbioru przesyłek w tego typu urządzeniach w Polsce rozwinął InPost. Jego automaty (a ma ich już ok. 5 tys.) to dziś jedna z popularniejszych metod odbioru internetowych zakupów w naszym kraju. Spółka stworzona przez Rafała Brzoskę na razie nie ogląda się na rywali i – dzięki finansowemu wsparciu z funduszu Advent – rośnie jak na drożdżach. InPost rozbudowuje centralną sortownię w parku magazynowym w Piotrkowie, a jeszcze w br. uruchomi sortownie w Sosnowcu i Warszawie oraz nowoczesny obiekt w parku logistycznym MLP Poznań West.

Spółka, która w 2018 r. obsłużyła 86 mln przesyłek, unowocześnia też sieć automatów do ich odbioru, wprowadzając nowe maszyny: urządzenia zintegrowane z bankomatem oraz tzw. lodówkomaty, czyli automaty do odbioru zakupów spożywczych. A właśnie tzw. odbiór w punkcie, a nie tradycyjna dostawa przesyłki przez kuriera pod drzwi, to dziś najszybciej rosnący trend. – Dostawy do urządzeń wydających paczki rosną szybciej niż usługi kurierskie i cały rynek paczek – potwierdza Rafał Brzoska. [G]

Źródło: logistyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA