fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koszykówka

Harlem w Warszawie

Pixabay
Po raz pierwszy w Polsce odbywa się turniej koszykówki 3x3 rangi Satellite. Można zobaczyć największe polskie gwiazdy tej odmiany basketu.

Koszykówka 3x3 w Polsce się rozwija, o czym świadczą świetne występy reprezentacji narodowych. Polacy zdobyli niedawno brązowe medale w mistrzostwach świata, a w tym samym czasie inna drużyna wywalczyła czwarte miejsce w Igrzyskach Europejskich w Mińsku. Obie ekipy można zobaczyć w Warszawie. Zagrają m.in. Michael Hicks, Marcin Sroka, Przemysław Zamojski, Piotr Niedźwiedzki. Wszyscy są znani z parkietów Polskiej Ligi Koszykówki - coraz więcej zawodowców docenia tę odmianę basketu. Można to traktować jako przygotowanie do sezonu ligowego, albo dobrą zabawę.

W koszykówce 3x3 sport jest tak samo ważny jak rozrywka, w końcu ten nurt koszykówki zaczął się na betonowych boiskach Nowego Jorku, Chicago czy Los Angeles

W Warszawie, na dziedzińcu budynku Giełdy Papierów Wartościowych też można usłyszeć hip hopowe rytmy, gorliwie grane przez DJa, jest spiker, który komentuje zagrania koszykarzy, a nie szczędzi też złośliwości. To wszystko mieści się zasadach, pochodzących ze streetballa.

Koszykówka 3x3 zdobywa też miejsce na świecie - w Tokio zadebiutuje w Igrzyskach Olimpijskich, więc warto na nią stawiać, organizować turnieje. Dzięki wysiłkowi ludzi z klubu Dziki Warszawa (grającego w II lidze, ale w planach jest wywalczenie kiedyś awansu do ekstraklasy) po raz pierwszy w Polsce odbywa się turniej rangi Satellite, a zwycięzca zagra w zawodach jeszcze wyższej rangi, czyli Challengerze w Lublanie.

Jak mówi Michał Szolc, prezes Dzików i główny organizator turnieju, zdobyć prawo organizacji nie jest tak trudno. Nagroda główna wynosi 1000 euro, pokonani w finale dostaną 500 euro, a dodatkowo zwycięzcy dostaną też bilety lotnicze na turniej w Słowenii. Drużyny przyleciały do Warszawy i mieszkają tutaj na własny koszt, ale i tak zainteresowanie było duże. Są m.in. zawodnicy z Rosji, Bośni i Hercegowiny. W ostatniej chwili wycofał się zespół z Litwy, bo kontuzję odniósł najważniejszy zawodnik. O prawo gry pytały też m.in.drużyny z Holandii, Grecji, czy Szwecji.
W organizacji pomagał też Polski Związek Koszykówki, który wziął na siebie kontakty z FIBA oraz zapewnił profesjonalnych sędziów.
Zabawa przy Nowym Świecie potrwa do wieczora, wstęp na zawody jest wolny.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA