fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Ile urlopu wypoczynkowego po miesiącu pracy

123RF
Absolwentowi uczelni wyższej i rocznego stypendium dla bezrobotnych, który podejmie pierwsze etatowe zatrudnienie, urlop wypoczynkowy po miesiącu pracy liczy się z 20, a nie 26 dni. To stanowisko resortu pracy z 24 listopada 2016 r.

Nie zmieniło się ono od lat >patrz ramka z pismem MRPiPS. Poglądu tego nie podziela jednak większość prawników i praktyków, a główną przyczyną jest nieprecyzyjny przepis o urlopie wypoczynkowym debiutanta.

O co chodzi

Artykuł 154 kodeksu pracy określa wymiar urlopu w trakcie roku kalendarzowego, który wynosi 20 albo 26 dni na pełnym etacie. Liczba tych dni zależy od stażu pracy zatrudnionego. Jeżeli jest zaangażowany krócej niż 10 lat, należy mu się 20 dni urlopu, a jeżeli co najmniej 10 lat, otrzyma 26 dni wakacji. W tym stażu urlopowym uwzględnia się lata nauki (art. 155 § 1 k.p.) oraz i inne okresy zaliczane na podstawie odrębnych przepisów, które nie są okresami pozostawania w stosunku pracy. Chodzi tu m.in. o czas pobierania zasiłku dla bezrobotnych i stypendium przez stażystę na podstawie art. 79 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 645).

Pewną komplikację w tych regułach wprowadza art. 153 k.p. dla pracowników podejmujących pierwsze etatowe zajęcie w karierze zawodowej. Dotyczy to jednak wyłącznie tego roku kalendarzowego, w którym to następuje. Jeśli np. pracownik rozpoczyna pierwszą pracę w listopadzie, reguły te będą go obowiązywały tylko do końca grudnia. Prawo do urlopu wypoczynkowego taki etatowiec uzyskuje „z dołu" – z upływem każdego miesiąca pracy, w wysokości 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku. I właśnie to ostatnie sformułowanie „przysługującego po przepracowaniu roku" budzi największe kontrowersje i wątpliwości. Zdaniem wielu kadrowców oznacza to konieczność doliczenia dodatkowego roku do stażu urlopowego.

Kłopot z gramatyką

Położenie debiutantów na rynku pracy widać zwłaszcza przy porównaniu uprawnień osób z podobnym wykształceniem, ale o odmiennej historii po uczelni.

Przykład 1

Absolwent studiów rozpoczyna pierwszą pracę 2 listopada, bezpośrednio po obronie pracy magisterskiej. Jego edukacja zapewnia mu osiem lat uwzględniane do urlopu. Jest to więc mniej niż 10 lat, dlatego należny mu wymiar urlopu to 20 dni. Po przepracowaniu miesiąca 1 grudnia magister mógłby otrzymać 1,66 dnia urlopu (nie ma przepisu, który pozwalałby zaokrąglać ten wynik w górę, ale szef może korzystniej potraktować takiego pracownika).

Przykład 2

Absolwent studiów i rocznego stypendium dla bezrobotnych rozpoczyna pierwszą pracę 2 listopada. W stażu urlopowym ma więc łącznie dziewięć lat – osiem z racji ukończenia uczelni oraz rok za staż z urzędu pracy. Z jakiego wymiaru należy policzyć mu urlop wypoczynkowy po miesiącu pracy – z 20 czy 26 dni?

Wielu praktyków i prawników >patrz ramka, powołując się właśnie na określenie „przysługującego po przepracowaniu roku", twierdzi, że takiej osobie trzeba niejako dodać rok. Dzięki temu wchodzi ona w wyższy wymiar urlopu (26 dni) i po miesiącu etatowego zatrudnienia 1 grudnia może mieć 2,16 dni wakacji.

Jak się to tłumaczy? Pracownik legitymujący się już okresem wliczanym na podstawie powszechnych przepisów do stażu pracy, np. z racji pobierania stypendium przez rok, po roku pracy, o którym mowa w art. 153 k.p., wchodzi w 26-dniowy wymiar urlopu. To on powinien być podstawą ustalenia proporcji 1/12 dla pracownika po raz pierwszy podejmującego pracę. Za taką interpretacją tego przepisu opowiada się m.in. adwokat Piotr Wojciechowski.

Bez dyskryminacji

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uważa natomiast, że absolwent studiów i rocznego stypendium ma dziewięcioletni staż uprawniający go do 20 dni urlopu. Nie ma więc mowy o żadnym doliczaniu roku i tym samym uprzywilejowaniu debiutantów. To oznacza, że ten, kto ma taki staż, w kolejnym roku kalendarzowym nadal powinien mieć urlop liczony z 20 dni, choć może go już wykorzystać od razu – z góry.

Niefortunnie i nieprecyzyjnie napisany art. 153 k.p. prowadzi do niezamierzonego nierównego traktowania pracowników rozpoczynających karierę zawodową. A tej kodeks pracy w art. 183a jednoznacznie zabrania.

Co ciekawe, przepis ten nie nastręczał takich wątpliwości w pierwszych latach po jego wprowadzeniu. Dość oczywiste było wtedy to, że debiutant na etacie, nawet ten po stypendium stażowym, przynajmniej przez rok, ma urlop liczony z 20 dni.

Zdaniem eksperta

Grzegorz Orłowski, radca prawny w spółce z o.o. Orłowski, Patulski, Walczak

To najpewniej niezamierzony efekt ustawodawcy, który uprzywilejowuje tych wszystkich, którzy podejmują pierwsze zatrudnienie, mając dziewięcioletni staż urlopowy wskutek zaliczenia im poza studiami innych okresów. Gramatyczna wykładnia art. 153 § 1 k.p. jednoznacznie wskazuje, że obliczając „miesięczny" wymiar pierwszego urlopu, liczymy go od wymiaru przysługującego pracownikowi po przepracowaniu roku, a nie wymiaru, który przysługiwałby mu w dniu nabycia prawa do kolejnej części urlopu zaliczkowego, a więc po osiągnięciu w opisywanym przypadku 10-letniego stażu urlopowego.

Taki wniosek uzasadnia jednoznaczna treść przepisu, mimo że w efekcie prowadzi do różnicowania sytuacji w sferze uprawnień urlopowych pracowników mających ten sam staż urlopowy. Można powiedzieć, że to swego rodzaju nagroda pocieszenia dla tych, którzy po ukończeniu studiów nie mogą znaleźć zatrudnienia. Najpewniej nie o to chodziło ustawodawcy, ale tak wyszło.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA