fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Molestowanie: fałszywe oskarżenia musi obalić pracodawca

Adobe Stock
To na pracodawcy ciąży obowiązek udowodnienia, że rozstanie czy pogorszenie sytuacji pracownika nie ma związku z udzieleniem przez niego wsparcia dyskryminowanemu etatowcowi.

- Była pracownica wystąpiła przeciwko nam (sp. z o.o.) z pozwem o odszkodowanie za molestowanie seksualne w miejscu pracy (art. 183a § 2 i § 6 k.p.). Wniosła o przesłuchanie w charakterze świadka koleżanki z tego samego działu. Ta zeznała, że wielokrotnie słyszała, jak członek zarządu proponował byłej pracownicy podwyżkę w zamian za seks. Miesiąc po rozprawie pracodawca zwolnił również tę kobietę. Wypowiedzenie bezterminowej umowy uzasadniono jej nieuprzejmym zachowaniem wobec współpracowników i kontrahentów pracodawcy (podano konkretne daty i szczegółowy opis, na czym to postępowanie polegało), a także licznymi błędami w rozliczanych dokumentach finansowych (wskazano, jakie to pomyłki i kiedy do nich doszło), co naraziło spółkę na szkodę majątkową. Kobieta odwołała się od wypowiedzenia, argumentując, że przyczyna zwolnienia jest nieprawdziwa, a rzeczywistym powodem jest wsparcie, jakiego udzieliła w toku procesu koleżance molestowanej przez członka zarządu. Jak w tej sytuacji praco...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA