fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Więcej transmisji sportowych nadawanych bez opłat

www.sxc.hu
Nie tylko mecze piłki nożnej z udziałem kadry narodowej kibice zobaczą w kanałach odkodowanych.

Siatkarzy czy skoczków narciarskich nikt już nie zakoduje, by więcej zarobić na odpłatnej transmisji zawodów. Rozszerza się lista dyscyplin sportowych, które kibice zobaczą za darmo. Wynika to z wchodzącego w piątek w życie rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie listy ważnych wydarzeń.

Do tej pory w kanałach dostępnych bezpłatnie (poza opłatami abonamentowymi) muszą być emitowane igrzyska olimpijskie, półfinały oraz finały mistrzostw świata i Europy w piłce nożnej, a także wszelkie inne mecze w ramach tych imprez z udziałem reprezentacji Polski – eliminacyjne również. Także inne mecze z udziałem reprezentacji Polski w piłce nożnej w ramach oficjalnych rozgrywek oraz mecze z udziałem polskich klubów w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA nie mogą być udostępniane odpłatnie. Teraz takich dyscyplin przybędzie.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem w kanałach ogólnodostępnych bez dodatkowych opłat zobaczymy mecze reprezentacji polskich siatkarzy i siatkarek w mistrzostwach świata i Europy, a także półfinały i finały tych imprez. Tak samo będzie z meczami Ligi Światowej w siatkówce, ale tylko tymi rozgrywanymi w Polsce, i to z udziałem mężczyzn. Także mecze mistrzostw świata i Europy piłkarzy ręcznych (w tym eliminacyjne), mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, Puchar Świata w skokach narciarskich, a także biegi narciarskie kobiet w rywalizacji o Puchar Świata nie zostaną zakodowane. Dostępne mają być również mistrzostwa świata w lekkoatletyce oraz mecze Polaków w najważniejszych turniejach tenisowych.

– Nowa lista ważnych wydarzeń obejmuje imprezy, w których odnosiliśmy w ostatnich latach sukcesy sportowe, często indywidualne. To pokazuje jednocześnie ułomność regulacji, bo trudno przewidzieć z odpowiednim wyprzedzeniem, czy i gdzie rzeczywiście będziemy odnosić sukcesy również po wejściu rozporządzenia w życie, a w związku z tym czy nadal będzie tak duże zainteresowanie ich oglądaniem – mówi Karol Laskowski, adwokat w kancelarii Dentons.

Problem w tym, że odnosimy sukcesy i w innych dyscyplinach. W pewnym momencie może być tak, że staną się na tyle popularne, że telewizja, która nabędzie prawa do transmisji, udostępni sygnał tylko tym, którzy sięgną do kieszeni po dodatkowe kilkadziesiąt złotych. A pozostali kibice będą znów oburzeni, jak podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w siatkówce, do których prawa transmisji miał Polsat. Trzeba będzie ponownie listę rozszerzyć.

– Wprowadzenie nowych kategorii imprez do rozporządzenia będzie wymagało kolejnej, zapewne wieloletniej, procedury uwzględniającej proces konsultacji publicznych, notyfikacji regulacji do Komisji Europejskiej oraz odpowiednio długiego vacatio legis – wskazuje Karol Laskowski.

To, że pewne dyscypliny znalazły się na liście KRRiT, nie jest jednak gwarancją, że każdą obejrzymy w kanałach otwartych. Karol Laskowski tłumaczy, że przepisy ustawy o radiofonii i telewizji nie tyle nakładają obowiązek pokazywania wszystkich imprez w programie otwartym, ile zabraniają nadawcy ich pokazywania w innych programach (np. płatnych lub dostępnych lokalnie), jeżeli nie trafiły jednocześnie do programu otwartego.

– Jeżeli np. nie będzie nadawców chętnych do pokazania danej imprezy w otwartym programie, to może się zdarzyć, że jej nie zobaczymy na otwartej antenie – wyjaśnia Laskowski.

podstawa prawna: rozporządzenie z 17 listopada 2014 r. w sprawie listy ważnych wydarzeń DzU z 3 grudnia 2014 r., poz. 1705

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA