fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Nie każda godzina pracy w wolną sobotę to nadgodziny

123RF
Pracę w szóstym dniu tygodnia trzeba zrekompensować udzieleniem innego dnia wolnego. Jednak pracodawca „oddaje" w ten sposób tylko tyle godzin, przez ile zatrudniony na co dzień pracuje. Bywa więc, że konieczne są dalsze rozliczenia.

- Pracownik pracuje na 3/4 etatu, po 6 godzin dziennie, od poniedziałku do piątku. Zgodnie z umową, po przepracowaniu 7 godzin przysługuje mu dodatkowe wynagrodzenie. Został wezwany do pracy w sobotę i przepracował 9 godzin. W jaki sposób rozliczyć tę pracę? Czy dodatkowe wynagrodzenie przysługuje także za pracę w sobotę, czy też każda praca w tym dniu to dla niego nadgodziny? – pyta czytelnik.

Pracownik powinien otrzymać do końca okresu rozliczeniowego dzień wolny. To zrekompensuje mu dodatkowo przepracowany dzień i jednocześnie 6 z 9 godzin sobotniej pracy. Natomiast za 7. i 8. godzinę pracy przysługuje mu wynagrodzenie, przy czym za pracę w ósmej godzinie należy mu wypłacić również 50-proc. dodatek. Dziewiąta godzina to godzina nadliczbowa, którą trzeba zrekompensować na zasadach dotyczących pracy nadliczbowej.

Dwie funkcje

Dla pracownika, o którym mowa, sobota jest dniem wolnym do pracy, wynikającym z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Skoro pracuje on 5 dni w tygodniu, to w pierwszej kolejności powinien otrzymać dzień wolny od pracy. Należy go udzielić do końca okresu rozliczeniowego czasu pracy, w terminie z nim uzgodnionym (a więc pracodawca nie może jednostronnie narzucić terminu jego wykorzystania).

Zapewnienie dnia wolnego ma tu dwojakie znaczenie:

- rekompensuje przepracowany czas (przy czym rekompensata dniem wolnym „rozlicza" jedynie tyle godzin pracy, ile pracownik miał do przepracowania w dniu wolnym udzielonym za sobotę, i przede wszystkim

- pozwala zachować zasadę przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.

Skoro pracownik pracuje 6 godzin dziennie, to udzielenie dnia wolnego oznacza „oddanie" mu sześciu godzin z czasu przepracowanego w sobotę.

Ponad wymiar

Zgodnie z definicją pracy w godzinach nadliczbowych zawartą w art. 151 § 1 k.p., jest nią praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy. Normy czasu pracy są takie same bez względu na etat i wynoszą 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym. Praca poniżej norm czasu pracy nie stanowi nadgodzin.

W związku z tym dla pracownika, o którym mowa, 7. i 8. z przepracowanych godzin nie stanowią pracy nadliczbowej. Są jednak czasem pracy i przysługuje za nie wynagrodzenie:

- za 7. godzinę – zwykła stawka godzinowa,

- za 8. godzinę – zwykła stawka godzinowa oraz 50-proc. dodatek w związku z przekroczeniem dziennego limitu ustanowionego umową o pracę.

Ostatnia, 9. godzina pracy, stanowiła nadgodzinę dobową. Przysługuje za nią rekompensata przypisana do nadgodzin. Pracownik powinien otrzymać za tę godzinę, oprócz normalnego wynagrodzenia, 50-proc. dodatek. Można również udzielić za nią czasu wolnego na wniosek pracownika (w wymiarze 1: 1) albo bez takiego wniosku (w wymiarze o połowę wyższym, czyli 1,5 godziny za przepracowaną godzinę).

Autor jest prawnikiem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA