fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Leon Tarasewicz: Gubię sens poezji w audiobooku

Fotorzepa/ Kuba Kamiński
Jestem osobą, która zwykle jest bardzo zajęta – czy to pracą, czy różnego rodzaju wyjazdami. Nie mam zbyt wiele czasu na czytanie książek albo oglądanie filmów.

Jedną z książek, jakie udało mi się przeczytać w ostatnich latach, była „Sońka" Ignacego Karpowicza. Dla mnie ta książka jest małą, antyczną tragedią Podlasia. A to dlatego, że daje ona czytelnikowi wiele powodów do przemyśleń i ocen trudnej historii, która stała się udziałem tego niewielkiego skrawka naszego świata. W pewnym momencie akcja powieści Karpowicza rozstrzyga się na skrzyżowaniu dwóch dróg, co dla mnie też ma znaczenie symboliczne. To jakby zatrzymanie się przed najważniejszym wyborem życiowym. Bo ta książka jest właśnie o takich trudnych wyborach, przed którymi stawia człowieka wojna, a do których czas pokoju nigdy nikogo by nie zmusił.

Kiedy podróżuję samochodem, to staram się słuchać nagrań książek. Taką formę obcowania z literaturą praktykuję już od kilkunastu lat. Słucham książek bardzo różnorodnych tematycznie – zaczynając od kryminałów z cyklu „Millenium" szwedzkiego pisarza Stiega Larssona (trylogia „Mężczyźni, którzy nien...

REKLAMA
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA