fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Urlop na żądanie przez na telefon lub sms

Żądanie o urlop można zgłosić nawet przez sms.
shutterstock
Wolne na żądanie to zawór bezpieczeństwa pracownika na wypadek potrzeby nagłej nieobecności. Wniosek o jego udzielenie można złożyć w każdej formie. Pracodawca nie ma prawa ograniczać sposobu przekazania żądania w tej sprawie.

Aby zapewnić prawidłową organizację pracy, wypoczynek pracownika powinien być zaplanowany lub uzgodniony odpowiednio wcześniej z pracodawcą. Nie dotyczy to jednak urlopu na żądanie.

Urlop ten, w wymiarze 4 dni rocznie, jest specyficzną częścią urlopu wypoczynkowego – udziela się go na wniosek pracownika w terminie przez niego wskazanym. Aby z niego skorzystać, pracownik musi zwrócić się z wnioskiem do pracodawcy, a pracodawca udzielić urlopu – o ile nie stają temu na przeszkodzie szczególnie istotne przeszkody.

Problem w tym, że przepisy nie rozstrzygają kilku kwestii niezwykle istotnych w praktyce.

Wiadomo, że pracownik powinien wyrazić swoje żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu jego rozpoczęcia. Przyjmuje się, że wniosek w tej sprawie ma być zgłoszony możliwie szybko po tym, gdy powstanie potrzeba uzasadniająca skorzystanie z tej formy urlopu. Szef powinien mieć bowiem czas na podjęcie kroków zmierzających do zapewnienia zastępstwa. Najpóźniej ma to jednak nastąpić przed rozpoczęciem dniówki roboczej pracownika, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy. Ponieważ przepisy wskazują, że pracownik zgłasza żądanie najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, na szczeblu zakładowym nie wolno wprowadzić zasady, że ma to nastąpić w dniu poprzedzającym.

Natomiast kwestią zupełnie nieuregulowaną jest forma tego żądania. Brak wskazania szczególnej formy oznacza, że pracownik może poinformować pracodawcę czy przełożonego o zamiarze skorzystania z urlopu w dowolny sposób. Za dopuszczalną należy zatem uznać formę ustną – zarówno w postaci bezpośredniej rozmowy, jak i przez telefon, wiadomość pisemną, elektroniczną – z wykorzystaniem tak poczty elektronicznej, jak i wiadomości sms.

Pracodawcy często niechętnie patrzą na mnogość tych rozwiązań. Skłonni są do ich ograniczenia w zakładowych przepisach prawa. Czy jednak można to zrobić i wskazać np. że jedyną dopuszczalną formą złożenia wniosku o urlop na żądanie jest – dla celów dowodowych – pismo?

Należy pamiętać o celu urlopu na żądanie oraz terminie, w jakim pracownik może przekazać szefowi zamiar jego wykorzystania. Urlop ten służy zwykle jako legalna możliwość nieświadczenia pracy w przypadkach nagłych, losowych, których nie można pogodzić z jednoczesnym obowiązkiem wykonywania pracy. Tym samym wydaje się, że pracodawca nie może ograniczać pracownika w wyborze najlepszego dla niego w danym momencie sposobu przekazania informacji o potrzebie skorzystania z wolnego. Trudno bowiem przyjąć, że osoba, której np. zalało mieszkanie, w pierwszej kolejności uda się do zakładu pracy z wnioskiem o udzielenie wolnego.

Ustawodawca celowo nie wprowadził ograniczeń co do formy żądania, aby pracownik mógł skorzystać z metody optymalnej w danej sytuacji. Jednak zatrudniony musi mieć świadomość, że nie tylko skuteczne przekazanie żądania jest istotne. Urlopu powinien mu bowiem udzielić pracodawca. Wybierając konkretną formę żądania, pracownik musi zatem zapewnić, aby szef mógł mu przekazać informację o akceptacji lub – w skrajnym przypadku – odmowie udzielenia urlopu.

Autor jest prawnikiem, ekspertem prawa pracy

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA