fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

LOGISTYKA Drogowy

Samochody zniknęły z dróg i ulic

W miastach ruch drogowy w pierwszym tygodniu ograniczeń zmalał o dwie trzecie.

W miastach opustoszały ulice, np. w Łodzi 23 marca ruch uliczny zmalał do 39 proc. największego ruchu tygodniowego, notowanego z reguły w czwartki, piątki i soboty, wynika z danych zebranych przez dostawcę map do nawigacji samochodowej TomTom. W poprzednich tegorocznych poniedziałkach, statystyka TomTom wskazywała zatłoczenie na poziomie 70-80 proc. W Poznaniu spadek ruchu 23 marca był nawet większy niż w Łodzi i wyniósł 28 proc., we Wrocławiu 26 proc., zaś w Warszawie 22 proc.

W przeciętny dzień w Krakowie ulice były zatłoczone w 40-70 procentach. Od 15 marca ruch zmalał co najmniej o połowę. W niedzielę 22 marca był mniejszy niż w sylwestra i wyniósł 11 proc., gdy 1 stycznia było to 17 proc. największego ruchu tygodniowego.

W trzecim tygodniu marca, od 16 do 22, ruch na głównych drogach zmalał o jedną trzecią, podała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, obliczając informację na podstawie danych z 87 stanowisk pomiarowych. W poniedziałek 16 marca ruch był o jedną czwartą mniejszy niż w poniedziałek 2 marca, zaś w kolejnych dniach spadek pogłębiał się, dochodząc w niedzielę 22 marca do 55 proc. w stosunku do niedzieli 8 marca.

Niedzielny spadek był najmniejszy w pobliżu Radzymina (redukcja o 48 proc.) i Nowego Dworu (52 proc.), zaś pozostałe regiony zanotowały podobną dynamikę redukcji, sięgającą 64 proc. w przypadku Skarżyska (S7), Krzyżowej (A4) i Sidziny (także A4, w pobliżu Krakowa).

Źródło: logistyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA