fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt Polska-Izrael

Instytut Historyczny UW: Ustawa o IPN otwiera pole do nadużyć

Fotorzepa/ Piotr Guzik
"Nieprecyzyjne zapisy otwierają pole do sprzecznych interpretacji i nadużyć" - komentują w specjalnej uchwale budzącą kontrowersje nowelizację ustawy o IPN członkowie Rady Naukowej Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Rada Naukowa Instytutu Historycznego UW przyjęła uchwałę 21 lutego, poinformowała o niej dwa dni później na swojej stronie internetowej. dotyczącą możliwych konsekwencji artykułu 55A znowelizowanej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

"Naganność publicznego użycia sformułowania polskie obozy śmierci nie budzi wątpliwości. Jednakże artykuł 55a nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej dotyczy skomplikowanych zjawisk historycznych stanowiących przedmiot badań naukowych i dyskusji" - czytamy w uchwale. Rana Naukowa IH zwraca uwagę, że "niezręczna i nieprecyzyjna forma" artykułu 55a ustawy o IPN "budzi zastrzeżenia".

"Sformułowanie o przypisywaniu Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu nazistowskich zbrodni publicznie oraz wbrew faktom (art. 55a 1) oraz zapis o pomniejszaniu odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni w inny sposób wydają się niejasne i zbyt szerokie" - twierdzi Rada Naukowa IH.

Historycy z Uniwersytetu Warszawskiego zwracają uwagę, że "w ustawie nie wskazano żadnych kryteriów uznania wypowiedzi w tej materii za odpowiadające faktom ani za mieszczące się w ramach działalności artystycznej i naukowej. M.in. problematyczna jest sama idea wąskiego definiowania działalności naukowej w sytuacji, kiedy nauka nie ma racji bytu w oderwaniu od działań popularyzujących jej wyniki w przestrzeni publicznej i w edukacji". Ich zdaniem może to prowadzić do sprzecznych interpretacji i nadużyć.

"Przepisy te muszą niepokoić w kontekście artykułu 303.1 oraz 304.1 projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym w kształcie z dnia 22.01.2018, gdzie pozostawia się rektorowi wyższej uczelni możliwość zawieszenia w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub dyscyplinarne, a nawet w toku postępowania wyjaśniającego. Przykład ten pokazuje, jak niebezpiecznym może w praktyce okazać się przepis o odpowiedzialności karnej grożącej osobom wypowiadającym się publicznie na dyskusyjne tematy historyczne" - kończy swoją uchwałę Rada Naukowa Instytutu Historycznego UW.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA