fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Czy sąd przyzna odszkodowanie za dyskryminację, jeśli pracownik jej nie udowodni?

123RF
Sąd może uznać, że pracownik nie był gorzej traktowany z powodów uznanych za dyskryminujące. Nie jest to jednak jednoznaczne ze zwolnieniem pracodawcy od odpowiedzialności za naruszenie zasady równego traktowania.

- Były kierownik sklepu działającego w ramach dużej sieci pozwał nas o odszkodowanie za to, że przez kilka lat był nierówno traktowany w zakresie wynagrodzenia w porównaniu do innych kierowników sklepów w tej samej sieci. Pracownik ten nie jest jednak w stanie wskazać żadnej przyczyny, z powodu której się tak działo, czyli udowodnić, że był z jakiegoś konkretnego powodu dyskryminowany. Czy mimo to ma szansę na uzyskanie odszkodowania? – pyta czytelnik.

Tak.

Sąd Najwyższy dopuszcza zasądzenie odszkodowania także w sytuacji, gdy nie można stwierdzić, że doszło do dyskryminowania pracownika.

Ustawowe definicje...

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że należy odróżnić zasadę równych praw lub równego traktowania pracowników (art. 112 k.p.) od zakazu dyskryminacji (por. art. 113 k.p.).

Wyrażony w art. 113 k.p. zakaz dyskryminacji został rozwinięty w art. 183a – 183e k.p., czyli w rozdziale IIa działu I Kodeksu pracy zatytułowanym „Równe traktowanie w zatrudnieniu". Na potrzeby stosowania przepisów tego rozdziału równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób – bezpośrednio lub pośrednio – z przyczyn określonych w art. 183a § 1 k.p. (tak stanowi art. 183a § 2 k.p.).

... bez znaku równości

Zasada niedyskryminacji (art. 113 k.p., art. 183a – 183e k.p.) nie jest tożsama z określoną w art. 112 k.p. zasadą równych praw (równego traktowania) pracowników jednakowo wypełniających takie same obowiązki.

Przyjmuje się, że te dwie zasady pozostają wprawdzie ze sobą w ścisłym związku, lecz niewątpliwie stanowią zasady odrębne, których naruszenie przez pracodawcę rodzi różne konsekwencje.

Na przykład odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy z art. 183d k.p. rodzi tylko naruszenie zakazu dyskryminacji.

Ruch pracownika

Pracownik dochodzący odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania (zakazu dyskryminacji) musi najpierw wykazać, że był w zatrudnieniu dyskryminowany (z przyczyn wymienionych w art. 113 k.p. lub w art. 183a § 1 k.p.). Dopiero w następnej kolejności pracodawcę obciąża dowód, że przy różnicowaniu pracowników kierował się obiektywnymi przesłankami (por. wyroki SN: z 3 czerwca 2014 r., III PK 126/13; z 9 czerwca 2006 r., III PK 30/06,OSNP 2007 nr 11-12, poz. 160; postanowienie z 24 maja 2005 r., II PK 33/05).

Inny zarzut

W przypadku braku stwierdzenia dyskryminacji, podstawy prawnej roszczeń odszkodowawczych pracownika nie może stanowić art. 183d k.p. w zw. z art. 113 k.p. Nie oznacza to jednak braku sankcji odszkodowawczej za nierówne wynagradzanie w porównaniu do innych pracowników za wykonywanie takich samych (podobnych) obowiązków pracowniczych na takich samych stanowiskach pracy.

Ścisły związek między zasadami wyrażonymi w art. 112 k.p. i art. 113 k.p. polega na tym, że jeśli pracownicy wypełniają tak samo jednakowe obowiązki, ale traktowani są nierówno ze względu na przyczyny określone w art. 113 k.p., to są dyskryminowani (art. 183a § 1 k.p.). Jeśli jednak nierówność nie jest podyktowana zakazanymi przez ten przepis kryteriami, dochodzi tylko do naruszenia zasady równych praw (równego traktowania) pracowników, o której stanowi art. 112 k.p., a nie do naruszenia zakazu dyskryminacji z art. 113 k.p.

Oznacza to, że przepisy k.p. odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w razie nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną (kryterium) uznaną za podstawę dyskryminacji.

Zasada niedyskryminacji jest zatem kwalifikowaną postacią naruszenia zasady równych praw ze względu na kryterium oczywiście dyskryminujące porównywanych pracowników.

Odpowiedzialność kontraktowa

Przyjęcie tego typu poglądów nie zwalnia jednak pracodawcy z odpowiedzialności za zwykłe nierówne traktowanie i nie wyłącza możliwości dochodzenia przez pracownika roszczeń odszkodowawczych wywodzonych z zasady równego traktowania (równych praw) pracowników wyrażonej w art. 112 k.p. W orzecznictwie przyjmuje się bowiem, że naruszenie obowiązku równego traktowania pracowników, którzy jednakowo wypełniają takie same obowiązki (art. 112 k.p.), wynika ze stosunku pracy i może uzasadniać odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy na ogólnych zasadach odpowiedzialności kontraktowej (por. wyrok SN z 18 września 2014 r., III PK 136/13).

Naruszenie zasady równych praw (równego traktowania) pracowników jednakowo wypełniających takie same obowiązki (art. 112 k.p.) również jest sankcjonowane, ale na innej podstawie prawnej (w szczególności odszkodowanie może być dochodzone przez pracownika na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p.).

Żądanie wyrównania

Jak trafnie wskazał SN w wyroku z 17 kwietnia 2018 r. (II PK 37/17), w przypadku naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu w zakresie wysokości wynagrodzenia w przeszłości, pracownik może dochodzić odszkodowania w wysokości różnicy między wynagrodzeniem, jakie powinien otrzymywać bez naruszenia zasady równego traktowania, a tym rzeczywiście otrzymywanym.

Zasada równych praw pracowników z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków (art. 112 k.p.) uzasadnia weryfikację ustalenia nierównych wynagrodzeń za pracę na podstawie art. 78 k.p. Przepis ten wymaga ustalenia wynagrodzenia w sposób odpowiadający w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także z uwzględnieniem ilości i jakości świadczonej pracy. W praktyce ustalenie wysokości odszkodowania sprowadzi się do porównania wysokości wynagrodzenia, jakie otrzymywał pracownik, z wynagrodzeniami innych pracowników na identycznych stanowiskach (przy uwzględnieniu zakresu ich obowiązków). Istotne znaczenie może mieć też ustalenie wynagrodzenia poprzedników oraz następców dochodzącego roszczenia pracownika – szczególnie, jeśli ich pensje także ustalono na dużo wyższym poziomie.

—Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Czytaj też:

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA