Kadry

Delegacja: wyjazd na szkolenie z prawem do diet

Adobe Stock
Jeśli pracodawca jednostronnie narzuci podwładnemu konieczność udziału w szkoleniu odbywającym się w innej miejscowości, należy to kwalifikować jako delegację, a nie podnoszenie kwalifikacji. Rzutuje to na rodzaj świadczeń przysługujących podwładnemu.

- Pracownik otrzymał polecenie wyjazdu na szkolenie. Zwróciliśmy mu koszty przejazdu i opłaciliśmy szkolenie. Czy przysługuje mu również dieta? Wyjazd trwał łącznie 9 godzin. Uznajemy jednak, że to było podnoszenie kwalifikacji i pracodawca nie zwraca kosztów wyżywienia. – pyta czytelnik.

Pracownikowi przysługuje również dieta. Wyjazd odbywał się bowiem na podstawie polecenia służbowego, a nie porozumienia dotyczącego podnoszenia kwalifikacji. Jeżeli celem było miejsce znajdujące się poza stałym miejscem pracy pracownika, to powinno nastąpić pełne rozliczenie według zasad dotyczących podróży służbowych.

Inicjatywa lub zgoda szefa

Zgodnie z definicją zawartą w art. 1031 k.p., przez podnoszenie kwalifikacji zawodowych rozumie się zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności przez pracownika, z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą.

Mamy tu zatem dwie sytuacje:

- pracodawca występuje z inicjatywą rozpoczęcia nauki przez podwładnego, na co ten wyraża zgodę, albo

- pracodawca zgadza się na podnoszenie kwalifikacji na wniosek zainteresowanego pracownika.

Obie te sytuacje opierają się na porozumieniu umownym.

Według art. 1034 k.p., pracodawca zawiera z podwładnym podnoszącym kwalifikacje zawodowe pisemną umowę określającą wzajemne prawa i obowiązki stron. Nie trzeba jej zawierać, jeżeli pracodawca nie zamierza zobowiązać pracownika do pozostawania w zatrudnieniu po ukończeniu podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Nawet jednak w tym przypadku nadal mówimy o tym, że strony uzgodniły fakt podnoszenia kwalifikacji przez pracownika.

To, że w k.p. istnieją regulacje dotyczące podnoszenia kwalifikacji, nie oznacza, że każdy wyjazd na szkolenie jest związany z tymi przepisami. Pracodawca może sugerować zatrudnionemu podnoszenie kwalifikacji. Niekiedy może nawet wyciągać daleko idące konsekwencje w stosunku do osób, które notorycznie odmawiają uczestnictwa w kursach czy szkoleniach, niezbędnych przy zmianach związanych z wykonywaniem przez nich pracy itp. Nie może jednak w ramach tych przepisów wydać polecenia służbowego. Można by powiedzieć, że byłoby to polecenie zawarcia dobrowolnej umowy szkoleniowej, co siłą rzeczy samo się wyklucza.

Polecenie służbowe

Inaczej jest przy podróży służbowej. Jest ona związana z wykonywaniem na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce pracy podwładnego lub w której znajduje się siedziba pracodawcy (art. 775 § 1 k.p.). Delegacja spełnia łącznie trzy cechy. Odbywa się:

- poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy,

- na polecenie pracodawcy,

- w celu wykonania zadania określonego przez pracodawcę.

Celem podróży służbowej jest zrealizowanie zleconego przez pracodawcę zadania służbowego. Może ono obejmować także udział w szkoleniu. Uzyskanie przez pracownika określonej wiedzy jest często niezbędne dla wykonywania przez niego pracy. Przy czym pracodawcy może zależeć na uczestnictwie w konkretnym szkoleniu m.in. ze względu na jego program, znanego i zaufanego organizatora czy prowadzącego.

Pracodawca nie musi zatem każdorazowo dokonywać uzgodnień z pracownikiem w tym zakresie. Jak najbardziej może wydać polecenie służbowe wyjazdu na szkolenie, które – przy wyjeździe poza stałe miejsce pracy – oznacza polecenie wyjazdu w podróż służbową.

Uprawnienia pracownika

Istotne różnice w zakresie kwalifikowania takiego wyjazdu jako podnoszenia kwalifikacji lub delegacji odnoszą się do świadczeń należnych pracownikowi.

Przy podnoszeniu kwalifikacji zatrudniony może otrzymywać świadczenia:

- obligatoryjne – jak urlop szkoleniowy, zwolnienie z części dnia pracy, oraz

- dodatkowe – jeśli pracodawca je przyzna; są to przede wszystkim opłaty za kształcenie, przejazd, podręczniki i zakwaterowanie, nie jest również wykluczone opłacenie wyżywienia.

Przyznanie świadczeń dodatkowych jest zwykle połączone z wprowadzeniem w umowie pewnego okresu „odpracowania" podnoszenia kwalifikacji po ich zakończeniu. Przede wszystkim jednak ich katalog nie ma charakteru zamkniętego. Każdorazowo jest zależny wyłącznie od woli pracodawcy, który zgadza się na określone postanowienia tej umowy.

Inaczej jest przy podróżach służbowych. Tutaj rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (DzU z 2013 r., poz. 167) zawiera katalog podstawowych świadczeń delegacyjnych. Pracownikowi przysługują diety oraz zwrot innych kosztów, czyli:

- przejazdów,

- dojazdów środkami komunikacji miejscowej,

- noclegów,

- innych niezbędnych udokumentowanych wydatków, określonych lub uznanych przez pracodawcę odpowiednio do uzasadnionych potrzeb,

według zasad ustanowionych w tym rozporządzeniu.

Pracownik czytelnika otrzymał polecenie wyjazdu. Strony nie dokonywały żadnych uzgodnień, a wyjazd odbył się na skutek jednostronnej decyzji pracodawcy. To zaś prowadzi do wniosku, że pracownik odbywał podróż służbową. Powinien zatem otrzymać – poza świadczeniami wskazanymi w pytaniu – również dietę obliczoną według postanowień rozporządzenia „delegacyjnego".

Autor jest prawnikiem

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL