fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Czarna dziura przerzuciła gwiazdę przez naszą galaktykę?

stock.adobe.com
Tajemnicza czarna dziura, która wciąż nie została odnaleziona przez astronomów, znajdująca się w jednej ze spiralnych odnóg naszej galaktyki, prawdopodobnie "przerzuciła" jedną z gwiazd przez Drogę Mleczną - wynika z artykułu opublikowanego w magazynie "Astronomy & Astrophysics".

Naukowcy odnaleźli "gwiazdę uciekinierkę" określoną jako PG 1610+062 w zewnętrznej aureoli Drogi Mlecznej - rozległym regionie, który otacza galaktykę, bardzo daleko od rejonów, w których powstała.

Zazwyczaj w aureoli znajdują się najstarsze z gwiazd w galaktyce i badacze długo byli przekonani, że PG 1610+062 jest właśnie taką gwiazdą. Jednak obserwacje gwiazdy za pomocą Teleskopów Kecka wykazały, że gwiazda jest zaskakująco młoda a jej masa jest dziesięciokrotnie większa od masy Słońca.

Pojawiło się więc pytanie - skąd gwiazda PG 1610+062 znalazła się w aureoli? Według autorów publikacji na  łamach "Astronomy & Astrophysics" gwiazda została wyrzucona z rejonu, w którym się znajdowała i osiągnęła z prędkością, która niemal doprowadziła do opuszczenia przez nią galaktyki.

Nauka zna tzw. gwiazdy hiperprędkościowe, które poruszają się ze znacznie większą prędkością od innych gwiazd w galaktyce, dzięki czemu są stanie wyrwać się z jej pola grawitacyjnego.

Aby było to możliwe gwiazdy te muszą zostać wyrzucone w przestrzeń kosmiczną przez niezwykle masywne obiekty. Według naukowców jest to możliwe m.in. w wyniku spotkania tzw. gwiazdy podwójnej z czarną dziurą. Wówczas jedna z gwiazd jest wchłonięta przez czarną dziurę, a w tym czasie druga zostaje wyrzucona w przestrzeń kosmiczną z bardzo dużą prędkością.

Od początku XXI wieku naukowcy zaczęli przedstawiać dowody na to, że taka ogromna czarna dziura, znajduje się w centrum naszej galaktyki. W świetle tych ustaleń wydawało się prawdopodobne, że to właśnie ta czarna dziura niemal wyrzuciła poza obręb galaktyki gwiazdę PG 1610+062.

Jednak dalsze badania wykazały, że "gwiazda uciekinierka" pochodzi nie z centrum galaktyki, ale z tzw. Ramienia Strzelca - jednego ze spiralnych ramion Drogi Mlecznej.

Nie dość tego - według badaczy gwiazda mogła zostać "przerzucona" przez galaktykę przez czarną dziurę o średniej masie (MMBH). Dotychczas nie wiedziano o istnieniu żadnej takiej czarnej dziury w spiralnych odnogach Drogi Mlecznej.

- Teraz położenie gwiazdy PG1610+062 może dostarczyć dowodu, że czarne dziury o średniej masie istnieją w naszej galaktyce. Obecnie należy je znaleźć - powiedział Andreas Irrgang główny autor badań opisanych w "Astronomy & Astrophysics".

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA