fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Tanie zlecenia odchodzą do lamusa, zleceniobiorca musi mieć minimalną stawkę godzinową

123RF
Od 2017 r. zleceniodawcy muszą zrewidować budżety pod kątem zawierania umów z wykonawcami zleceń. Minimalna stawka za godzinę pracy na takim kontrakcie to 13 zł i czasami tańsze może się okazać przyjęcie na etat.

Od stycznia wchodzi w życie ustawa z 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2016 r., poz. 1265; dalej: ustawa). Poprzez ustalenie minimalnej stawki godzinowej dla zleceniobiorców reformuje ona zatrudnienie na umowy cywilnoprawne. To spowodowało, że wynagrodzenia za wykonywanie zlecenia w niektórych branżach były żenująco niskie, np. 4 zł za godzinę. Takie stawki otrzymywali m.in. zatrudnieni w ochronie lub dorywczo, przy sezonowych pracach ogrodniczo-rolnych.

Konkurencja dla etatu

W Polsce na umowy zlecenia pracuje ok. 700 tys. osób. Po umowach o pracę i działalności gospodarczej to najbardziej popularna forma zarobkowania. Była i jest często nadużywana i zamiennie traktowana ze stosunkiem pracy. Przyczyniło się do tego zliberalizowane orzecznictwo sądowe.

Podkreśla ono, że najważniejszym i w praktyce jedynym elementem, który odróżnia umowę zlecenie od umowy o pracę, jest podporządkowanie pracownicze. W wyroku z 22 kwietnia 2015 r. (II PK 153/14) Sąd Najwyższy stwierdził, że „podporządkowaniu pracownika kierownictwu pracodawcy w pracy stanowi swoistą linię demarkacyjną, pozwalającą na wyróżnienie elementu konstrukcyjnego stosunku pracy. W doktrynie przyjęto stanowisko, że na podporządkowanie pracownika składa się kierownictwo podmiotu zatrudniającego oraz wyznaczanie przez niego czasu i miejsca wykonywania pracy. Przyjmując takie założenie, można twierdzić, że termin »kierownictwo« odnajduje się jedynie w zakresie świadczenia pracy".

Z jednej strony zlecenia są obecnie alternatywną formą zatrudnienia, co przyczyniło się do zmniejszenia bezrobocia, z drugiej zaś – brak regulacji czy ochrony zleceniobiorców spowodowały, że grupa ta stała się główną awangardą prekariatu. Natomiast brak ustawodawczej kontroli nad ustalaniem wynagrodzenia zdemoralizował zleceniodawców.

Do sprawdzenia

Każdy zleceniodawca powinien przeanalizować umowy zlecenia, które są już zawarte i będą trwać w 2017 r. Wysokość ustalonego tam wynagrodzenia powinna być zgodna z nowymi przepisami. Należy je ustalić w umowie w taki sposób, aby za każdą godzinę wykonywania zlecenia lub świadczenia usług stawka nie była niższa niż minimalna godzinowa. Jeżeli zleceniobiorca będzie miał stawkę ustaloną poniżej 13 zł, to zgodnie z nowymi regulacjami od stycznia będzie mu przysługiwać wynagrodzenie, gdzie podstawę obliczeń stanowi 13 zł.

Przykład

Pan Jan zawarł zlecenie ze studentem na przeprowadzenie inwentaryzacji. Zleceniobiorca wykonywał ją w sumie przez 16 godzin i otrzymał 160 zł wynagrodzenia brutto. Zostało ono zaniżone. Za przepracowanie 16 godzin ustawa gwarantuje mu wynagrodzenie łączne w wysokości 208 zł (16 h x 13 zł).

Jeżeli zleceniodawca angażuje na zlecenie kilka osób, które będą realizować przedmiot tej umowy wspólnie, każdemu z nich ma zapewnić 13 zł wynagrodzenia za godzinę. Ponadto ustawodawca wykluczył możliwość zastosowania barteru między zleceniodawcą a zleceniobiorcą obejmującego wynagrodzenie obliczone ze stawki minimalnej. Minimalnej kwoty wynagrodzenia nie można ponadto wypłacić w formie innej niż pieniężna.

Praktycznie zrównano prawo do wynagrodzenia z umowy zlecenia w wysokości minimalnego wynagrodzenia z wynagrodzeniem z umowy o pracę. Zakazane jest zrzekanie się prawa do zarobku, jak i przenoszenie go na osoby trzecie. Analogiczne postanowienia są w art. 84 kodeksu pracy. Zakaz ten ma charakter bezwzględny i obejmuje zrzeczenie się prawa do wynagrodzenia w drodze wszelkich oświadczeń woli pracownika, w tym również w ugodzie sądowej.Ponadto gdy zawarta umowa jest dłuższa niż miesiąc, to wynagrodzenie trzeba będzie wypłacać co najmniej raz w miesiącu.

Rejestr godzin

Ustawa wprowadziła również zasadę, że z zawarciem umowy zlecenia należy ustalić sposób potwierdzania liczby przepracowanych godzin. Gdy strony nie określą go w umowie, przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi przedstawia w formie pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej informację o liczbie godzin wykonywania zlecenia lub świadczenia usług w terminie poprzedzającym termin wypłaty wynagrodzenia. Tym samym przy dokumentowaniu godzin aktywności na zleceniu w pewnym sensie wprowadzono odwróconą odpowiedzialność. Oznacza to, że jeżeli zleceniodawca nie zadba o prowadzenie rejestru godzin, wymóg takiego wyliczenia spada na zleceniobiorcę i wynagrodzenie wypłacać się będzie według jego ustaleń, oczywiście z zastrzeżeniem, że za każdą godzinę pracy przysługuje 13 zł.

Dlatego zleceniodawcy powinni już teraz przeanalizować umowy i te, które będą trwać w 2017 r., uzupełnić o aneks określający sposób dokumentowania godzin pracy. Dzięki temu zleceniodawca będzie miał kontrolę nad wykonaniem i ustalaniem wynagrodzenia.

Szczególnym przypadkiem jest zawarcie umowy zlecenia w formie ustnej. Ustawa przewiduje, że jeżeli umowa nie została zawarta z zachowaniem formy pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej, przedsiębiorca albo inna jednostka organizacyjna przed rozpoczęciem wykonywania zlecenia lub świadczenia usług potwierdza przyjmującemu w formie pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej ustalenia co do sposobu potwierdzania liczby godzin wykonywania zlecenia lub świadczenia usług. Gdy zaś nie będzie takiego potwierdzenia, to zleceniobiorca określa liczbę wykonanych godzin i na podstawie jego wyliczeń wypłacane jest wynagrodzenie.

Uwaga na wyjątki

Ustawodawca przewidział, że niektórych świadczących usługi bądź zlecenia nie będzie obowiązywać minimalna stawka godzinowa 13 zł. Chodzi o wykonawców, którzy samodzielnie decydują o miejscu i czasie wykonania zlecenia lub świadczenia usługi i przysługuje im wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne.

Za wynagrodzenie prowizyjne należy uznać to uzależnione od wyników uzyskanych przez przyjmującego zlecenie lub świadczącego usługi. Wtedy zleceniobiorca/wykonawca usług otrzyma wynagrodzenie prowizyjne, a jego wysokość zależeć będzie od uzyskanych w trakcie zlecenia rezultatów, takich jak: liczba zawartych umów, wartość zawartych umów, dokonania sprzedaży, obrotu czy pozyskania zlecenia. Oznacza to, że wynagrodzenie prowizyjne przy zleceniach ograniczone jest do czynności przewidzianych dla agentów ubezpieczeniowych, osób, które zajmują się pośrednictwem nieruchomości czy sprzedażą i których zarobki zależą od wartości dokonanej sprzedaży. Warunkiem zastosowania prowizji jest całkowita swoboda zleceniobiorcy co do tego, gdzie i kiedy wykona czynności. Faktycznie zatem zleceniobiorca będzie odpowiedzialny za takie zorganizowanie pracy, aby przyniosła ona efekt. Niedopuszczalne jest ustalanie wynagrodzenia prowizyjnego, gdy to zleceniodawca określa czas i miejsce realizacji umowy.

Przykład

Pan Jarosław zawarł zlecenie w2017 r. Dotyczy ono sprzedaży w czasie trwania giełdy samochodowej przekąsek z samochodu, będącego własnością zleceniodawcy. Zleceniodawca stwierdził, że za każdego sprzedanego hot-doga pan Jarosław otrzyma 1 zł prowizji. Po 6 godzinach pracy wynagrodzenie zleceniobiorcy w formie prowizji wyniosło 57 zł. W tym przypadku zleceniodawca nie może ustalić takiej formy wynagradzania, gdyż to on zdecydował o miejscu i czasie pracy zleceniobiorcy. Dlatego pan Jarosław powinien otrzymać łącznie 78 zł (6 godzin x 13 zł).

Stawka 13 zł nie będzie obowiązywała również osób, które mają zawarte umowy dotyczące usług opiekuńczych i bytowych realizowanych poprzez prowadzenie rodzinnego domu pomocy na podstawie art. 52 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 930). Nie obejmie również umów:

- o pełnienie funkcji rodziny zastępczej zawodowej,

- o utworzeniu rodziny zastępczej zawodowej lub rodzinnego domu dziecka,

- o prowadzeniu rodzinnego domu dziecka,

- o pełnieniu funkcji rodziny pomocowej,

- o pełnieniu funkcji dyrektora placówki opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego,

- o pełnieniu funkcji wychowawcy wyznaczonego do pomocy w kierowaniu placówką opiekuńczo-wychowawczą typu rodzinnego, gdy w tej placówce nie ma zatrudnionego dyrektora.

Charakter opieki

Aby zastosować zwolnienie ze stawki 13 zł, ważny jest charakter sprawowanej opieki, gdzie usługi są świadczone nieprzerwanie przez okres dłuższy niż doba. Dotyczy to też umów na usługi polegające na sprawowaniu opieki nad grupą osób lub osobami podczas wypoczynków lub wycieczek (czyli w stosunku do pilotów wycieczek i rezydentów biur podróży), jeżeli ze względu na charakter sprawowanej opieki usługi te są świadczone nieprzerwanie przez okres dłuższy niż doba.

Przepisy nowelizacji ustawy nie obejmują usług opieki domowej nad osobą niepełnosprawną, przewlekle chorą lub w podeszłym wieku, gdy w związku z ich wykonywaniem osoba świadcząca usługi zamieszkuje wspólnie z podopiecznym w jego mieszkaniu lub domu. Ponadto ze względu na charakter sprawowanej opieki usługi te są świadczone jednej osobie lub wspólnie zamieszkującej rodzinie nieprzerwanie przez okres dłuższy niż doba, z wyjątkiem świadczenia usług we wszelkich placówkach świadczących całodobowe usługi dla osób niepełnosprawnych.

Zdaniem autora

Robert Jasiński, specjalista do spraw kadrowych uczelni wyższej

Z pewnością zleceniodawcy odczują nowe regulacje w postaci zwiększonych nakładów finansowych na usługi i zlecenia. W niektórych sektorach gospodarki przepisy te spowodują znaczący wzrost wynagrodzeń. Zapewne część zleceniodawców będzie chciała przekwalifikować zlecenia w umowy o dzieło, gdzie nie można wprowadzić wynagrodzenia godzinowego. Jednak przy obecnej polityce inspektorów kontroli z ZUS to ryzykowne i pozornie opłacalne posunięcie. Bardzo często podważają oni bowiem umowy o dzieło. W sukurs temu idzie orzecznictwo sądowe, które precyzyjnie określiło przedmiot umowy o dzieło. To powoduje, że zamiana kontraktów cywilnoprawnych nie wchodzi w rachubę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA