fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komitet Obrony Demokracji

Byli liderzy KOD z zarzutami

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Były przewodniczący oraz skarbnik Komitetu Obrony Demokracji usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

Poświadczenie nieprawdy w fakturach, przywłaszczenie 121 tys. zł oraz próba przywłaszczenia 15 tys. zł to zarzuty, które Prokuratura Okręgowa w Świdnicy postawiła Mateuszowi K. i Piotrowi Ch. – poinformował w środę jej rzecznik Tomasz Orepuk. Obaj mężczyźni stawili się w prokuraturze, ale odmówili złożenia zeznań.

Zarzuty to pokłosie tzw. afery fakturowej, którą 4 stycznia ujawniła „Rzeczpospolita". W lutym 2017 r. zostało wszczęte śledztwo w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, które następnie przeniesiono do Świdnicy.

Nieprawidłowości dotyczą okresu od marca do listopada ubiegłego roku. – Obaj podejrzani, działając wspólnie i w porozumieniu, poświadczyli nieprawdę w dziewięciu fakturach wystawionych przez firmę Mateusza K. MKM Studio sp. z o.o. na rzecz Komitetu Społecznego KOD – sześć faktur, i Stowarzyszenia KOD – trzy faktury. Faktury obejmowały koszty usług informatycznych, które w rzeczywistości nie zostały wykonane – powiedział prok. Orepuk.

Śledczy ustalili, że wypłat na rzecz firmy Mateusza K. dokonywał ówczesny skarbnik Komitetu Piotr Ch., co było sprzeczne ze zgłoszonym celem zbiórek publicznych, a także ze statutem stowarzyszenia, który zakładał, że wypłaty powyżej 10 tys. zł są możliwe po przyjęciu uchwały przez zarząd KOD.

Decyzja o postawieniu zarzutów została podjęta przez prokuraturę po zgromadzeniu obszernego materiału dowodowego, w którym są zeznania członków organów statutowych stowarzyszenia KOD, osób, które faktycznie wykonywały usługi informatyczne, oraz raport Komisji Rewizyjnej KOD.

– Widać, kto odnosi korzyści z tej sytuacji. Każdy średnio inteligentny człowiek jest w stanie zrozumieć, skąd pochodziły te zarzuty i w jakim celu są stawiane – komentował w rozmowie z TVN24 Mateusz K.

K. pozostaje szefem KOD Mazowsze, do końca maja 2017 r. był przewodniczącym całego stowarzyszenia. Zrezygnował z ubiegania się o kolejną kadencję tuż przed głosowaniem, argumentując, że nie może się zgodzić z przyjęciem przez delegatów nielegalnego sprawozdania finansowego Komitetu.

Nad Mateuszem K. wisi jeszcze widmo odpowiedzialności w związku z uporczywym uchylaniem się od płacenia zasądzonych alimentów na dzieci z pierwszego małżeństwa. Obecnie dług sięga ok. 230 tys. zł, a w świetle znowelizowanych przepisów, jeśli nadal nie będzie ich spłacał, mogą mu za to grozić nawet dwa lata więzienia.

To niejedyne poważne kłopoty z prawem w szeregach obrońców demokracji. Na początku kwietnia wyszło bowiem na jaw, że Konrad M., lider KOD Kapeli, która podczas protestów przeciwko działaniom władzy odpowiada za oprawę muzyczną, był oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która miała zajmować się sprzedażą kobiet do Włoch i Grecji oraz stręczycielstwem. Kilka tygodni temu Sąd Okręgowy w Krakowie skazał go nieprawomocnie na 6,5 roku więzienia. A niedługo potem prokuratura wystąpiła do sądu o areszt dla M.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA