fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Przywrócenie do pracy na koszt i ryzyko pracodawcy

Adobe Stock
Sąd pierwszej instancji może uchylić zwolnienie aż do prawomocnego wyroku.

Niepozorna zmiana art. 4772 kodeksu postępowania cywilnego będzie miała ogromne skutki dla milionów pracowników i zatrudniających ich pracodawców. Przewiduje ona, że sąd pierwszej instancji, przywracając pracownika do pracy, może na wniosek zwolnionego nałożyć na pracodawcę obowiązek dalszego zatrudnienia aż do prawomocnego zakończenia procesu.

W takiej sytuacji od dnia wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji zwolniony wraca na dotychczasowe stanowisko z tym samym zakresem obowiązków i wynagrodzeniem. Wszystko wskazuje na to, że do końca procesu pracodawca nie może ponownie zwolnić takiej osoby, gdyż nowy przepis przewiduje obowiązek zatrudnienia do zakończenia procesu.

Choć nowe regulacje nie przewidują tego wprost, jedynym wyjątkiem od obowiązku dalszego zatrudniania pracownika może być sytuacja, w której dopuści się on ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. W takim wypadku pracodawca będzie mógł wręczyć przywróconemu dyscyplinarkę.

– Zdecydowana większość osób, które starają się o przywrócenie do pracy, chce normalnie pracować. Niektórzy mogą jednak stwarzać problemy – przyznaje Dawid Zdebiak, partner w Kancelarii Gujski Zdebiak. – Pytanie, czy w czasie trwania procesu w sądzie drugiej instancji można wypowiedzieć pracownikowi umowę jeszcze raz, na przykład ze względu na złą współpracę czy brak zajęcia dla osoby, której stanowisko zostało zlikwidowane? Moim zdaniem nie. Chyba że taka osoba dopuści się poważnego naruszenia swoich pracowniczych obowiązków, np. wykradnie tajemnice firmy. Wtedy dyscyplinarka jest w pełni uzasadniona.

A co jeśli ponownie zwolniony pracownik znowu odwoła się do sądu pracy i zażąda przywrócenia na stanowisko? Wszystko będzie zależało od tego, jakie wyroki zapadną w obu toczących się równolegle procesach. Może wtedy dojść do absurdalnych sytuacji, gdy na przykład sąd w pierwszej sprawie uzna, że wypowiedzenie było prawidłowe i nie ma on prawa do przywrócenia, a w drugim procesie stwierdzi, że przywrócony do pracy został nieprawidłowo zwolniony w trybie dyscyplinarnym. Sądy pracy z pewnością znajdą rozwiązanie w takiej sytuacji. Najprostszym byłoby zawieszenie tego drugiego postępowania do czasu rozstrzygnięcia w sprawie przywrócenia do pracy. Wydłuży to jednak takie postępowania i przeniesie pełne ryzyko na pracodawcę.

– Dość prostym rozwiązaniem na uniknięcie tych komplikacji będzie akceptacja wyroku przywracającego pracownika – dodaje mec. Zdebiak. – Gdy tylko ten wyrok się uprawomocni, pracodawca może przywróconemu do pracy ponownie wręczyć wypowiedzenie, o ile będzie ono uzasadnione, nie naruszając przy tym nowego przepisu.

Podstawa prawna: Ustawa z 4 lipca 2019 r. o zmianie kodeksu postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (DzU z 6 sierpnia 2019 r., poz. 1469)

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Karolina Stawicka, adwokat z kancelarii Bird & Bird

Przywrócenie pracownika do pracy podczas toczącego się sporu może doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu i zaprzepaścić szanse ugody. Dotyczy to szczególnie sytuacji, w których pracownik został zwolniony ze względu na przyczyny mające swoje źródło w utracie do niego zaufania czy w złej współpracy i komunikacji z zespołem. Nadzieja w tym, że sądy będą analizowały taką sprawę odrębnie co do zgodności z prawem rozwiązania stosunku pracy i zasadności przywrócenia pracownika do pracy. Znowelizowany przepis niefortunnie mówi o „obowiązku dalszego zatrudniania pracownika do czasu prawomocnego wyroku", co może sugerować, że z innych przyczyn pracodawca nie może się z nim rozstać w tym czasie. Nie wyobrażam sobie, aby taki nakaz sądu mógł wyłączyć prawo rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia, jeśli zasłuży na dyscyplinarkę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA