fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Szułdrzyński: Podwójne zszarganie pamięci Adamowicza

Pomnik ks. Jankowskiego nie wróci na cokół
Shutterstock
Zburzenie pomnika ks. Jankowskiego to samosąd, dla którego nie powinno być miejsca w państwie prawa.

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza nie ustawały apele o to, by nasze życie publiczne stało się bardziej cywilizowane, by agresję zastąpiła merytoryczna debata, wzajemne oskarżenia ustąpiły miejsca dyskusji o programach i racjach, zaś nienawiść została całkiem wyrugowana. Nie minęło sześć tygodni od tej makabrycznej zbrodni, a już po raz kolejny przemoc wdarła się do naszego życia. Bo samowolne zdemontowanie w nocy pomnika księdza prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku to nie tylko złamanie prawa, dobrych obyczajów, ale też kolejny akt agresji brutalizujący nasze życie publiczne.

Dowiedz się więcej: W nocy zniszczono pomnik księdza Jankowskiego

Ci, którzy kibicują wandalom, którzy tego dokonali, przekonują, że ich czyn jest niczym wobec tego, jakie krzywdy miał wyrządzać dzieciom ks. Jankowski. Mamy tu co najmniej dwa poważne problemy. O złym zachowaniu księdza wiemy z przekazywanych sobie w Trójmieście opowieści i kilku artykułów pr...

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA