fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

PiS chce głosowania korespondencyjnego dla wszystkich. Projekt w Sejmie

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Posłowie większością głosów odrzucili poprawki Senatu skreślające ze specustawy zmiany w Kodeksie wyborczym i w ustawie o Radzie Dialogu Społecznego. Klub PiS złożył w Sejmie projekt przewidujący możliwość przeprowadzenia głosowania korespondencyjnego przysługującego wszystkim wyborcom.

We wtorek nad ranem Senat przyjął z poprawkami tzw. tarczę antykryzysową, przegłosowaną wcześniej przez Sejm.

Przyjęte przez Senat poprawki obejmują m.in. wykreślenie ze specustawy przepisów wprowadzających zmiany w Kodeksie wyborczym i Radzie Dialogu Społecznego.

Za przyjęciem nowelizacji tarczy antykryzysowej z poprawkami zagłosowało 73 senatorów, żaden nie był przeciw, trzech wstrzymało się od głosu.

W Sejmie za odrzuceniem poprawek dotyczących zmian w Kodeksie Wyborczym i zmian dotyczących Rady Dialogu Społecznego głosowało 235 posłów. 212 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu.

We wtorek klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt w sprawie zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich.

Projekt przewiduje, że możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałaby wszystkim wyborcom.

"W obecnej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronowirusa, należy mieć na względzie, utrzymujący się stan epidemii, a co za tym idzie ograniczeń zgromadzeń i przemieszczania się. Ponieważ nadrzędnym obowiązkiem państwa jest umożliwienie uprawnionym obywatelom udziału w wyborach powszechnych, niezbędne jest stworzenie odpowiedniego mechanizmu uwzględniającego panujące warunki pandemii. Tym samym proponuje się upowszechnienie stosowanego już w wybranych kategoriach wyborców - trybu głosowania korespondencyjnego. Każdy z wyborców, przy zachowaniu odpowiednich wymogów formalnych, będzie mógł zagłosować nie będąc zmuszonym do osobistego stawiennictwa przy urnie wyborczej" - piszą w uzasadnieniu wnioskodawcy.

Klub PiS dodaje, że proponowana ustawa "nie powoduje skutków finansowych dla budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego".

Dodatkowo stwierdzono, że "wywołuje pozytywne skutki społeczne i prawne, zmniejszając potencjalne ryzyko zachorowania po oddaniu głosu w lokalu wyborczym".

Politycy opozycji spodziewali się, że PiS zaproponuje takie rozwiązanie. Ma to umożliwić ominięcie oporu samorządów przed organizacją głosowania w normalnym trybie.

W poniedziałek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zapowiedział, że jeżeli ze strony samorządów będzie opór w kwestii przeprowadzenia w maju wyborów prezydenckich, zostaną tam wprowadzeni komisarze.

W parlamencie wprowadzono dziś jeszcze bardziej nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Podczas głosowania na sali plenarnej znajdowało się 12 posłów - przedstawiciele wszystkich klubów i kół, marszałek Sejmu oraz wicemarszałkowie. Pozostali członkowie parlamentu głosowali w pozostałych salach lub w swoich domach.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA