fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Jak Mars tracił atmosferę

123RF
Burze słoneczne wywiały z Czerwonej Planety jej gazową otoczkę – wynika z badań sondy MAVEN.

Choć dziś na Marsie prawie nie ma atmosfery, to naukowcy są pewni, że gęsta powłoka gazowa musiała kiedyś otaczać planetę. Co się z nią stało? Czemu atmosfera zniknęła z Marsa? I czy taki sam los czeka również w przyszłości naszą planetę? Na te pytania odpowiedzieć miała misja sondy MAVEN Amerykańskiej Agencji Kosmicznej.

Mokry miliard lat

Dziś marsjańskie powietrze jest bardzo rozrzedzone, jego gęstość to zaledwie 1 proc. gęstości atmosfery ziemskiej. Jednak Mars miał kiedyś atmosferę o dużej gęstości (prawdopodobnie porównywalnej z gęstością powietrza ziemskiego). Musiało tak być, bo przecież były na Czerwonej Planecie rzeki, a nawet ocean. Bez atmosfery zbiorniki wodne nie utrzymałyby się. A jak szacują specjaliści, utrzymywały się całkiem długo, bo przez pierwszy miliard z 4,5 miliarda lat dziejów Marsa. Planeta straciła znakomitą większość swojej płynnej wody właśnie za sprawą straty atmosfery.

Naukowcy domyślają się, jakie czynniki przyczyniły się do ucieczki atmosfery z Marsa. Planeta była gwałtownie bombardowana meteorami, przez co gazy uciekały z niej jak kurz z trzepanego dywanu. A im więcej atmosfery uciekło, tym rzadsza się ona stawała, więc meteory częściej uderzały w powierzchnię planety. Grawitacja nie była w stanie powstrzymać procesu uciekania gazów, bo na Marsie jest ona niewielka (około 38 proc. przyciągania ziemskiego).

Kiedyś Mars był też cieplejszy, co ułatwiało parowanie. Kluczowa jednak sprawa to słabe pole magnetyczne Marsa. Wiemy, że dawniej było ono silniejsze, bo ślady niegdysiejszego marsjańskiego magnetyzmu odkrywamy w marsjańskich meteorach. To pole magnetyczne osłabiło się najprawdopodobniej za sprawą stygnięcia jądra planety.

Marsjańskie meteoryty mówią nam o jeszcze jednym procesie: atmosfera wsiąkała w skały planety. Uciekała więc niejako i w górę, i w dół.

Jonowy odlot

Zbadanie szczegółów procesu uciekania marsjańskiej atmosfery w kosmos to główny cel misji sondy MAVEN (Mars Atmosphere and Volatile Evolution). Od roku orbituje ona wokół Czerwonej Planety, raz zbliżając się do niej na odległość 125 km, raz oddalając na dystans ponad 6 tys. km. W najnowszym numerze czasopisma „Science" oraz na specjalnie zwołanej konferencji prasowej NASA ogłosiła wyniki pomiarów wykonanych przez sondę.

W „Science" ukazały się cztery artykuły analizujące zebrane przez sondę MAVEN dane. Najciekawszy z nich dotyczy wpływu aktywności słońca na atmosferę marsjańską. Tak się złożyło, że w marcu 2015 roku wydarzył się koronalny wyrzut masy – czyli mówiąc językiem potocznym, wyjątkowo gwałtowna burza słoneczna. Wpłynęła ona na magnetyzm Marsa. Jak opisują naukowcy, podczas burzy pole magnetyczne planety ukształtowało się w coś w rodzaju kłączy wystających w przestrzeń kosmiczną na odległość 5 tys. kilometrów. I po tych kłączach uciekały z marsjańskiej atmosfery jony, czyli naładowane cząsteczki m.in. tlenu.

Jak zaznacza w artykule w „Science" główny autor badań Bruce Jakosky, w młodych latach Układu Słonecznego gwałtowne burze na Słońcu były czymś normalnym, więc ucieczka marsjańskiej atmosfery w znacznym stopniu powodowana była przez te burze.

W pozostałych trzech artykułach analizujących zgromadzone przez sondę MAVEN dane naukowcy opisują między innymi marsjańskie zorze polarne, dynamikę mieszania się gazów w górnych partiach atmosfery oraz stężenie pyłów w odległości od 150 do tysiąca kilometrów od powierzchni planety.

Epidemia konferencji

NASA, aby zaprezentować wyniki badań sondy MAVEN, zwołała w czwartek wieczorem specjalną konferencję prasową. Częsta organizacja tego rodzaju imprez stała się najwyraźniej nowym zwyczajem amerykańskiej agencji kosmicznej.

28 września na konferencji NASA poinformowała o przełomie: znalezieniu płynnej wody na Czerwonej Planecie. Kolejna konferencja dotyczyła niezbyt przełomowych badań nad Plutonem i poprzedzona była absurdalnymi plotkami o znalezieniu tam życia. Teraz mieliśmy ogłoszenie wyników misji MAVEN, również poprzedzone rozmaitymi spekulacjami i plotkami. Badania tej sondy są bez wątpienia ciekawe, ale czy konieczne jest podgrzewanie atmosfery za pomocą tego rodzaju wybiegów?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA