fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

O. Rydzyk: Była maczuga nazizmu, jest maczuga pedofilii

O. Tadeusz Rydzyk
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Pedofilia jest czymś obrzydliwym, nie ma na to słów. Zauważmy jednak, że najpierw ktoś współczesny świat od lat seksualizuje. Gdzie są głosy oburzenia przeciwko deprawacji dzieci - pytał o. Tadeusz Rydzyk w wywiadzie dla "Naszego Dziennika".

W rozmowie z gazetą o. Rydzyk przekonywał, że obecnie przeciwnicy Kościoła katolickiego w Polsce prowadzą walkę, która ma na celu jego zniszczenie.

O. Rydzyk ocenił, że film taki jak "Tylko nie mów nikomu" braci Sekielskich jest jednym z elementów walki z Kościołem. I mimo że pedofilia jest głębokim zboczeniem, z dramatu uczyniono przemysł, który ma Kościół zniszczyć, bo o pedofilię oskarża się przede wszystkim księży.

- To są zorganizowane działania, które już przetestowano za granicą. Mieliśmy już maczugę antysemityzmu, nazizmu, nacjonalizmu, faszyzmu, teraz wyciągnięto maczugę pedofilii - mówił o. Rydzyk.

Zarzucał, że gdyby osobom walczącym z pedofilią zależało na prawdzie, nie posługiwałyby się ukrytymi kamerami i pokazywano by zakres tego problemu w innych grupach zawodowych. -  Nie usprawiedliwiamy niczego, ale trzeba mówić prawdę, że odsetek księży jest nikły - mówił redemptorysta.

Zauważył też, że "pedofilia jest czymś obrzydliwym, nie ma na to słów", ale pytał, dlaczego nie piętnuje się tego, że współczesny świat jest od lat seksualizowany.

- Gdzie są głosy oburzenia przeciwko deprawacji dzieci? - pytał duchowny. - A wiemy, że w tej dziedzinie, jeśli człowiek nie postawi sobie pewnych zasad, nie będzie pracował nad sobą, to tak jak z narkotykiem, będzie szedł coraz dalej, czasem w okropne dewiacje.
O. Rydzyk narzekał też, że to, co się dzieje wokół Kościoła w Polsce zasłania to, co Kościół robił dobrego.
– Gdy patrzę na kardynałów, biskupów, starszych księży, myślę często: Panie Jezu, jaki Ty jesteś niesamowity. Pociągnąłeś tych wszystkich ludzi i całe życie Ci służą - mówił.

Film Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" miał premierę w serwisie YouTube 11 maja. Film opowiada historie osób, które w dzieciństwie były molestowane przez księży Kościoła katolickiego.

Bracia Sekielscy ujawnili m.in. nieznane dotychczas fakty dotyczące czynów pedofilskich, jakich dopuszczali się były kapelan prezydenta Lecha Wałęsy, ks. Franciszek Cybula oraz honorowy kustosz sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej ksiądz Eugeniusz M.

Czytaj także:

Pedofilia wchodzi w kampanię

Kościół nie ma swoich więzień

Strajk wiernych to nie jest dobry pomysł

Prymas Wojciech Polak mówiąc o filmie Sekielskich podkreślał, że film nie jest atakiem na Kościół. - Wręcz przeciwnie, (...) to jest jeszcze jeden element do naszej walki, do naszego zmagania się z pedofilią - przekonywał.

Z kolei kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" i Onetem przeprosił "osoby pokrzywdzone za ból, łzy, za cierpienie". - Każdy kadr, każda scena, każda historia opowiedziana w tym filmie wbija w fotel. Poruszyła mnie ogromna tragedia, ogromny ból osób skrzywdzonych - mówił.

Po premierze filmu opozycja zaczęła domagać się powołania niezależnej komisji z udziałem świeckich ekspertów, która miałaby zająć się sprawą pedofilii w Kościele.

Press Club Polska przyznał braciom Sekielskim nagrodę specjalną za film "Tylko nie mów nikomu".

Źródło: Nasz Dziennik
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA