fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Nowe koszty procesu w spraw o nawiązanie umowy o pracę, uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne czy przywrócenie na etat

www.sxc.hu
W sprawach sądowych o nawiązanie umowy o pracę, uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne czy przywrócenie na etat stawka adwokata lub radcy prawnego jest obecnie o połowę niższa od poprzedniej i wynosi 180 zł.

27 października 2016 r. zmieniły się rozporządzenia określające wysokość opłat za udział w sprawie adwokatów i radców prawnych z wyboru. Kilka dni później, 2 listopada 2016 r. weszły w życie rozporządzenia ze stawkami w sprawach z urzędu.

Pracodawca kalkulujący zasadność prowadzenia procesu, choćby pod kątem zawarcia ugody, musi znać te opłaty, gdyż w razie przegranej będzie je zwracał przeciwnikowi. Aby to zrobić, tylko pozornie wystarczy sięgnąć do najnowszych wersji rozporządzeń. W praktyce sprawa nie jest tak łatwa. Teraz wysokość opłat zależy bowiem od tego, kiedy sprawa wpłynęła do sądu. Natomiast w postępowaniu odwoławczym decydujące znaczenie ma data złożenia apelacji.

Stare sprawy – stare przepisy

Obecnie kwestie wysokości opłat adwokackich i radcowskich reguluje aż siedem różnych rozporządzeń. Wynika to z tego, że rozpoczynając w roku 2015 serię zmian przepisów, przyjmowano każdorazowo zasadę, iż do czasu zakończenia sprawy w danej instancji stosuje się regulacje dotychczasowe. Dlatego w sprawach wniesionych przed 1 stycznia 2016 r. stosuje się stawki z rozporządzeń z 2002 r., w sprawach wniesionych później, ale przed 27 października 2016 r. opłaty określają rozporządzenia z października 2015 r. Natomiast w sporach, gdzie pełnomocnik ustanowiony został z urzędu, graniczną datą jest 2 listopada 2016 r. Dodatkowe komplikacje wprowadza reguła, zgodnie z którą w drugiej instancji stosuje się już nowe przepisy.

Przykład

Sprawę o zapłatę odszkodowania w kwocie 1600 zł pracodawca wniósł 28 grudnia 2015 r., a wyrok zapadł w maju 2016 r. Pracodawca reprezentowany przez adwokata wygrał w całości. Sąd zasądzi na jego rzecz 450 zł (75 proc. z 600 zł) jako zwrot kosztów zastępstwa procesowego. W pierwszej instancji stosuje się stawki z rozporządzeń z 2002 r. Gdyby pracodawca złożył pozew kilka dni później, np. 2 stycznia 2016 r., miałby już prawo do 900 zł za wygranie tej samej sprawy. Następnie pracownik złożył apelację, którą oddalono wyrokiem z 20 października 2016 r. Zasadą jest, że w postępowaniu apelacyjnym opłaty wynoszą 50 proc. tego, co należało zapłacić w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Rozporządzenia z 22 października 2016 r. podniosły jednak opłaty o 100 proc. Skutkiem tego sąd zasądzi pracodawcy również 450 zł jako zwrot kosztów procesu za instancję apelacyjną. Gdyby sąd wydał wyrok później i apelacja od niego została wniesiona po 26 października 2016 r., opłata za czynność adwokata wyniesie 337,50 zł, ponieważ bazowa kwota w tym przedziale wartości przedmiotu sporu została obniżona o 25 proc. do 900 zł. Taka jest stawka w postępowaniu apelacyjnym niezależnie od tego, czy sprawę wniesiono do sądu pierwszej instancji przed styczniem 2016 r., czy po tej dacie. Decyduje tu wyłącznie chwila wniesienia apelacji.

Ile trzeba zapłacić

Wiedząc, kiedy sprawa została wniesiona, pracodawca ma szansę ustalić, na jaki zwrot kosztów może liczyć, gdy wygra sprawę (gdy ustanowił pełnomocnika) albo ile będzie musiał wyłożyć na zwrot kosztów pracownikowi, gdy przegra.

Należy pamiętać, że wynagrodzenia adwokatów i radców prawnych są głównym, ale nie jednym składnikiem kosztów procesu. Obejmują one ponadto: uiszczone przez stronę koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub jej pełnomocnika oraz równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. Pracodawca ponosi też swoje koszty i również jego dotyczy to wyliczenie. Jeśli pracodawca wygra, sąd zasądzi te koszty od pracownika.

Koszty sądowe w sprawach pracowniczych nie zmieniły się od 10 lat. Wyliczając koszty procesu związane z udziałem w sprawie profesjonalnego pełnomocnika, przy sprawach, w których wysokość opłaty ustala się w zależności od wartości przedmiotu sporu, stawki zostały najpierw podniesione o 100 proc., poczynając od 1 stycznia 2016 r., a następnie obniżone o 25 proc. w stosunku do wartości obowiązujących po pierwszej zmianie. Tabela wskazuje, ile one wynoszą od 27 października 2016 r. (II kolumna) i ile wynosiły wcześniej.

Niektóre stałe

Jeśli sprawa dotyczy zapłaty wynagrodzenia za pracę lub odszkodowania, stawka minimalna wynosi 75 proc. powyżej podanych stawek obliczonych od wartości wynagrodzenia lub odszkodowania będącego przedmiotem sprawy. Tylko przy odszkodowaniu za wypadek przy pracy lub chorobę zawodową należy się 50 proc. stawki.

W kilku kategoriach spraw opłaty adwokackie i radcowskie określono w stałej wysokości. Z reguły są one znacznie niższe. Ich poziomu nie ustali się tak prosto, gdyż nie wszystkie obniżyły się o taką samą kwotę. Po zmianie z 27 października 2016 r. stawka za ustalenie wypadku przy pracy (bez żądania odszkodowania) nie zmieniła się i nadal wynosi 240 zł. Utrzymano również opłatę przy innych roszczeniach niemajątkowych na poziomie 120 zł. Natomiast w sprawach o nawiązanie umowy o pracę, uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, przywrócenie do pracy lub ustalenie sposobu ustania stosunku pracy stawka po zmianach jest o połowę niższa i wynosi teraz 180 zł.

Mimo kilkukrotnych zmian przepisów korekty dotykały tylko wysokości stawek. Nie dokonano natomiast żadnych modyfikacji merytorycznych i takich, które porządkowałyby wysokość opłat w poszczególnych kategoriach spraw. Dlatego również w świetle nowych przepisów aktualne jest orzecznictwo Sądu Najwyższego przewidujące, że w zakresie odszkodowania, o którym mowa w art. 56 § 1 w związku z art. 58 k.p., stawkę minimalną wynagrodzenia adwokata lub radcy prawnego w takiej sprawie należy ustalić tak jak w sprawie o przywrócenie do pracy (postanowienie SN z 18 października 2011 r., III PZ 8/11).

Przed sądem okręgowym opłata wynosi 50 proc. stawki minimalnej, a jeżeli w pierwszej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat – 75 proc. stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 120 zł. Przed sądem apelacyjnym opłata jest natomiast taka sama jak w sądzie I instancji. Wynagrodzenie zasądza się też w postępowaniu zażaleniowym. Jego przyznanie zależy od ostatecznego wyniku sprawy. Oznacza to, że sąd drugiej instancji odmówi zasądzenia kosztów w postępowaniu zażaleniowym dotyczącym postanowienia, które nie kończy postępowania, pozostawiając rozstrzygnięcie o tych kosztach sądowi pierwszej instancji.

Opłata może wzrosnąć

Do 27 października 2016 r. i obecnie maksymalna opłata w sprawach z wyboru wynosi sześciokrotność stawki minimalnej, która jednocześnie nie może przekraczać wartości przedmiotu sprawy. Regułą w sprawach z wyboru jest zasądzanie opłat minimalnych. Wyższą stawkę można ustalić tylko w sprawach wymagających przeprowadzenia rozprawy. Oceniając czy wynagrodzenie ma przewyższać minimum, sąd weźmie pod uwagę następujące kryteria:

1) niezbędny nakład pracy pełnomocnika, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu,

2) wartość przedmiotu sprawy,

3) wkład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie,

4) rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.

W sprawach, w których pracownika reprezentował pełnomocnik z urzędu, pracodawca zwykle zapłaci mniej. Do 1 stycznia 2016 r. stawki opłat w sprawach z wyboru i urzędu były jednakowe i wszystkie nazywały się „opłatami minimalnymi".

Bez maksimum

Od 1 stycznia 2016 r. pojawiło się pojęcie „opłat maksymalnych" (równych stawkom minimalnym w sprawach z wyboru), a jednocześnie przyjęto zasadę, że zasądza się połowę tej wysokości. Po wydaniu najnowszego rozporządzenia w sprawach, gdzie występuje pełnomocnik z urzędu wszczętych w danej instancji, od 2 listopada 2016 r. przestało obowiązywać pojęcie opłaty maksymalnej. Obecnie jest to po prostu „opłata", która nie może przewyższać wartości przedmiotu sprawy, ale pod pewnymi warunkami wolno ją zwiększyć do 150 proc. W praktyce w sprawach, w których pełnomocnik ustanowiony był z urzędu, niezależnie od tego, na podstawie jakiego rozporządzenia zasądza się koszty procesu, ich wysokość będzie zwykle taka sama (na poziomie wyznaczonym rozporządzeniami z 2002 r.) Pamiętać jednak należy o tym, że w tych sprawach wynagrodzenie adwokata podwyższone jest o 23-proc. VAT).

Co do zasady zwrot wynagrodzenia pełnomocnika nie zależy od kwoty wypłaconej adwokatowi lub radcy prawnemu ani od umowy, jaką pracodawca czy pracownik zawrą z pełnomocnikiem. Wniosek o zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego i kosztów adwokackich (radcowskich) w sprawie z wyboru może jednak zawierać oświadczenie o wysokości kosztów obciążających stronę z tytułu wynagrodzenia adwokata (radcy prawnego). Gdy nie ma takiego oświadczenia, opłatę ustala się na poziomie odpowiadającym stawce minimalnej, chyba że istnieją opisane wcześniej okoliczności uzasadniające podwyższenie wynagrodzenia.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z 30 stycznia 2013 r. (V CZ 82/12) uznał, że strona przegrywająca musi zwrócić przeciwnikowi zastępowanemu przez pełnomocnika będącego adwokatem koszty jego przejazdu do sądu, jeżeli w okolicznościach sprawy były one niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. To ugruntowany pogląd w orzecznictwie. Natomiast w najnowszej uchwale z 29 czerwca 2016 r. (III CZP 26/16) SN przesądził, że kosztami przejazdu do sądu pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym, jeżeli ich poniesienie było niezbędne i celowe w rozumieniu art. 98 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, są koszty rzeczywiście poniesione. W praktyce oznacza to, że pracodawca, którego adwokat czy radca prawny dojeżdżał na rozprawę, może domagać się wyłącznie rzeczywiście poniesionych wydatków na paliwo. Natomiast niedopuszczalne jest ich rozliczanie na podstawie przepisów o zwrocie kosztów pracowników (tzw. kilometrówki).

Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Toruniu

podstawa prawna: art. 98 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 101; ost. zm. DzU z 2016 r., poz. 1579)

podstawa prawna: rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (DzU z 2015 r., poz. 1800; ost. zm. DzU z 2016 r., poz. 1668)

podstawa prawna: rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (DzU z 2015 r., poz. 1804; ost. zm. DzU z 2016 r., poz. 1667)

podstawa prawna: rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (DzU z 2016 r., poz. 1714)

podstawa prawna: rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (DzU z 2016 r., poz. 1715)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA