fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Wielki wyciek danych PESEL z kancelarii komorniczej w Warszawie - śledztwo w toku

Adobe Stock
Prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzą śledztwo w sprawie wycieku danych PESEL z kancelarii komorniczej w Warszawie. Chodzi o dane miliona osób.

Afera wybuchła w sierpniu 2016 r. Wtedy wyszło na jaw, że kilka kancelarii komorniczych pobiera olbrzymie ilości danych z bazy PESEL, w okolicznościach wskazujących na przestępcze działanie. Transfer był podejrzany ponieważ dane były pobierane pakietami, i to nocą. O sprawie zaalarmowało prokuraturę Ministerstwo Cyfryzacji, które  odkryło, że komornicy ściągali miesięcznie od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy rekordów z rządowej bazy PESEL. - Zgłosiliśmy to ze względu na podejrzenie, że dane mogły być wykorzystywane w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem - tłumaczył wówczas resort cyfryzacji.

Śledczy ustalili, iż w Kancelarii Komornika Sądowego Rafała W. mieszczącej się w Warszawie przy Al. Solidarności dochodziło do nieprawidłowości w zakresie wykorzystywania punktu dostępowego rejestru PESEL.

Jak podaje Prokuratura Krajowa, nieprawidłowości w kancelarii polegały na udostępnianiu osobom nieupoważnionym zatrudnionym w kancelarii komorniczej dostępu do aplikacji Źródło, przez co umożliwiono im dostęp do danych osobowych ponad 350 tysięcy osób z rejestru PESEL. Umożliwiono też osobom nieuprawnionym zatrudnionym w firmie windykacyjnej dostęp do całej bazy danych kancelarii komorniczej – Komornik SQL, obejmującej dane około 1 miliona osób.

Z ustaleń śledczych wynika, że dane wyciekały do firmy windykacyjnej. - Zatrudnieni w niej mieli dostęp do całej bazy danych kancelarii komorniczej – Komornik SQL, obejmującej dane około 1 miliona osób - zaznacza prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 

Na polecenie prokuratora w ubiegły czwartek funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali cztery osoby związane z przestępczym procederem nieuprawnionego pobierania danych z bazy PESEL. Wśród nich komornika sądowego Rafała W., pracownicę kancelarii Agnieszkę B., byłego asesora i jednocześnie pracownika firmy windykacyjnej Grzegorza G. oraz administratora systemu informatycznego kancelarii Bartłomieja W.

Tego dnia dokonano przeszukań 14 nieruchomości na terenie Warszawy i okolic, w tym kancelarii komorniczej, siedzib spółek powiązanych z komornikiem oraz biura rachunkowego. Zabezpieczono dokumentację oraz nośniki danych, które w toku śledztwa zostaną poddane procesowej analizie.

Komornik i jego współpracownicy usłyszeli zarzuty.

- Rafał W. odpowie za przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Dopuścił się tego poprzez naruszenie zasad bezpieczeństwa korzystania z rejestru PESEL i podłączenie stanowiska do sprawdzeń w innym miejscu niż siedziba jego kancelarii, a także poprzez przekazanie karty dostępowej osobom nieupoważnionym. Umożliwił im w ten sposób dostęp do rejestru, i zezwolił na sprawdzenia pracownikom firmy windykacyjnej - mówi. prok. Łapczyński.

Była pracowniczka kancelarii Agnieszka B. podejrzana jest o ujawnienie, wbrew przepisom ustawy oraz przyjętemu na siebie zobowiązaniu, haseł dostępu do sytemu PESEL. W ten sposób umożliwiała ona osobom nieupoważnionym dostęp do bazy danych PESEL.

Byłemu asesorowi komorniczemu i jednocześnie pracownikowi firmy windykacyjnej Grzegorzowi G. prokurator przedstawił zarzuty dotyczące wykorzystywania i ujawniania przez niego, wbrew przepisom ustawy oraz przyjętemu na siebie zobowiązaniu, pracownikom firmy windykacyjnej informacji z rejestru PESEL i bazy danych kancelarii komornika sądowego, z którymi zapoznał się w związku z wykonywaną pracą.

Natomiast administratorowi systemu informatycznego kancelarii Bartłomiejowi W. prokurator przedstawił zarzuty uzyskania bez uprawnienia dostępu do bazy danych PESEL oraz umożliwiania dostępu do tej bazy osobom nieupoważnionym, poprzez uruchomienie i utrzymywanie zdalnego dostępu do bazy danych PESEL w lokalu innym niż siedziba kancelarii komorniczej.

Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy wobec komornika sądowego Rafała W. W sobotę 9 grudnia sąd uwzględnił wniosek prokuratora.

Wobec pozostałych podejrzanych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe na łączną kwotę 715 tysięcy złotych.

Na mieniu podejrzanego Rafała W., na poczet grożących mu kar, prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego na łączną kwotę prawie 1,5 miliona złotych. Zabezpieczono 1 milion 450 tysięcy złotych w obligacjach oraz prawie 50 tysięcy złotych w gotówce.

- W zależności od charakteru zarzutów podejrzanym grozi do dwóch, pięciu, lub do 10 lat pozbawienia wolności - mówi Łukasz Łapczyński.  

Jak informuje Prokuratura Krajowa śledztwo ma charakter rozwojowy. W jego toku analizowane są pozostałe stwierdzone przypadku pobierana znacznych ilości danych z rejestru PESEL. O szczegółach dotyczących tych wątków prokuratura nie informuje na tym etapie śledztwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA