fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Pożar Warsaw Hub. Najemcy nie zostaną na lodzie

Pożar wieżowca w Warszawie w pobliżu redakcji „Rzeczpospolitej” wyglądał bardzo groźnie
Grzegorz Rutkowski
Ogień nie naruszył konstrukcji wieży biurowej Warsaw Hub. Firmy, które już wynajęły w niej powierzchnie, powinny wprowadzić się na czas. A co, jeśli nie? Znajdą poczekalnię?

Wielofunkcyjny kompleks Warsaw Hub na stołecznej Woli zgodnie z zapowiedziami inwestora Ghelamco Poland ma być gotowy w I kwartale 2020 r.

Czytaj także: Potężny pożar na budowie wieżowca Warsaw Hub w stolicy 

Piątkowy pożar raczej nie pokrzyżuje planów deweloperowi. – Ogień nie objął ani budynku, ani elementów konstrukcyjnych, a tylko RCS, czyli opaskę ochronną wokół najwyższych kondygnacji wieżowca – informuje „Rzeczpospolitą" Radosław Górecki, rzecznik firmy. – Prace budowlane będą mogły zostać wkrótce wznowione. Straty będą szacowane w najbliższych dniach.

Zarząd firmy ma wydać oświadczenie najwcześniej dziś. Przyczyny pożaru ustala policja.

Eksperci nie spodziewają się większego poślizgu w oddaniu wieży do użytku. Jerzy Węglarz, prezes firmy Biuro na Miarę, podkreśla, że nowoczesne biurowce – zarówno elementy konstrukcji, jak i wykończenia – są budowane z materiałów niepalnych. – A nie ma powodu, by inwestor składował coś palnego na piętrach – mówi Węglarz. – Płonący banner nie jest w stanie uszkodzić konstrukcji budynku. Opóźnienia w oddaniu Warsaw Hub, jeśli w ogóle będą, zamkną się pewnie w tygodniach. A najprawdopodobniej inwestor dokończy budowę zgodnie z harmonogramem. Trzeba jednak poczekać na ekspertyzy i komunikaty.

Czeka na nie także Krzysztof Misiak, partner i dyrektor działu powierzchni biurowych w firmie doradczej Cushman & Wakefield: – Na razie nie znamy skali zniszczeń. Według pierwszego komunikatu ogień objął tylko opaskę ochronną wokół najwyższych kondygnacji wieżowca. Najważniejsze, że nie uszkodził konstrukcji budynku – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą". – Jestem spokojny, że inwestor zrobi wszystko, aby oddać budynek w zapowiadanym terminie. To jest oczywiście realne. Doświadczeni deweloperzy podczas każdej budowy zakładają różne scenariusze, w tym nieprzewidziane sytuacje, jak np. pożar. Niemniej każde najmniejsze przekroczenie planowanego terminu oddania budynku to dla inwestora straty.

Warsaw Hub jest już w części wynajęty. Czy ewentualne opóźnienia w oddaniu biur oznaczają duże problemy przyszłych najemców? Znajdą dobrą poczekalnię? – Możliwości jest całkiem sporo – zapewnia Jerzy Węglarz. – Firma w dotychczasowym biurowcu może pozostać dłużej, negocjując z właścicielem warunki. Jeśli ma nóż na gardle, może się zdecydować na zapłacenie kar umownych za nieopuszczenie biura w terminie. Rzadko jednak się zdarza, by właściciel biura podpisywał umowy z najemcami „na zakładkę", że jeden wychodzi, drugi wchodzi. Najczęściej ma jakiś zapas. Najemcy mogą też na oddanie siedziby poczekać w biurowcach, np. na Mokotowie, gdzie jest większy odsetek pustostanów. Są też biura coworkingowe.

Krzysztof Misiak kładzie nacisk na informowanie przyszłych najemców o ryzyku opóźnień. – Muszą mieć czas, aby zapewnić sobie powierzchnie tymczasowe – podkreśla. – W umowach najmu można zastrzec, że nieoddanie nieruchomości w określonym terminie nakłada na inwestora obowiązek dostarczenia najemcom biur, w których poczekają na zakończenie budowy ich siedziby. Takie zapisy w umowach z deweloperami zawsze warto negocjować. Jeśli ich nie ma, trzeba szukać innego rozwiązania – dodaje.

Są biura elastyczne i coworki. Można też wynegocjować kilka dodatkowych miesięcy u właściciela dotychczasowej siedziby. To, jak mówi dyr. Misiak, może być jednak wyzwaniem. – Dlatego warto jak najszybciej przygotować alternatywne scenariusze zapewnienia sobie powierzchni na czas ewentualnego opóźnienia – radzi.

C&W podaje, że stolica oferuje ponad 5,4 mln mkw. biur. Wskaźnik pustostanów to 8,7 proc. W budowie jest 743 tys. mkw. powierzchni.

Płomienie na Warsaw Hub to nic wyjątkowego. W 2014 r. pojawiły się na 16. piętrze Warsaw Spire. Dwa lata później w budowanym przy al. Jana Pawła II biurowcu Q22 zapaliła się część elewacji. Oba biurowce oddano na czas.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA