fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Zawał na meczu to wypadek przy pracy - wyrok SN

Ambulans na stadionie
Adobe Stock
Śmierć strażnika granicznego uczestniczącego w zakładowym i branżowym święcie miała bezpośredni związek z jego pracą, choć w tym czasie był na urlopie.

Ważne, aby taką imprezę zakwalifikować jako organizowaną w interesie służby.

Kwestia ta wynikła w sprawie będącej pokłosiem tragicznego zdarzenia, które przytrafiło się Mariuszowi S., funkcjonariuszowi Straży Granicznej, i jego rodzinie podczas uroczystego turnieju piłkarskiego dla uczczenia 25-lecia tej służby oraz 20-lecia placówki w Mielniku.

Chociaż był w tym czasie na urlopie, został przez przełożonych oraz związek zawodowy strażników wyznaczony do organizacji tej uroczystości. Ale on prócz tego postanowił zagrać w meczu, podczas którego doznał niedokrwistości serca, wskutek którego zmarł.

Żona i córka złożyły wniosek o wypłatę jednorazowego odszkodowania z powodu wypadku przy pracy do Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. A ponieważ jego komendant odmówił, sprawa trafiła do sądu. Zarówno Sąd Rejonowy, jak i Okręgowy w Białymstoku oddaliły żądanie, stwierdzając, że wypadek Mariusza S. nie miał bezpośredniego związku z jego służbą, a to jest jedna z zasadniczych przesłanek wypłaty odszkodowania.

Żona i córka odwołały się do Sądu Najwyższego. Spór skupił się na rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy o świadczeniach z tytułu ubezpieczenia wypadkowego funkcjonariuszy, który za wypadek przy pracy uważa także wypadek podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez jego polecenia.

– Najważniejsza w tej sprawie jest kwestia, czy wykonywane przez funkcjonariusza zadanie leżało w interesie służby. I odpowiedź winna być twierdząca – wskazał w uzasadnieniu wyroku sędzia SN Bohdan Bieniek.

Sędzia przypomniał, że do tej pory sądy dość szeroko rozumiały wypadek jako nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć. To, że nastąpił, nie budziło wątpliwości. Pytanie o związek wypadku z pracą. W tej sprawie SN zwrócił uwagę na szczególnie ważne okoliczności. Nie chodziło o zwykły mecz między pracownikami – taki by nie uzasadniał wypłaty świadczenia, ale o jubileuszowe rozgrywki, branżowe święto. I udział w takich uroczystościach, czy to będzie mecz, biegi, akademia czy msza święta, można zakwalifikować jako organizowane w interesie służby. A wypadek podczas nich jako będący w związku z wykonywaniem służby – wskazał sędzia Bieniek.

– Pojęcie „związek ze służbą" pojawia się w ustawie o Straży Granicznej. Z tego punktu widzenia wyrok można przyjąć bez obiekcji. Dziwi jednak, że SN dokonał własnej oceny ustaleń faktycznych, czego nie powinien robić. Nie miał także zastrzeżeń do pracy na urlopie. Czy wobec pracodawcy prywatnego byłby tak łaskawy? – pyta Rafał Kania, radca prawny z kancelarii SENDERO.

Sygnatura akt: II UK 199/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA