fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Umowy cywilnoprawne: Dzieło musi być choć trochę twórcze

123RF
Przy umowie o dzieło istotna jest osoba posiadająca określone cechy i wykonująca przedmiot umowy. Od realizatora dzieła oczekuje się osiągnięcia indywidualnego rezultatu. Powtarzające się czynności to umowa o świadczenie usług, objęta składkami na ZUS jak zlecenie.

Umowa o dzieło i umowa zlecenia tylko z pozoru są do siebie podobne. Tę pierwszą, uregulowaną w art. 627 kodeksu cywilnego, wyróżnia przede wszystkim konkretny rezultat, dążenie do oznaczonego dzieła. W orzecznictwie podkreśla się, że dzieło określane jest zwykle jako wynik pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, mający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13). Z kolei istotą umowy zlecenia (art. 734 k.c.) jest zasadniczo staranne działanie, i nie ma znaczenia osiągnięcie wspomnianego rezultatu, a tylko samo zabieganie ku temu. Poza tym, w przypadku umów o dzieło istotna jest osoba posiadająca określone cechy i wykonująca przedmiot dzieła, natomiast przy zleceniu osobiste wykonanie zadania nie ma znaczenia.

Często bywa tak, że zadaniem powierzonym osobie świadczącej pracę na podstawie umowy o dzieło nie jest stworzenie jakiegoś indywidualnie oznaczonego zadania, lecz wykonanie szeregu powtarzalnych czynności. Dla przykładu może to być wstawienie okien czy montaż systemów grzewczych. Tak określony zakres umowy nie wypełnia co do zasady znamion umowy o dzieło, której celem jest skonkretyzowany i z góry znany rezultat. Co przy tym istotne, brak indywidualnego charakteru czynności, który w jakikolwiek sposób odróżniałby czynności jednej osoby od czynności wykonanych przez inne osoby, świadczy o tym, że czynności te należy uznać wyłącznie za staranne działanie strony umowy.

Warto odnieść się tu do wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 31 sierpnia 2016 r. (III AUa 2226/15), gdzie wskazano, że „fakt więc, iż w wyniku pracy zainteresowanego powstawało zamontowane okno (poprowadzona instalacja), nie oznacza jeszcze, iż sam montaż (wykonanie instalacji) można nazwać dziełem. Aby można było bowiem mówić o wykonanej pracy jako o dziele, musi ono stanowić samodzielny materialny bądź niematerialny byt, a nie tylko etap większej realizacji". Sąd zaakcentował ponadto, że w przypadku okien dziełem mogłyby być ewentualnie zamontowane okna jako całość prac z nimi związanych – tj. gdyby zainteresowany miał nie tylko je zamontować, ale też całościowo wykonać okna lub całość instalacji wraz ze stworzeniem jej elementów składowych.

Gdy przedsiębiorca dostarczy okna czy urządzenia grzewcze gotowe do montażu, nie można mówić, że doszło do stworzenia konkretnych dzieł. Nie ma znaczenia, że wykonawcy nie byli pod nadzorem i nie mieli ustalonych godzin pracy.

Tego rodzaju umowy w istocie stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia (art. 750 k.c.). W konsekwencji są one objęte obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi. Jak bowiem wynika z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Polski są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której – zgodnie z kodeksem cywilnym – stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Obowiązek ubezpieczeń emerytalno-rentowych wiąże się też z koniecznością opłacania składki wypadkowej.

Autor jest radcą prawnym

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA