fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Gdy brak mierników, za ciepło trzeba płacić więcej

AdobeStock
Właściciele lokalu, którzy zdemontowali podzielniki, nie powinni się dziwić, że rachunki za ogrzewanie wzrosły. Spółdzielnia ma prawo naliczać wyższe stawki.

Sąd Rejonowy w Nidzicy nakazał małżeństwu S. wniesienie zaległych opłat za ciepło. Nie pomogły tłumaczenia, że mieszkanie nie jest opomiarowane, a spółdzielnia nalicza kwoty z sufitu.

Nie ma jak odczytać, więc nie da się policzyć

Spór dotyczył mieszkania, którego właścicielami jest małżeństwo S. Skonfliktowało się ono ze spółdzielnią mieszkaniową zarządzającą blokiem, w którym mieszkają. Nie chcieli płacić za ciepło. Zadłużyli się na 2,7 tys. zł. Spółdzielnia wystąpiła przeciwko nim do sądu z nakazem zapłaty, a sąd zasądził żądaną kwotę. Wówczas małżeństwo S. wniosło sprzeciw do sądu rejonowego.

Tłumaczyło, że nie mają w lokalu podzielników ciepła. Dlatego właśnie spółdzielnia nie ma prawa ich obciążać kosztami nieistniejących odczytów ani też naliczać dodatkowych opłat. A skoro tak, to roszczenia o zapłatę nie mają oparcia w obowiązujących przepisach.

W odpowiedzi spółdzielnia mieszkaniowa potwierdziła, że małżeństwo S. nie ma zainstalowanych podzielników ciepła w swoim lokalu. Z tego powodu, zgodnie z regulaminem dotyczącym ciepła, są rozliczani na podstawie kosztów stałych, jakie płacą pozostali użytkownicy w budynku. Natomiast koszty zmienne ogrzewania lokalu nalicza się im w wysokości 200 proc. średniego kosztu ogrzewania w budynku w przeliczeniu na powierzchnię lokalu. Opłaty ustala specjalnie zatrudniona do tego firma.

Spółdzielnia przypomniała, że lokal małżeństwa S. był wcześniej opomiarowany i znajdowały się w nim podzielniki kosztów, ale małżonkowie je zdemontowali, ponieważ płacili jedne z najwyższych rachunków w bloku. Doszli więc do wniosku, że jeśli nie będą mieli podzielników, zapłacą mniej.

Nie wolno żyć na cudzy koszt

Sąd rejonowy uznał, że małżeństwo S. nie ma racji. Według niego małżonkowie mają obowiązek zapłacić całość kwoty na podstawie art. 4 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych. Zgodnie z tym przepisem obowiązek wobec spółdzielni uczestniczenia w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem lokali istnieje z mocy prawa. Obowiązek ten obciąża właścicieli mieszkań. Opłaty wnosi się zgodnie z postanowieniami statutu, a osoby niebędące członkami uiszczają je na takich samych zasadach, z tą tylko różnicą, że członkowie uczestniczą ponadto w kosztach związanych z działalnością społeczną, oświatową i kulturalną prowadzoną przez spółdzielnię, jeżeli uchwała walnego zgromadzenia tak reguluje.

Sąd rejonowy przypomniał też w uzasadnieniu swego orzeczenia, że do kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości spółdzielni w częściach przypadających na poszczególne lokale zaliczają się m.in.: koszty centralnego ogrzewania, dostaw wody zimnej i ciepłej, wywozu nieczystości, eksploatacji dźwigów osobowych, wpłaty na fundusz remontowy i termomodernizacyjny.

Wyższe stawki za brak podzielników

Zdaniem sądu rejonowego wyższe opłaty za ciepło w mieszkaniu małżonków to konsekwencja braku urządzeń mierniczych w lokalu. Spowodowało to naliczanie opłat w wysokości ryczałtowej ustalonej w aktach wewnętrznych spółdzielni. Z tego powodu nie było możliwości indywidualnego określenia zużycia mediów przypadających na mieszkanie małżeństwa S.

W opinii sądu rejonowego spółdzielnia mieszkaniowa prawidłowo przedstawiła w sądzie, co składa się na miesięczne naliczenie opłat za lokal zajmowany przez małżeństwo S. Przedstawiła również dokumenty źródłowe, z których wynikają poszczególne stawki. Małżeństwo S. nie może więc zakwestionować zasadności naliczonej opłaty i powinno ją zapłacić.

Sygn. akt: III CZP 1/18

Grzegorz Abramek - Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie

Sporów w spółdzielniach dotyczących rozliczeń ciepła jest dużo. Płacimy za nie więcej niż za inne media, to połowa kosztów utrzymania lokalu, a czasem więcej. Nieopomiarowane lokale nie są też rzadkością. W takim wypadku spółdzielnia ma prawo naliczyć właścicielowi lokalu opłatę odpowiadającą średniemu kosztowi zużycia ciepła przypadającą na dany budynek. Nie ma prawa podwajać czy potrajać stawek tej opłaty. Wynika to z art. 45a ust. 11a pkt 2 prawa energetycznego. Przepis obowiązuje od 1 października 2016 r. Wcześniej było inaczej i niektóre spółdzielnie stosowały opłaty o charakterze sankcyjnym dla lokali nieopomiarowanych, np. dwukrotność kosztów. Sądy je zaś kwestionowały, choć dopuszczały obciążenia według najwyższych kosztów danej nieruchomości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA