fbTrack

Kraj

Abp Hoser: Inscenizowany protest w Sejmie

Fotorzepa, Radek Pasterski
Wymiar spontaniczności obecnego konfliktu w Sejmie jest wyłącznie życzeniowy. To akcje zaplanowane, z przemyślanym celem i dobranymi środkami - twierdzi ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej Henryk Hoser. - Kościół mógłby wystąpić w roli mediatora - dodaje.

Arcybiskup Hoser uważa, że trwający w Polsce kryzys nie ma precedensu. Twierdzi, że nawet w czasach stalinowskich obchodów świąt Bożego Narodzenia nie próbowano zakłócać politycznymi akcjami.

Według hierarchy, trwający w Sejmie konflikt i okupacja sali obrad przez posłów opozycji to działanie przemyślane i celowe, a jego spontaniczność jest tylko pozorna.

– Jest to swego rodzaju inscenizacja, która ma swoich reżyserów i promotorów – stwierdził Hoser.

Arcybiskup sugeruje, że Kościół mógłby mediować między stronami konfliktu, ale wątpi, czy ta inicjatywa spotka się z aprobatą, są bowiem - według arcybiskupa - strony w konflikcie, które "odrzucają rolę Kościoła w przestrzeni publicznej i życiu społecznym".

Zdaniem Hosera, są to ci, którzy żądają jasnego rozdziału państwa i Kościoła - co zdaniem hierarchy jest niezgodne z polskim etosem -  i odwołują się do idei Rewolucji Francuskiej. - A to również dzięki Kościołowi odzyskaliśmy niepodległość. Dzięki Kościołowi, który bronił polskiej państwowości i niepodległości - zaznacza abp Hoser.

Hierarcha oświadczył też, że nie widzi zagrożenia wolności mediów i podziękował tym publicznym, że "przywracają proporcje ważności spraw".

 

Źródło: Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL