fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Patryk Jaki: Kaczyński zrobił wszystko zgodnie z prawem

AFP
- Jarosław Kaczyński był w oficjalnej delegacji w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej - tak europoseł Patryk Jaki tłumaczył, dlaczego prezes PiS, mimo zamknięcia warszawskich Powązek w związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 10 kwietnia odwiedził grób swojej matki i symboliczny grób prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony, Marii, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli w katastrofie smoleńskiej.

- Jakie konkretne prawo złamał Jarosław Kaczyński? - pytał w TVN24 Jaki, który podkreślał, że zakazy dotyczące zgromadzeń publicznych czy wchodzenia na tereny zielone, które znajdują się w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, nie dotyczą uroczystości państwowych i czynności służbowych.

- Jarosław Kaczyński nie był tam jako osoba prywatna tylko był w delegacji, która była częścią uroczystości państwowych - mówił europoseł.

Na uwagę prowadzącego rozmowę Konrada Piaseckiego, że on nie mógł wejść na cmentarz, na którym leży jego matka, Jaki odpowiedział pytaniem: Czy pana rodzina zginęła w katastrofie smoleńskiej?

- Czy był pan częścią oficjalnej delegacji państwowej? - dodał Jaki.

Europoseł podkreślał, że wizyta na cmentarzu, podobnie jak wcześniejsze obchody 10. rocznicy katastrofy na warszawskim Placu Piłsudskiego były "częściami uroczystości państwowych związanych z katastrofą smoleńską".

Na pytanie dlaczego w takim razie na cmentarzu zabrakło innych rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Barbary Nowackiej, posłanki Koalicji Obywatelskiej, której matka, Izabela Jaruga-Nowacka zginęła w katastrofie, Jaki odparł: - A czy Barbara Nowacka chciała wziąć udział w tej delegacji? Gdyby chciała to jestem pewien, że nikt by jej nie odmówił - przekonywał.

- Jarosław Kaczyński wszystko co robił robił zgodnie z prawem - podsumował Jaki.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA