fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Presja na PiS ma sens

Ewa Kopacz
Fotorzepa/Jerzy Dudek
Rzekomo złoty mercedes stał się symbolem nie tyle samego audytu, ile niekompetencji i stronniczości jego autorów - mówi była premier RP.

„Rządy PO-?PSL to osiem lat państwa teoretycznego” - stwierdziła Beata Szydło podczas przedstawiania tzw. audytu z czasów rządów PO-PSL, a jedna z posłanek PiS powiedziała: „Wołomin i Pruszków siedzą z otwartymi gębami, że można było działać tak jak PO”.

Ewa Kopacz, była premier RP, wiceszefowa PO: Taki język to kolejny dowód na to, jak bardzo PiS psuje standard debaty publicznej w Polsce. Oni przyzwyczajają Polaków, że polityk może powiedzieć każde głupstwo i każdą podłość. Zastanawiam się, czemu służyła ta dziesięciogodzinna inscenizacja. Dzięki większości i w prezydium, i w kolegium PiS mógł dokonać takiej manipulacji, że do późnych godzin wieczornych przekaz był tylko z jednej strony.

Opozycja dostała czas na wypowiedzi.

Debata według takich zasad nie mogłaby się odbyć w żadnym znanym mi demokratycznym parlamencie. Żaden z posłów opozycji nie mógł na bieżąco prostować czy reagować. Po dziesięciogodzinnym wystąpieniu PiS my dostaliśmy tylko 34 minuty. Całe to wydarzenie miało miejsce kilka dni po marszu, na którym setki tysięcy ludzi przeprowadziło audyt ich sześciomiesięcznych rządów.

Jaki związek ma marsz z audytem?

Audytem PiS chciał zagłuszyć protestujących. Świadczy o tym szybkość podjęcia decyzji o debacie i niestaranne przygotowanie ministrów. Ludzi uczestniczących w marszu nikt  nie zmuszał do uczestnictwa. Oni przyszli z potrzeby serca, nie nosili żadnej legitymacji partyjnej.

Marsz, na którym roiło się od polityków, organizowała PO.

Niech pan nie żartuje. W Polsce nie ma 250 tysięcy polityków, ich było najwyżej kilkudziesięciu.To co mnie w tym marszu zelektryzowało, to dobra energia tych ludzi. Uczestnicy byli pełni optymizmu i wiary w to, że dzięki ich obecności na ulicy złe rzeczy, które do tej pory się wydarzyły przestaną funkcjonować, a nowe się nie pojawią. Do wszystkich moich rodaków chcę powiedzieć bardzo jasno: presja ma sens. Wasz protest ma sens.

Marsz był w sobotę, a dziś mamy nowe fakty, które PiS wyłożyło na stół. Te sto zarzutów w stosunku do rządów pani i Donalda Tuska robi wrażenie, chociażby 340 mld złotych strat, które zrobiliście.

Skąd są te liczby? Chciałabym znać wyliczenia, żebym mogła się do nich odnieść. Fakty jeśli chodzi o liczby są takie, że my przywieźliśmy z UE po bardzo trudnych negocjacjach 450 mld zł, a wciągu sześciu miesięcy po przejęciu rządu przez PiS polska giełda straciła 110 mld zł. Skoro te 340 mld jest tak wiarygodną liczbą, to dlaczego odstąpiono od dobrych demokratycznych zasad przedstawiania informacji rządu w formie druku sejmowego do wglądu opozycji? Nie dość, że nie dano nam niczego w formie pisemnej, nie dość, że przez 10 godzin głos zabierała wyłącznie partia rządząca, to jeszcze nam dano 34 minuty na sam koniec na ustosunkowanie się do tych rewelacji. To była manipulacja opinią publiczną. Dzięki tej metodzie, serwowania informacji nieprawdziwych lub półprawd, już kilka razy uzyskali poklask opinii publicznej.

Czy PO zamierza odnosić się do zarzutów zawartych w audycie punkt po punkcie?

PO odniosła się do tych zarzutów na  konferencjach poszczególnych ministrów. Oczywiście oceniamy to, co zostało powiedziane czytając stenogramy. W swoim wystąpieniu minister Macierewicz mówił, że 265 tys. zł przeznaczono na funkcjonowanie zespołu Laska. Jednocześnie w tym samym wystąpieniu minister Macierewicz przemilczał fakt, że jego zespół do badania przyczyn katastrofy smoleńskiej ma budżet 3 mln. To tylko jeden z przykładów manipulacji.

Kolejne zarzuty, to spadek dochodów procentowy o 3 proc. PKB, podwyżki stawki podatku akcyzowego i niereagowanie na gwałtowny wzrost szarej strefy i przestępczości. Podniesienie podatku VAT w odpowiedzi na malejące wpływy z podatku VAT.

I jednoczenie zapowiedź, że w 2017 roku spanie z 23 proc. do 22 proc. W zapowiedziach z kampanii wyborczej PiS, VAT miał być zdecydowanie niższy. Dlaczego tego nie robią? Jaki to problem usiąść i napisać ustawę zmniejszającą VAT z 23 na np. 17 proc.?

Minister Jackiewicz powiedział, że 144 spółki skarbu państwa są w stanie likwidacji, gdyż nie udało ich się sprzedać.

Gdyby pan minister chciał rzetelnie opowiedzieć o sytuacji w spółkach, to powiedziałby ile zarabia w tej chwili pan Jasiński i inni ich prominentni działacze polityczni w tych spółkach. Mało tego, nie wspomniał w ilu jeszcze radach nadzorczych występują i jak są związani z PiS.

Pani premier, a nie lepiej jest odpowiedzieć wprost na te wszystkie zarzuty, a nie odpowiadać, przez atak?

Ale co mamy zrobić, posypać głowę popiołem i powiedzieć, że oto przyszli ci, którzy uzdrowią polską gospodarkę? W pierwszym kwartale tego roku zadłużenie wzrosło i to zdecydowanie. Prognozy na przyszły rok przewidują, że deficyt budżetowy będzie powyżej 3 proc., czyli Komisja Europejska będzie musiała nałożyć na nas procedurę nadmiernego deficytu, która została zdjęta za czasów, kiedy rządziliśmy. Szałamacha i Morawiecki mówili zupełnie innym głosem trzy miesiące temu, kiedy opowiadali w jakim wspaniałym punkcie jest nasza gospodarka, ileż to mamy pieniędzy do wykorzystania, ile zyska na tym nasza przedsiębiorczość. Jeśli wierzyć w to co mówili wtedy, zakładając, że byli szczerzy, to znaczy, że wystarczyły im trzy miesiące na zrujnowanie tej gospodarki.

Dzisiaj chwalą się niskim bezrobociem.

Oczywiście wszystko co dobre jest ich zasługą, a wszystko co złe winą PO. PiS przyjęło taką taktykę, bo najlepiej czują się w przeszłości, w historii.

Robiliście to samo rozliczając rządy PiS.

Kiedy rządziliśmy, dostawaliśmy po głowie od PiS. W porządku, taka rola opozycji, żeby patrzeć na ręce władzy. Ale teraz sytuacja się zmieniła, to my jesteśmy w opozycji, ale nadal jesteśmy ci źli. Jeżeli ktokolwiek w Polsce zdobył władzę dzięki kłamstwom wyborczym, to jest to PiS. I dzisiaj ponoszą tego konsekwencje.

PiS już w kampanii wyborczej zapowiadał audyt rządów PO-PSL. Co prawda ta debata nie miała wiele wspólnego z audytem, ale rozliczenia dokonano. 

Ale to nie był pierwszy audyt. Najpierw była policja, potem był audyt, z którym pani premier pojechała do Brukseli. I okazało się, że tą biedną panią premier wystawiono na śmieszność, bo audyt był niewiarygodny. To są metody, którymi PiS grał będąc w opozycji i to samo robi teraz. Taka jest ich natura.

Symbolem audytu jest złoty mercedes, który dostał jeden z szefów spółek skarbu państwa.

I ten złoty rzekomo mercedes, wbrew intencjom domorosłych audytorów stał się symbolem nie tyle samego audytu, ile niekompetencji i stronniczości jego autorów. Zloty mercedes okazał się szary i stary.

Z 2009 roku.

Do wszystkiego można  się przyczepić. Można też przyczepić się do tego, że PO miała tego czy innego prezesa spółki. Tylko różnica między nami polega na tym, że np. ja przychodząc do resortu zdrowia nie siadłam przy biurku i nie zwalniałam ludzi po PiS, czy moich poprzednikach. Wie pan co się dzieje teraz w instytucjach przejmowanych przez PiS? Jest miotła polityczna, setki tysięcy ludzi zostaje wyrzuconych z pracy, setki milionów idą na odprawy i nie pozostaje pieniędzy na podwyżki, które były obiecane. Jak PiS doszukał się, że ktoś z dalekiej rodziny jest zatrudniony przez kogoś, to słowo nepotyzm było na ustach wszystkich. Dzisiaj siostra pani poseł z ziemi radomskiej, która była szeregowym pracownikiem Urzędu Skarbowego w Radomiu, została szefem US poza Radomiem, a wyrzucony został człowiek, który był apolityczny i był świetnym fachowcem pracującym od bardzo dawna, to jak pan to nazwie?

Nepotyzm jest często wiązany z PSL, waszym koalicjantem.

Ale pan rozmawia z przedstawicielem PO.

Dziesiątki tysięcy strat rocznie przyniosła działalność Centrum Usług Wspólnych obsługujących kancelarię premiera Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

Pani Kempa mówiła m.in. o ilości środków trwałych, które nie zostały ujęte, ale zapomniała dodać, że za czasów Donalda Tuska i Ewy Kopacz przeprowadzono pierwszą od lat 70. inwentaryzację. Wyprowadzając się z kancelarii zrobiliśmy zdjęcia wszystkich mebli i obrazów, żeby nikt nie mógł posługiwać się takimi argumentami.

Z audytu przeprowadzonego przez PiS wynika, że Centrum zawarło wiele niekorzystnych umów, w tym z kancelariami prywatnymi, które obecnie sprawdza CBA. Mariusz Kamiński złożył 19 zawiadomień do prokuratury.

Obywatele naszego kraju przez ostatnie sześć miesięcy złożyli 1500 zawiadomień do prokuratury na działalność rządu PiS w związku z Trybunałem Konstytucyjnym. To jest prawdziwy obraz. Najlepszy audyt to audyt suwerena.  Dokonano rewolucji antydemokratycznej, w której spowodowano sparaliżowanie TK, opanowanie mediów publicznych, połączenie funkcji prokuratora i jednocześnie ministra sprawiedliwości i za chwilę trudno będzie powiedzieć, że mamy trójpodział władzy i niezależne, niezawisłe sądy.

Minister Konstanty Radziwiłł zarzuca, że spośród 24 części projektu dotyczącego elektronicznej obsługi pacjentów wdrożono tylko  13. Kolejny zarzut jest taki, że pod koniec roku zadłużenie szpitali wynosiło 14 mld zł.

A ile wynosiło kiedy PiS odchodził od władzy? Pawie 12 mld. Wszystko można opisać za pomocą półprawd. Skoro są tacy dobrzy, to niech nie tracą czasu na to, żeby pokazywać jak źli byli poprzednicy tylko zajmą się realnymi problemami. Dlaczego w ciągu sześciu miesięcy rządów PiS kolejki do lekarzy się wydłużyły a nie skróciły? Na każdej komisji zdrowia pytam o ile skrócono kolejki i co w te sprawie zrobiono. Tajemniczo milczą. PiS mówił w kampanii, że dzieci głodują w Polsce. Może teraz trzeba byłoby się zapytać ile było tych głodujących, a ilu przestało głodować.  Słowa polityków PiS straciły wagę. Dzisiaj mogą powiedzieć już wszystko.

Antoni Macierewicz również mocno atakuje rządy PO-PSL…

Wystąpienie Macierewicza można by traktować w kategorii kiepskiego żartu, gdyby nie było poważnym atakiem na polska armię. Tym wystąpieniem Macierewicz niszczy nasza wiarygodność wśród sojuszników, a za ta wiarygodność płaciliśmy nie tylko cenę ogromnego wysiłku finansowego i organizacyjnego, ale płaciliśmy krwią naszych żołnierzy w Iraku i Afganistanie. PO zostawiła polską armie z 19 budżetem obronnym świata.

Odniesie się pani do szczegółowo do audytu?

Odniosłam się do audytu na sali sejmowej. PiS zrobił wszystko, żeby nie dać do ręki audytu w formie dokumentu. Niech PiS przedłoży audyt w formie dokumentu podpisanego przez tych, którzy dokonali kontroli. Rządzący będę przez kolejne miesiąca atakować poprzedników maskując swój brak przygotowania do rządzenia. Niech sami odpowiedzą na pytanie, ile w ciągu ostatnich trzech miesięcy założylipodsłuchów? Niech powiedzą, po co im ustawa, która pozwoli kontrolować przekaz w internecie? Niech powiedzą matkom z jednym dzieckiem, że ich dziecko jest gorsze i dlatego nie dostanie 500 zł.

W ankiecie CBOS 46 proc. Polaków uważa, że służby powinny mieć łatwy dostęp do internetu.

Nie chodzi o dostęp, ale o jego skalę i kontrolę nad nim. Naprawdę sądzi pan, że Polacy pozwolą się inwigilować w internecie? Zobaczymy co powiedzą 4 czerwca podczas marszu. Dzisiaj rządzący będą próbowali manipulować opinię publiczną, żeby wytłumaczyć działania, które były piętnowane przez nas. PiS zarzucał nam w kampanii, że Polska jest w ruinie. Dzisiaj właśnie do niej doprowadza. Za kilkanaście miesięcy Polska będzie w dużo gorszej sytuacji niż w momencie, kiedy PO oddawała władzę.

Pani premier, przez lata PO złożyła bardzo dużo obietnic Polakom, których nie dotrzymaliście.

Na zasadnicze pytanie jakie trzeba zadawać rządzącym, my możemy z dumą odpowiedzieć, że oddawaliśmy Polskę w lepszym stanie niż ją przejmowaliśmy.Żadnej władzy nie udało się zrealizować wszystkiego, co obiecywała mimo dobrych intencji. Im też się nie uda.  I co powiedzą? Że kto im przeszkadzał? Niech PiS  rządzi, szanuje demokrację. Póki co, jedyne co robią, to szukają haków na poprzedników i walczą z własnym krajem.

Nie odpowiecie na audyt?

Czekamy na prawdziwy audyt w formie pisemnej, i wtedy będziemy mogli się do tego odnieść. To co PiS przedstawił, to nie audyt tylko manipulacja. W takiej formule PiS może powiedzieć wszystko powiedzieć. W kampanii PiS zapowiedział wiele dobrych rzeczy? Co z bezpłatnymi lekami dla seniorów powyżej 75. roku życia? Ja mam mamę, która ma 84 lata i czeka na bezpłatne leki. Dostanie, może średnio 7 zł, jak dobrze pójdzie. Matki miały dostać po 500 zł. na dziecko. A nie dostały wszystkie.

PO jako opozycja totalna krytykuje PiS za wszystko.

Jeśli pojawi się choć jedna rzecz, która zrobią dobrze, to pierwsza o tym powiem.

Ale to PiS ma doskonałe sondaże, czego nie można powiedzieć o PO.

Po pierwsze z sondaży wynika, że 65 proc. Polaków nie chce głosować na PiS. Po drugie sześć miesięcy od objęcia władzy, każda partia jest niesiona przez niedawne wybory. Przez kolejne sześć miesięcy PiS wciąż będzie miał dobre sondaże. Będą mieli taryfę ulgową. Tak to jest po wygranych wyborach. Dzisiaj są mistrzami robienia z kłamstwa prawdy, z prawdy kłamstwa i są mistrzami w podczepianiu się pod cudze sukcesy. Do tej pory spokojnie na to patrzyłam, ale jak pojechałam na Śląsk i zobaczyłam panią premier, która powiedziała, że wymyśliła program dla ratowania górnictwa, to przypominam sobie słowa padające na sali sejmowej, kiedy ustawę dotyczącą restrukturyzacji górnictwa procedowaliśmy. Dzisiaj PiS pracuje na naszej ustawie przez nich zanegowanej. PiS chwalił się, że obchody 11 listopada przebiegły spokojnie i bezkolizyjnie dzięki ministrowi Błaszczakowi, który objął swój resort 16 listopada.

Co wydarzy się 4 czerwca?

Ludzie wyjdą na ulice przeciwko rewolucji antydemokratycznej. Polacy, którym leżą na sercu losy kraju, wyjdą na ulicę. 7 maja była największa demonstracja od 1989 roku. Nie chodzi o to, żeby bić rekordy frekwencyjne. Minister Kempa zapowiedziała, że urzędnicy państwowi 4 czerwca mają odrabiać dzień wolny od pracy. Rządzący wychodzą na wojnę z wolnością. Tą decyzją pani Kempa spowodowała, że przyjdzie zdecydowanie więcej ludzi. W PRL władza robiła podobne zabiegi.

Dlaczego Schetyna sam występuje na bilbordzie: „Wspólnie obronimy demokrację”?

Taką podjął decyzję lider partii.

W PO jest podział na frakcję Schetyny i Kopacz?

Gdybym chciała kandydować przeciwko Schetynie, to bym to zrobiła wcześniej. Wspólnie łączymy wszystkich, którzy są w koalicji przeciwko PiS. Grzegorz Schetyna jest niepodważalnym liderem PO, wybranym w demokratycznych wyborach. Dobrym zwyczajem PO jest wielonerwowość. Grzegorz Schetyna nie protestował kiedy nazywano go liderem wewnętrznej opozycji. Ale żeby było jasne ja nie jestem na czele żadnej frakcji ani opozycji. Jestem w opozycji wobec PiS a nie Schetyny. Jeśli mówię, że chcę jedności całej opozycji, to tym bardziej chce jej w Platformie.

W PO czekacie na powrót Donalda Tuska do Polski i jego start w wyborach prezydenckich?

Życie napisze scenariusze. Póki co, Donald Tusk walczy o polskie interesy jako szef Rady Europejskiej. Jeśli będzie chciał wrócić, wróci.

- rozmawiał Jacek Nizinkiewicz

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA