fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kukiz'15

Stanisław Tyszka: Polacy mają dość wojny PO z PiS

Marsz opozycji 6 maja nie będzie marszem wolności, ale marszem ”hipokryzji i walki o koryto” – uważa Stanisław Tyszka
Fotorzepa
O zmianie konstytucji mówimy od lat. Dobrze, że prezydent się z tym zgadza – mówi wicemarszałek Sejmu z Kukiz'15 Stanisław Tyszka.

Czy klub Kukiz'15 będzie głosować za odwołaniem Antoniego Macierewicza?

Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu, Kukiz'15: PiS krytykował polityków Platformy za rozmontowanie polskiej armii. Ministra Klicha za zmniejszenie naszych sił do 100 tys. żołnierzy, a ministra Kozieja za paraliż dowództwa sił zbrojnych i miał zasadniczo rację.

Pytanie o ministra rządu PiS. Marek Jakubiak, wiceszef sejmowej komisji obronnej powiedział „Rzeczpospolitej", że będzie przekonywał klub Kukiz'15 do głosowania za odwołaniem Antoniego Macierewicza?

Niestety minister Macierewicz kontynuuje politykę demontażu polskiej armii.

Polska z Macierewiczem, jako szefem MON, może czuć się bezpieczniejsza?

Nie może. Dlatego uważam, że szefa MON należy zmienić, i również będę przekonywał klub Kukiz'15 do głosowania za odwołaniem.

Dlaczego?

Z wielu powodów, m.in. za uporczywe ignorowanie prezydenta RP jako zwierzchnika sił zbrojnych, za złą politykę kadrową, pozbywanie się doświadczonych specjalistów z armii i przemysłu obronnego, blokowanie inwestycji w Łodzi w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku, opóźnienia w budowie obrony terytorialnej, złą politykę w zakresie dozbrajania armii, czego przykładem jest choćby brak zakupu nowych śmigłowców. Minister Macierewicz okazał się dobry w likwidowaniu, ale kompletnie nie radzi sobie z budowaniem.

Zgadza się pan z posłami PO i Nowoczesnej?

Pamiętajmy, że wniosek PO to element typowych propagandowo-personalnych gierek POPiS-owej partiokracji. Grzegorz Schetyna, jako doświadczony polityk, bardzo dobrze wie, że składając wniosek o odwołanie ministra w praktyce rzuca Antoniemu Macierewiczowi koło ratunkowe. PiS nie chcąc okazać słabości, będzie ratował Macierewicza. Schetyna będzie z tego powodu bardzo szczęśliwy, bo będzie mógł szefa MON dalej krytykować. Myślenie Schetyny to cynizm: wprawdzie Polska nadal będzie mieć słabego ministra obrony, ale Platforma będzie mogła punktować w sondażach.

Jak w relacjach zwierzchnik sił zbrojnych- szef MON wypada Andrzej Duda?

Prezydent Andrzej Duda niestety wypada jak znacznie słabszy partner. Spór na linii Macierewicz-Duda wynika jednak, nie tylko ze słabości politycznej prezydenta, ale być może przede wszystkim z wadliwych przepisów konstytucji. Konstytucja ustawia polityczną pułapkę na prezydenta. Z jednej strony mówi mu: jesteś zwierzchnikiem sił zbrojnych, z drugiej nie daje prezydentowi żadnych konkretnych narzędzi do wykonywania tej funkcji. Minister Macierewicz, który jako szef MON ma w rękach wszystkie karty, wykorzystuje tę fatalną lukę prawną, by podważać autorytet prezydenta, np. nie odpowiadając na jego listy przez pół roku. My w Kukiz'15 uważamy, że Polska potrzebuje systemu prezydenckiego z jasnym określeniem odpowiedzialności głowy państwa za władzę wykonawczą.

I prezydent zapowiada właśnie debatę konstytucyjną i referendum ws. konstytucji. Co pan na to?

Paweł Kukiz od lat powtarza, że konstytucja powinna być zmieniona w wyniku debaty ze społeczeństwem. Proszę zauważyć, że na Facebooku, kilka godzin przed wystapieniem prezydenta, napisał, że „postbolszewicka" konstytucja z 1997 roku powinna być zmieniona na konstytucję „obywatelską". Cieszę się, że prezydent zgodził się z Pawłem Kukizem. Nasze postulaty wobec nowej konstytucji są niezmienne: rzeczywisty trójpodział władzy, czyli wybór między systemem prezydenckim a kanclerskim; jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do Sejmu; urealnienie demokracji przez wzmocnienie instytucji referendum oraz zapisanie w konstytucji zakazu zadłużania Polaków.

Rozumiem, że referendum edukacyjne powinno się odbyć?

Naturalnie, niemal milion podpisów poparcia obywateli nie może być zignorowany, niezależnie od tego, co sądzimy o likwidacji gimnazjów. Referenda to realizacja konstytucyjnej zasady sprawowania władzy przez naród w sposób bezpośredni. Powinniśmy częściej sięgać do tej instytucji. Jesteśmy zwolennikami wprowadzenia „Dnia referendalnego", w którym, co roku bądź co dwa lata, głosowalibyśmy nad zebranymi pytaniami referendalnymi. Trzeba jednak pamiętać, że aby referenda miały realny sens należy znieść 50 proc. próg frekwencyjny i wprowadzić referendum obligatoryjne po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów.

Andrzej Duda i Beata Szydło obiecywali w kampanii poddanie wniosków pod głosowanie jeśli dojdzie do zebrania miliona podpisów. Czy teraz powinni się wywiązać się ze złożonej obietnicy?

Dla nas jako ruchu obywatelskiego to oczywiste, że należy spełniać obietnice złożone wyborcom, zwłaszcza w tak fundamentalnej kwestii jak słuchanie głosu obywateli. Niestety Beata Szydło już zapowiedziała, że nie zrealizuje swojej obietnicy i referendum nie będzie. Tym samym PiS przystąpiło do klubu mielących podpisy obywateli, obok Platformy, która tam jest od dawna.

W jakim świetle postawi się prezydent, jeśli nie podda wniosku o referendum pod głosowanie?

Prezydent występując do Senatu o zgodę na zarządzenie referendum pokazałby, że nie jest politykiem PiS-u, chwilowo oddelegowanym do pałacu prezydenckiego, ale samodzielnym politykiem dotrzymującym obietnic wyborczych.

Dlaczego Kukiz'15 nie pomaga w zbieraniu podpisów, skoro edukacja jest wspólną ponadpartyjną sprawą Polaków?

Jednym z pierwszych posłów, którzy apelowali o referendum w sprawie edukacji był nasz poseł Tomasz Jaskóła. Od początku liczyliśmy w tej sprawie na inicjatywę prezydenta Dudy. Ale cieszy, że Platforma zaangażowała się w tę sprawę organizacyjnie. Liczymy, że poprą też nasze postulaty dotyczące urealniania instytucji referendum, poprzez zniesienie progu frekwencyjnego i wprowadzenie referendum obligatoryjnego. Inaczej okazałoby się, że traktują instytucję referendum czysto instrumentalnie.

Powinna powstać komisja śledcza ds. Caracali?

Tak, nie tylko ds. Caracali, ale także do pozostałych zamówień wojskowych oraz wyjaśnienia afer, nieprawidłowości zarówno z czasów PO jak i czasów PiS, np. zamówienia z wolnej ręki na samoloty dla VIP-ów. Skoro prokuratura pod kierownictwem ministra Ziobry nie wzięła się za rozliczanie PO, pora żeby to zrobiła komisja sejmowa.

Komisja powstanie?

Niestety w obecnym partiokratycznym systemie sejmowe komisje śledcze nie są traktowane jako naturalny instrument funkcji kontrolnej władzy ustawodawczej wobec wykonawczej, ale jako polityczny teatr.

Powinno dojść do rekonstrukcji rządu?

Obecny rząd jako całość oceniam negatywnie, choć naturalnie są lepsi i gorsi ministrowie.

Kto powinien odejść?

Najpilniejsze wydają się zmiany na stanowiskach szefów ministerstw spraw zagranicznych, obrony i zdrowia. Nie wierzę w zmiany w resortach gospodarczych, bo tu PiS po prostu nie rozumie, że polską gospodarkę może ożywić tylko głęboka deregulacja, odchudzenie administracji i obniżenie podatków. Jednocześnie od rekonstrukcji rządu ważniejsza jest rekonstrukcja ustroju poprzez wprowadzenie rzeczywistego trójpodziału władz. Tylko gdy realnie oddzielimy władzę ustawodawczą od wykonawczej, będziemy mogli faktycznie oceniać ministrów za ich działania. Obecnie w dużej mierze ministrowie są wykonawcami poleceń prezesa partii.

Przykład?

Weźmy przykład minister Anny Streżyńskiej, która ośmieliła się nie zgodzić w pełni z polityką partii rządzącej, i została natychmiastowo przywołana do porządku.

Dlaczego PiS spada poparcie?

Z tego samego powodu, z którego wybory przegrała PO. Podnoszenie podatków, ograniczanie swobód obywatelskich oraz obsadzanie miernymi, biernymi, ale wiernymi stanowisk państwowych nie jest tolerowane przez obywateli, czego najnowsze sondaże są dowodem.

Kukiz'15 i Nowoczesna to dwa nowe ugrupowania. Nowoczesnej drastycznie spadło poparcie, a Kukiz'15 od miesięcy utrzymuje się na stałym poziomie. Dlaczego udaje się Pawłowi Kukizowi, a nie udaje Ryszardowi Petru?

W mojej opinii wynika to z tego, że Polacy doceniają ciężką pracę klubu Kukiz'15. Widzą, że wbrew narracji niektórych mediów, jesteśmy jedyną konstruktywną opozycją, która nie miesza się w partyjne wojenki, ale krytykuje rząd, gdy na to rzeczywiście zasługuje. Ludzie mają coraz bardziej dość wiecznej wojny totalnej w ramach POPiS-u. My pokazujemy, że inna, poważna polityka jest możliwa, że można konsekwentnie wskazywać na potrzebę przebudowy ustroju Rzeczypospolitej a jednocześnie proponować konkretne rozwiązania o charakterze deregulacyjnym, upraszczającym prawo i podatki, które od razu przełożyłby się na poprawę życia Polaków.

Prawdziwym liderem opozycji okazał się Schetyna, nie Petru?

Schetyna to raczej lider środowiska, które stara się odzyskać utracone stanowiska. Na początku to środowisko postawiło na Petru. Po klęsce tej strategii widać, że wajcha została przestawiona i to teraz Schetyna jest promowany na przywódcę tego ruchu. Choć oczywiście najbardziej establishment czeka na powrót Tuska. My jako Kukiz'15 po prostu robimy swoje. Prawdziwym liderem rzeczywistej opozycji wobec POPiS-u jest od dawna Paweł Kukiz.

PO organizuje marsz wolności 6 maja, do udziału w którym namawia nawet Nowoczesna. Weźmiecie w nim udział?

To żaden marsz wolności tylko marsz hipokryzji i walki o koryto. Mam nadzieję, że ludzie się na to nie nabiorą. Jak partia, która przez osiem lat ograniczała wolność podnosząc podatki i inne daniny publiczne, zadłużając nas do biliona złotych, nacjonalizując oszczędności z OFE, naruszając wolności obywatelskie (np. ustawa prezydenta Komorowskiego o zgromadzeniach) czy ścigając ludzi za żarty o prezydencie, może organizować marsz wolności? Na coś Platforma te 16 milionów subwencji partyjnych z pieniędzy podatników wydawać musi, tylko szkoda, że na pustą propagandę, a nie na realną walkę o interesy obywateli.

Jakie propozycje Kukiz'15 udało się przegłosować w Sejmie?

Projekty zgłaszane przez Kukiz'15 mają jedną cechę, którą trudno zaakceptować partii rządzącej, nie są projektami PiS-u. Są jednak na tyle dobre, że głupio im je odrzucać, dlatego część przechodzi przez pierwsze czytanie w Sejmie, a następnie jest zamrażana w komisjach. Niedawno udało się nam przeforsować przez pierwsze czytanie ustawą obniżającą VAT na książki elektroniczne do poziomu 5 proc. tak jak ma to miejsce przy papierowych wydaniach. Obawiam się, że projekt zostanie zamrożony w komisji, ale będę o niego dalej walczył. Podobnie jest z wieloma innymi projektami zgłoszonymi w ramach akcji „Poniedziałek wolności", choćby z projektem najprostszej w Europie deklaracji VAT, likwidacji akcyzy od samochodów, czy projektem jednego „dnia podatkowego" zamiast 9 różnych terminów rozliczania się z fikusem.

Dlaczego projekty Kukiz'15 przepadają? Marszałek Kuchciński obiecywał zlikwidować zamrażalkę, a PiS zapowiadał wprowadzenie „pakietu demokratycznego"?

W partiokracji punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Projekty, które PiS forsował w opozycji nagle straciły ich poparcie bo ograniczyłyby ich władzę. Tak jest z „pakietem demokratycznym" czy likwidacją gabinetów politycznych w ministerstwach. Należy pamiętać dlaczego tak jest, że politycy w III RP nie spełniają swoich obietnic. Wynika to z tego, że poseł tak naprawdę nie ponosi żadnej odpowiedzialności przed wyborcami. Posła w trakcie kadencji nie można odwołać, a w kolejnych wyborach ważniejsze jest, które miejsce dostanie od wodza partyjnego na liście niż to, jak oceniają go wyborcy.

 

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA