fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Spór pracownika z pracodawcą w sądzie: kiedy można zgłosić nowe dowody

Fotorzepa, Michał Walczak
W postępowaniu apelacyjnym pracodawca może przeciwko zatrudnionemu zgłosić nowe dowody, czyli takie, które nie istniały wcześniej lub o których nie wiedział podczas rozprawy przed sądem rejonowym.

Firma przegrała z pracownikiem proces o odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie go w trybie dyscyplinarnym. Zarzucała mu, że przekazał konkurentowi tajemnice handlowe. Dopiero po wydaniu wyroku w pierwszej instancji informatycy znaleźli w laptopie pracownika dowody na to, że faktycznie miał kontakty z konkurencyjną spółką. Czy taki dowód można zgłosić po raz pierwszy dopiero w apelacji? – pyta czytelnik.

Tak. Pracodawca może wnioskować o dopuszczenie takiego dowodu, ale nie ma pewności, czy sąd go uwzględni. Materiał dowodowy powinien być bowiem skoncentrowany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Sąd drugiej instancji może natomiast pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać przed sądem rejonowym, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Sąd odwoławczy będzie musiał dopuścić dowód tylko wtedy, gdy firmie uda się wykazać, że najwcześniejszym możliwym terminem złożenia dowodu z danych odkrytych w komputerze etatowca był etap postępowania apelacyjnego (czyli już po wydaniu wyroku przez sąd rejonowy). To przesądza o tym, że nie było możliwości przedstawienia tego dowodu w I instancji. Zgłaszając nowe dowody dopiero w postępowaniu apelacyjnym, wnioskujący musi szczegółowo uzasadnić, dlaczego nie mógł ich przedstawić przed sądem I instancji lub podać, że potrzeba powołania się na nie wynikła później.

Dyscyplinowanie stron

Wyłącznie sąd odwoławczy rozpoznający apelację ma prawo swobodnie zdecydować, czy zostały spełnione warunki do dopuszczenia dowodu. Przyjmuje się, że takie uznanie nie może być dowolne i powinno uwzględniać okoliczności sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r., III CK 275/05). Zdaniem SN sensem art. 381 kodeksu postępowania cywilnego, który wprowadza obostrzenia w tym zakresie, nie jest ograniczanie apelacji i zwężanie ram odwoławczych, lecz głównie dyscyplinowanie stron przez skłanianie ich do przedstawiania całego znanego im materiału faktycznego i dowodowego już w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, a tym samym zapobieganie przewlekłości postępowania (por. wyrok SN z 23 lipca 2008 r., I UK 7/08).

W wyroku z 2 marca 2012 r. (II CSK 362/11) Sąd Najwyższy uznał, że sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody przede wszystkim wtedy, gdy strona ponosi winę za to, że ich wcześniej nie przytoczyła. Nie można natomiast pominąć nowych faktów i dowodów tylko dlatego, że ich przeprowadzenie przedłuży postępowanie apelacyjne.

Ważny komputer

U czytelnika od początku było wiadomo, że dowód z zapisów służbowego laptopa może mieć kardynalne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Pracodawca nie miałby natomiast możliwości powołania go, gdyby np. sprzęt wcześniej trzymał zwolniony pracownik lub firma zleciła jego sprawdzenie specjalistom (jeszcze w czasie trwania postępowania przed sądem rejonowym) i prace te zakończyły się dopiero po wydaniu wyroku.

W sytuacjach wątpliwych można powołać się na korzystne dla spóźnialskich orzeczenia Sądu Najwyższego. Zwracał on uwagę, że należyte osądzenie sprawy wymaga, aby nie wydać orzeczenia – na skutek pominięcia przez sąd istotnych faktów i dowodów – bez uwzględnienia całego dostępnego materiału faktycznego i dowodowego. W wyroku z 24 czerwca 2009 r. (I CSK 447/08) SN podkreślił natomiast, że sąd drugiej instancji nie powinien pomijać nowych faktów i dowodów zgłoszonych w apelacji, jeżeli zgodnie z art. 381 k.p.c. o potrzebie ich powołania strona dowiedziała się z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W tej mierze sąd II instancji powinien kierować się okolicznościami konkretnej sprawy.

Kumulatywne przesłanki

Nowe dowody to takie, które nie istniały wcześniej lub o których istnieniu stronie nie było wiadomo w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji. Skorzystanie przez sąd drugiej instancji z uprawnienia z art. 381 k.p.c. wymaga dokonania uprzedniej, łącznej, kumulatywnej oceny wystąpienia dwóch, ale odrębnych ustawowych przesłanek określonych tym przepisem. Chodzi o możliwość przytoczenia nowych faktów i dowodów już przed sądem pierwszej instancji oraz później wynikłej potrzeby powołania się na nie.

Samo tylko istnienie wcześniej możliwości powołania określonych dowodów już w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie przesądza jeszcze automatycznie o równoczesnym istnieniu już wówczas potrzeby powołania się na te dowody (wyrok SN z 10 czerwca 2013 r., II PK 304/12). Strona, która z przyczyn zawinionych uniemożliwiła przeprowadzenie dowodu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, nie może też skutecznie podnosić w apelacji zarzutu, że nie przeprowadzono tego dowodu. Oznacza to, że sąd drugiej instancji może pominąć wniosek dowodowy w tym zakresie (wyrok SN z 15 marca 2006 r., II PK 165/05). Nie wolno także skutecznie żądać ponowienia lub uzupełnienia dowodu w postępowaniu apelacyjnym tylko dlatego, że wnioskujący spodziewał się korzystnej dla siebie oceny tego dowodu przez sąd pierwszej instancji (wyrok SN z 10 lipca 2003 r., I CKN 503/01).

Wykładnia prawa i dowód z urzędu

W sprawach powtarzalnych, w których strona może się oprzeć na precedensowych wcześniejszych wyrokach, które zapadły już po wydaniu orzeczenia sądu pierwszej instancji, można powołać się na pogląd wyrażony w uchwale SN z 19 kwietnia 2007 r. (III CZP 162/06). W nim jako uzasadnienie powołania nowych faktów i dowodów wskazano wykładnię prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy (art. 39820 k.p.c.).

Ostatecznie walczyć można o to, aby sąd okręgowy lub apelacyjny rozpoznający apelację dopuścił określony dowód z urzędu. Orzecznictwo przyjmuje bowiem, że przewidziane w art. 381 k.p.c. ograniczenie zgłoszenia nowych faktów i dowodów przez stronę nie ma żadnego znaczenia dla podjęcia przez sąd apelacyjny inicjatywy dowodowej z urzędu (por. wyrok SN z 27 marca 2014 r., III CSK 94/13).

Liczą się tylko twarde fakty

Artykuł 381 k.p.c. dotyczy wyłącznie twierdzeń faktycznych, a nie twierdzeń czy zarzutów dotyczących prawnego znaczenia faktów już wcześniej przytoczonych lub wynikających z materiału dowodowego zebranego w sprawie.

Swoje stanowisko można tłumaczyć zatem niezależnie od etapu postępowania. W tym zakresie ograniczeniem będzie co najwyżej generalny zakaz składania kolejnych pism procesowych bez zgody sądu.

Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Toruniu

podstawa prawna: art. 381 ustawa z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 101 ze zm.)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA